- Makieta polskiego samochodu elektrycznego Izera to symbol porażki projektu, a nie dowód jego kontynuacji
- Makietę Izery przygotowało włoskie studio Pininfarina. Przywieziono ją z Włoch do Wrszawy, gdzie marnieje gdzieś pod plandeką
- ElectroMobility Poland już nie buduje Izery. Skupia się na innych, nowych celach
- Choć Izera nie powstanie, to coś dzieje się wokół spółki, która miała ją budować. Pisaliśmy o tym tutaj: BYD dopytuje o możliwość inwestycji w Polsce. Jest wiele ciekawych wątków
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Poznaj kontekst z AI
Izera nie powstanie, mimo że z przodu miała wyglądać jak Volvo
EMP ma już inne cele, o których wielokrotnie mówiliśmy publicznie. Skupiamy się na pozyskaniu partnera strategicznego do stworzenia klastra elektromobilności
Izera i Pininfarina — co makieta robiła we Włoszech?
Współpraca EMP z legendarnym włoskim studiem stylistycznym jest o tyle wyjątkowa, że w projekcie liczy się zdanie nie tylko zespołu designera Marco Giumentaro. Czynny udział w procesie projektowym bierze także Tadeusz Jelec, spod którego ręki swego czasu wychodziły najnowsze modele Jaguara. Teraz wraz z Łukaszem Maliczenką, dyrektorem ds. rozwoju produktu w EMP, i Piotrem Dominikiem, kierownikiem ds. strategii marki w EMP, odsłania przede mną i czterema innymi dziennikarzami tajniki wyglądu pierwszego polskiego SUV-a.