Zaczynamy od absolutnego początku. Co trzeba mieć w samochodzie? Wśród koniecznego wyposażenia pojazdów zarejestrowanych w Polsce znajduje się gaśnica z homologacją. Najlepiej typu ABC, a obowiązkowo z ważną datą (tak, gaśnice posiadają datę przydatności). Dodatkowo przyrząd do gaszenia pożaru musi ważyć minimum 1 kg oraz powinien być umieszczony w łatwo dostępnym miejscu.
Drugim koniecznym elementem jest trójkąt ostrzegawczy — to właśnie jego policjanci najczęściej szukają w bagażniku (gaśnica często znajduje się pod przednim fotelem pasażera).
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jaki jest mandat za brak gaśnicy lub trójkąta ostrzegawczego?
Na pewno mogliście się natknąć na opowieści, że mandat za brak gaśnicy albo trójkąta może sięgnąć trzech, a nawet pięciu tys. zł, ale to bzdura. Można się gimnastykować i podciągnąć to pod stwarzanie zagrożenia, ale tylko teoria. Nikt nie daje takich mandatów za brak gaśnicy lub trójkąta. Nie dajcie się nabrać!
Drogowa praktyka pokazuje, że kończy się zwykle na 100-150 zł.
Pamiętajcie jednak, że musicie wiedzieć, gdzie obie te rzeczy znajdują się w aucie. Jeśli na prośbę o pokazanie np. gaśnicy wzruszycie ramionami albo zaczniecie nerwowo przetrząsać bagaże ("gdzieś tu powinna być..."), to także możecie mieć mały kłopot.
Czy muszę mieć apteczkę w samochodzie? Nie, ale powinieneś
Mimo niedawnej dezinformacji wcale nie trzeba mieć w Polsce apteczki. Nie jest jeszcze obowiązkowym wyposażeniem samochodu w Polsce. Jeszcze, bo rząd już planuje dopisanie jej do gaśnicy i trójkąta, ale nowe przepisy będą obowiązywać w drugim kwartale 2027 r. Niedawno tłumaczył to redaktor Krzysztof: Trzeci obowiązkowy element w samochodach osobowych w Polsce. Padła data
To, że apteczka nie jest obowiązkowa, wcale nie oznacza, że nie powinniście jej w samochodzie mieć. Zajmuje mało miejsca, a może się przydać w najmniej oczekiwanym momencie. Apteczkę zawsze warto w aucie mieć! Mimo że nie wymagają jej nasze przepisy.
Czy jest lista zakazanych rzeczy w samochodzie? Oficjalna — nie
Polskie przepisy nie mają żadnej listy konkretnych przedmiotów, których nie wolno przewozić samochodem osobowym. Jeśli natkniecie się na taką wyliczankę:
- noże,
- kije bejsbolowe,
- maczety,
- czasem siekiery
- oraz widły.
To nie jest żadna oficjalna lista z żadnego aktu prawnego. To luźna interpretacja przepisu, który mówi, że zabrania się:
umieszczania wewnątrz i zewnątrz pojazdu wystających spiczastych albo ostrych części lub przedmiotów, które mogą spowodować uszkodzenie ciała osób jadących w pojeździe lub innych uczestników ruchu.
Jeśli przytoczone powyżej przedmioty będą odpowiednio spakowane i zabezpieczone, to nic wam nie grozi! Dokładnie wytłumaczyliśmy to tutaj: Mówią, że policjanci szukają 5 rzeczy w aucie i srogi mandat. Sprawdziłem. To mocno naciągane