Oto Wasze relacje:Polscy kierowcyMoże daleko nam jeszcze do zachodnich krajów, ale z każdym rokiem jest coraz lepiej. Jeżdżę obecnie po jednym z większych miast i naprawdę nieraz byłem zaskoczony, kiedy ktoś mnie przepuścił lub zjechał do krawędzi jezdni, umożliwiając manewr wyprzedzania, gdy jechałem szybciej. Jest to bardzo miłe i w takich sytuacjach podziękowanie utwierdza kierowcę w przekonaniu, że zrobił coś dobrego i właściwego. Wcielając się w rolę tego uprzejmego kierowcy, także jest mi miło, gdy ktoś mrugnie "kierunkami" w ramach wdzięczności. GrzegorzDajcie szansę młodym kierowcom, każdy z Was się kiedyś uczył Prawo jazdy mam od roku. Staram się jeździć ostrożnie, bezpiecznie, przestrzegam przepisów. Wiadomo, że po kursie na prawo jazdy jeszcze niezbyt wiele się umie (...). Potrzebne jest doświadczenie w jeździe i przejechanie wielu tysięcy kilometrów. Jeśli chodzi o niemiłe sytuacje związane z innymi kierowcami, to - pomijając już popularne wyprzedzanie "na trzeciego" czy wymuszanie pierwszeństwa - zwróciłam uwagę na zbytnią pewność siebie kierowców i pospieszanie. Każdy z nich kiedyś się uczył, miał swoją pierwszą samodzielną jazdę w dużym mieście. "Starzy" kierowcy często, niezbyt grzecznie, pospieszają "młodych" klaksonem czy pokazują środkowy palec, chociażby dlatego, że ci nie wciskają się na skrzyżowaniu w każdy skrawek wolnego miejsca, ale - jako jeszcze mało doświadczeni - czekają na dogodną sytuację. I nie ma to nic wspólnego z małą dynamiką jazdy, a po prostu z ostrożnością. Takie zachowanie często jest stresujące i wprowadza niemiłą atmosferę na drodze. Dlatego apeluję do tych doświadczonych, starych kierowców: trochę zrozumienia, każdy z Was kiedyś się uczył. Lepiej poczekać te kilka sekund dłużej niż sprawiać, że młodzi kierowcy będą jeździć nieostrożnie tylko dlatego, że Wam się mocno spieszy.PaulinaJeżdżę bezpiecznie!Taką akcję proponowałem instytucjom rządowym pół roku temu, lecz nie uzyskałem żadnej odpowiedzi. Cieszę się, że organizujecie coś podobnego. Podpisuję się pod tym konkursem, ale z zastrzeżeniem, że powinno się podawać dobre przykłady postępowania uczestników ruchu drogowego. Publikowanie zjawisk negatywnych znajduje więcej naśladowców. Jestem nauczycielem, zajmuję się problemami bezpieczeństwa i zasadami udzielania pierwszej pomocy. Moim zdaniem powinno się pokazywać, jak postępować prawidłowo, przecież młodzież bierze przykład z dorosłych. KrzysztofAgresja? Tylko spokójCiągła pogoń za sukcesem, szybkim i łatwym pieniądzem, brak myślenia i wyuczonych na kursach nauki jazdy dobrych nawyków, zwykła chęć wyładowania własnych frustracji w życiu codziennym muszą się przenieść na drogi. Bardzo kiepskie polskie drogi. Ta mieszanka staje się naprawdę wybuchowa (liczba ofiar naszej bezmyślności i jakości dróg jest chyba wszystkim znana). Co zrobić, żeby choć trochę poprawić bezpieczeństwo? Przyznam, że pewnego razu po incydencie z pewnym kierowcą trochę mnie poniosło. Może nie jest to zbyt popularne w naszym kraju i zahacza o źle kojarzące się słowo "donos", ale wszedłem na ogólnodostępne fora na stronach WWW gazetaolsztynska.pl i gazeta.pl i podałem numer rejestracyjny samochodu delikwenta z opisem sytuacji. Sprawą zainteresowała się policja. Winny został odnaleziony i za swój czyn "nagrodzony". O dziwo, byłem pierwszym, który tak postąpił! Nikt wcześniej nie wpadł na pomysł, że w ten sposób można piętnować drogowe chamstwo. (...) Nie piszę tego, żeby się chwalić, nie zależy mi na nagrodach. Przede wszystkim miałem satysfakcję, że mogłem przez chwilę wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa i spowodować, że ludzie zaczęli o tym temacie choć trochę myśleć. Dlatego cieszę się, że pojawiła się wasza inicjatywa: "Jadę Fair". Przyznam uczciwie, że nie do końca wierzę w jej skuteczność. Ale od czegoś trzeba zacząć naprawę tego codziennego szaleństwa na naszych drogach.alfikKultura na drodze - co to takiego?Nie jestem łysy, nie chodzę na siłownię, nie mam nawet dresu ani łańcucha na szyi. Staram się zawsze zachowywać kulturalnie na drodze, ustępować pieszym, a stojąc w korku, wpuszczam auta włączające się do ruchu. Ogólnie próbuję widzieć jak najwięcej, nie tylko przed sobą. Szczególnie miłe uczucie pojawia się, gdy mijający mnie motocyklista podniesie rękę, bo zrobiłem mu miejsce na wyminięcie w korku lub gdy osoba przechodząca przez jezdnię pomacha ręką, bo zatrzymałem się przed przejściem, czy też kierowca autobusu(tira) mrugnie "awaryjnymi" w geście podziękowania, bo pozwoliłem mu wyjechać z zatoczki. Tak sobie myślę, że gdyby częściej było nas stać na takie gesty, to jazda po polskich drogach byłaby znacznie przyjemniejsza. bazylfoxNaklejki robią duże wrażenie!!!Chodzi mi o zachowanie innych kierowców. Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli ktoś podróżuje samochodem i przestrzega przepisów (ograniczenia prędkości), to niestety jest narażony na przykre doświadczenia, np. trąbienie, krzyki, nieprzyjazne gesty. Obecnie podróżuję samochodem z naklejką "Jadę Fair" i nie mam tych sytuacji, wszyscy zachowują się porządnie, a także nie spotykam się z chamskim zachowaniem! Gratuluję pomysłu.6-tecWięcej znajdziecie na stronie www.jadefair.auto-swiat.pl.