W cenie jednego Ferrari Luce kupisz trzy AMG. Ceny Mercedesa-AMG GT 4-Door Coupe

Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe zmienił się nie do poznania niemal pod każdym względem. Teraz okazało się, że metamorfozę przeszła też cena — zmieniła się na lepsze! Bazowe GT 55 kosztuje 676 tys. zł, a ceny topowego wariantu — czyli GT 63 — startują od 839 tys. zł.
Sporo? Tylko przypomnę, że flagowy wariant poprzednika (GT 63 S E Performance) przekraczał ceną granicę 900 tys. zł. Na tle najtańszego Porsche Taycana (cena: 474 tys. zł) cena wydaje się wygórowana, ale za bazowym GT 4-Door Coupe nadąży dopiero kosztująca 815 tys. zł wersja Turbo. Co oferuje Mercedes?
Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe w elektrycznym wydaniu
Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe w elektrycznym wydaniuRoman Dębecki / Auto Świat

Jakie osiągi ma Mercedes-AMG GT 55 4-Door Coupe?

W Polsce cennik nowego 4-drzwiowego coupe ze stajni AMG otwiera odmiana GT 55. Trudno traktować ją jako wersję podstawową, mówimy bowiem o 816-konnym samochodzie. Jest dokładnie dwukrotnie mocniejszy od bazowego Taycana, a jednak nie kosztuje dwa razy tyle co konkurent.
Co o nim warto wiedzieć? Auto ma napęd na cztery koła 4MATIC+ i korzysta z zaawansowanego układu elektrycznego, który stawia je w gronie najmocniejszych seryjnie produkowanych modeli. Akumulator w bazowej wersji ma 106 kWh pojemności i można go ładować prądem stałym o mocy 350 kW. Deklarowany przez producenta zasięg to 689 km. Może być trudno osiągnąć taki wynik, bo auto zachęca do dynamicznej jazdy — "setka" pojawia się na liczniku w zaledwie 2,8 s.
Kabina Mercedesa-AMG GT 4-Door Coupe
Kabina Mercedesa-AMG GT 4-Door CoupeRoman Dębecki / Auto Świat

Jak szybko ładuje się Mercedes-AMG GT 63 4-Door Coupe?

Druga dostępna w Polsce wersja rozwija aż 1169 KM, korzysta z trzech silników elektrycznych i ma przyspieszać do 100 km na godz. w 2,1 s. To jeden z najważniejszych modeli AMG ostatnich lat, bo pokazuje, jak Affalterbach wyobraża sobie sportowe auto bez silnika V8. Niemcy widzą to tak, że za 839 tys. zł dają klientom samochód, który pojedzie nawet 300 km na godz. (z opcjonalnym pakietem AMG Driver’s Package) i rozpędza się do 200 km na godz. w czasie, w którym hot hatche osiągają dopiero pierwszą "setkę" — 6,4 s!
Takie osiągi to zasługa trzech innowacyjnych silników elektrycznych typu axial flux. Co istotne, nowy Mercedes-AMG GT 63 4-Door Coupe będzie szybki także na postoju — przy ładowarce. Dzięki szczytowej mocy ładowania wynoszącej 600 kW uzupełnianie energii od 10 do 80 proc. trwa niewiele ponad 10 minut. Tak krótki postój ma pozwalać na doładowanie około 460 km zasięgu. Za taką moc ładowania trzeba jednak dopłacić 10455 zł. Co ciekawe, mimo że akumulator w tej wersji ma tę samą pojemność (106 kWh), deklarowany zasięg jest symbolicznie niższy — spada o 6 km.
Układ elektryczny Mercedesa-AMG GT 4-Door Coupe
Układ elektryczny Mercedesa-AMG GT 4-Door CoupeMercedes-Benz / Auto Świat
Warto pamiętać, że potencjał auta to jedno, a dostępność infrastruktury — drugie. Ładowarki zdolne obsłużyć tak wysoką moc nadal są rzadkością, szczególnie w Polsce. W praktyce użytkownik będzie więc częściej korzystał z niższych mocy, choć sama architektura 800 V i przygotowanie auta do bardzo szybkiego ładowania są ważnym argumentem dla osób, które planują długie podróże.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ile kosztuje nowy Mercedes-AMG GT 4-Door Coupe w Polsce?

Na koniec najważniejsze — ceny katalogowe to dopiero początek. Jak to zwykle bywa w samochodach tej klasy, lista opcji jest imponująca. W konfiguratorze znajdziecie dodatki, takie jak:
  • indywidualnie dobrany kolor lakieru (51752 zł),
  • matowe lakiery Manufaktur (30842 zł),
  • tapicerki Manufaktur ze skóry Nappa (27444 zł),
  • pakiet foteli AMG Performance High-End (26869 zł),
  • pakiet AMG Dynamic Plus (23262 zł),
  • pakiet aerokinetyczny podwozia (22740 zł),
  • elementy wykończenia wnętrza z włókna węglowego (15421 zł),
  • pakiet oświetlenia zewnętrznego (5489 zł),
  • pakiet AMG Night (4966 zł).
Trzeba uważać, bo zaznaczając pozycje w konfiguratorze Mercedesa-AMG GT 4-Door Coupe, łatwo przekroczyć milion złotych. W tym segmencie to jednak nic zaskakującego — personalizacja to jeden z najważniejszych elementów zakupu. Jeśli uważacie, że nowa wersja 4-drzwiowego coupe z Affalterbach jest droga, to sprawdźcie cenę innego niedawno zaprezentowanego popisowego elektryka — Ferrari Luce kosztuje 550 tys. euro, czyli ponad 2,3 mln zł...
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu