Tak, za brak obowiązkowego wyposażenia roweru można dostać mandat. Od razu jednak uspokajam! "Mandat za zły rower" wcale nie wynosi kilku tys. zł. Jeśli natknęliście się na informacje, że sięga do trzech lub pięciu tys. zł, to znaczy, że ktoś naciągnął go do "stwarzania zagrożenia", ale to wyjątkowo karkołomne. Nikt nie będzie karał za brak dzwonka lub światełka tak surowo.
Najczęściej mandat wynosi około 100 zł. Wyższe? Tu już naprawdę trzeba mieć rower w opłakanym stanie i do tego robić na nim niebezpieczne rzeczy, które zwrócą uwagę policjanta.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Co musi mieć każdy rower w Polsce?
Na liście obowiązkowego wyposażenia roweru w 2026 r. znajdują się:
- co najmniej jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej na przodzie (może być migające),
- co najmniej jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz co najmniej jedno światło pozycyjne barwy czerwonej na tyle (może być migające),
- co najmniej jeden skutecznie działający hamulec,
- dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku.
Lista jest więc bardzo rozsądna i każdy rowerzysta powinien zadbać, żeby jego rower miał każdą z tych rzeczy. To podstawa bezpiecznej jazdy na rowerze.
Policja
Obowiązkowe wyposażenie roweru
Czy rowerzysta musi jeździć w kasku?
To nowość wprowadzona w tym roku. W Polsce wprowadzono obowiązek jazdy w kasku ochronnym przez kierującego rowerem, rowerem z napędem, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniem transportu osobistego (UTO) — w odniesieniu do osób, które nie ukończyły 16. roku życia. Obowiązek używania kasków ochronnych będzie dotyczył także dziecka w wieku do 7 lat przewożonego na rowerze, rowerze z napędem, wózkiem rowerowym albo w przyczepce rowerowej.
Mandat za brak kasku wynosi 100 zł.
Dorosły rowerzysta kasku nie musi mieć, ale oczywiście bardzo gorąco zachęcamy do jazdy w kasku. Na rowerze nawet z pozoru niegroźne zdarzenie może skończyć się bardzo groźnie.
Policja
Obowiązek jazdy w kasku na rowerze i hulajnodze elektrycznej
Nie wróć z wakacyjnej wycieczki z mandatem. Za co rowerzyści często dostają mandaty?
- 300 zł — poruszanie się po chodniku z prędkością większą niż piesi,
- 300 zł — nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na chodniku,
- 300 zł — utrudnianie ruch pieszemu,
- 200 zł — naruszanie przepisów dotyczących korzystania z chodnika lub drogi dla pieszych,
- 50-100 zł — za przejazd rowerem po przejściu dla pieszych.
Kiedy rowerzysta może jechać po chodniku?
Są trzy wyjątkowe sytuacje, w których rowerzysta może jechać chodnikiem:
- gdy opiekuje się dzieckiem w wieku do 10 lat jadącym na rowerze; jeśli chodzi o dziecko na rowerze, to jak już wiemy, z formalnego punktu widzenia jest ono pieszym, a więc oczywiście może, a nawet powinno jechać chodnikiem.
- gdy na jezdni limit prędkości jest wyższy niż 50 km na godz. i jednocześnie brakuje drogi dla rowerów albo drogi dla pieszych i rowerów; dodatkowy warunek to szerokość chodnika — nie może być mniejsza niż 2 m.
- gdy z powodu warunków pogodowych jazda po jezdni jest niebezpieczna.
W każdym z tych przypadków rowerzysta jadący chodnikiem powinien jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszych i ustępować im pierwszeństwa.