• Za bogato wyposażoną odmianę Łada Niva Travel Luxe Off-road trzeba zapłacić zależnie od importera od 85,9 tys. zł do 92 tys. zł
  • W Polsce dostępne są pierwsze egzemplarze nowej Łady Nivy Travel, które znajdują się na stanie u importerów
  • W przypadku indywidualnych zamówień czas oczekiwania na nową Ładę może sięgnąć nawet kilku miesięcy
  • Pod maską technika z lat 90. - Łada z powodzeniem stosuje silnik benzynowy 1,7 l o mocy nieco ponad 80 KM
  • Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Łada Niva to prawdziwa legenda z Rosji. Prócz słynnych konstrukcji UAZ ten model zwykle kojarzy się z prawdziwym samochodem terenowym ze wschodu. Wbrew pozorom w Polsce nietrudno o fabrycznie nową sztukę z salonu. W naszym kraju działa bowiem kilka firm, u których łatwo znajdziemy nowe egzemplarze (m.in. Tarmot z Wysokogotowa czy warszawski Polmotor) albo złożymy zamówienie na odpowiednią wersję (wówczas pozostaje czekać od kilku do nawet kilkunastu tygodni).

Łada Niva Travel i Dacia Duster – Luxe po rosyjsku czy Prestige po rumuńsku?

W ogłoszeniach pojawiła się już najświeższa propozycja, czyli zmodernizowana druga generacja popularnej Łady Nivy (po liftingu model bywa porównywany do Toyoty RAV4), którą dodatkowo nazwano Travel (wcześniej używano nazw VAZ 2123 oraz Chevrolet Niva). W sprzedaży dalej jednak utrzymuje się także poprzednik, który od niedawna nosi nazwę Niva Legend. Innymi słowy, wciąż można kupić fabrycznie nowe egzemplarze obu generacji auta. Co więcej, nie zanosi się na to, by sytuacja szybko uległa zmianie (trwają jednak prace nad następcą).

Za bogato wyposażoną odmianę Łada Niva Travel Luxe Off-road trzeba zapłacić, zależnie od importera, od 85,9 tys. zł do 92 tys. zł. Dla porównania najlepiej wyposażona odmiana Dacii Duster Prestige 4WD to wydatek 82,8 tys. zł za odmianę benzynową TCe 150 oraz 83,2 tys. zł za diesla BluedCi 115. W Dacii jednak próżno szukać tego, co już w standardzie znajdziemy w Ładzie, czyli stałego napędu na cztery koła wraz z reduktorem. Ponadto w ramach opcji dla kilku wersji Nivy Travel można zyskać przełożenie terenowe, mechanizm torsen z blokadą (w miejsce seryjnego mechanizmu) czy funkcję rozłączenia przedniej osi, które instaluje dealer w Polsce.

Łada Niva Luxe – snorkel, ABS i podgrzewanie

Co oznacza Luxe według Łady? W specyfikacji znajdziemy m.in. dwie poduszki powietrzne, alarm, automatyczne włączanie świateł mijania, światła przeciwmgielne, ABS, EBD, fotel kierowcy z regulacją wysokości i podparciem lędźwi, przyciemniane tylne szyby, elektryczne sterowanie szyb przednich, klimatyzacja, czujniki parkowania czy radio multimedialne z 7-calowym ekranem i zaledwie 2 głośniki. Nie zabrakło także systemu automatycznego wzywania pomocy w razie wypadku (bazuje na rosyjskim systemie pozycjonowania ERA-Glonass, który według zapowiedzi jest kompatybilny z europejskim eCall). W odmianie Off-Road można liczyć zaś na takie elementy jak m.in. snorkel czy stalową ochronę skrzyni.

Bez względu na wyposażenie Łada Niva Travel dostępna jest tylko z jednym silnikiem (za czasów kooperacji z GM stosowano jeszcze motor Opla 1,8 l). To wielokrotnie modernizowany 8-zaworowy silnik benzynowy 1,7 l o mocy 84 KM i 130 Nm momentu obrotowego znany jeszcze z poprzednika. Nietrudno zgadnąć, że jaka moc, takie osiągi. Samochód rozpędzimy od 0 do 100 km/h dopiero po 19 s. Pod względem prędkości maksymalnej Łada z łatwością przebija deklaracje Volvo o obniżeniu osiągów. Producent deklaruje, że Niva Travel pojedzie bowiem 140 km/h.