Logo

Kolejny cios dla Warszawy: opłaty za holowanie w 2017 roku także nielegalne

Piotr Karczmarczyk
Piotr Karczmarczyk
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że opłaty za odholowanie aut w 2017 roku były nielegalne.
  • Rada Warszawy ustaliła stawki, które miały generować zyski, co jest sprzeczne z prawem.
  • Opłaty powinny jedynie pokrywać koszty usuwania pojazdów, a nie stanowić źródło dochodów miasta.
  • Sąd zakwestionował uchwałę z 17 listopada 2016 roku, która ustalała te stawki.
  • Kierowcy, którzy zapłacili za odholowanie, mogą domagać się zwrotu opłat.
  • Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że także w 207 roku Warszawa zawyżyła stawki za usuwanie i przechowywanie odholowanych aut
  • Przypominamy, że zgodnie z prawem pobierane z tego tytułu opłaty nie powinny stanowić źródła dochodów miasta, lecz jedynie pokrywać koszty związane z usuwaniem aut
  • Natomiast Rada Warszawy góry zakładała, że zarobi w ten sposób ponad 8 mln zł
WSA podzielił stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, który kwestionował wysokość stawek ustalona niezgodnie z przepisami. Sąd zakwestionował uchwałę z 17 listopada 2016 dotycząca stawek usuwania pojazdów z ulic miasta w roku 2017. W wyroku czytamy, że rada miasta podjęła uchwałę z naruszeniem obowiązujących przepisów.
Przypominamy, że Prawo o ruchu drogowym przewiduje, że opłaty pobierane z tego tytułu nie powinny stanowić ani źródła dochodów miasta, ani też być sposobem na karanie kierowców, lecz jedynie pokrywać koszty związane z usuwaniem aut. Natomiast władze Warszawy ustaliły opłaty na poziomie maksymalnych stawek określonych w obwieszczeniu ministra finansów – odholowanie pojazdów o masie do 3,5 ton - 478 zł, powyżej 16 ton - 1239 zł, doba parkingowa wynosiła odpowiednio - 37 zł i 132 zł za dobę.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
RPO zarzucił Radzie Warszawy, że czerpała zyski z holowania, co jest nielegalne. Dowodem pogrążającym Warszawę jest treść uzasadnienia do uchwały i protokół obrad, podczas których uchwalono ustawę. Nie wspomina się w nich o tym, że opłaty zastały ustalone z uwzględnieniem rzeczywistych kosztów usuwania i przechowywania pojazdów na terenie miasta. Za to można znaleźć informację na temat utrzymanie dochodów do budżetu miasta na poziomie z 2016 roku, czyli ok. 8-8,5 mln zł.

Warszawa będzie musiała zwracać pieniądze?

Jeśli wyrok się utrzyma, to kierowcy, którzy zapłacili za przymusowe odholowanie ich aut, będą mogli domagać się zwrotu poniesionej opłaty, nałożonej bez odpowiedniej podstawy prawnej. Przypominamy, że Rzecznik Praw Obywatelskich złożył trzy skargi – pierwsza dotycząca roku 2015, została uchylona, a kolejne dwie (2016 i 2017 rok) sąd uznał za słuszne.
Autor Piotr Karczmarczyk
Piotr Karczmarczyk

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!