Jechał 229 km na godz., a sąd uchylił mandat. I tak zostanie ukarany?

Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
Komenda Powiatowa Policji (KPP) w Ostródzie poinformowała o dalszych czynnościach w sprawie wykroczenia drogowego, do którego doszło 3 kwietnia br. na trasie S7 w woj. warmińsko-mazurskim. "W uzasadnieniu swojej decyzji sąd nie odnosi się do kwestii winy i nie kwestionuje faktu popełnienia czynu ani osoby sprawcy, zatem uchylenie mandatu nie oznacza zakończenia sprawy ani zwolnienia kierowcy z odpowiedzialności za popełnione wykroczenie" — wskazali policjanci.

Sprawa wydawała się prosta, ale kierowca poszedł do sądu

Do zatrzymania kierowcy Maserati doszło w pobliżu Ostródy, po tym, jak patrol w radiowozie z wideorejestratorem nagrał zdecydowanie zbyt szybką jazdę 27-latka. Przekroczył on dozwoloną prędkość aż o 109 km na godz. — jechał po drodze ekspresowej S7 z prędkością 229 km na godz. przy standardowym ograniczeniu do 120 km na godz.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Okazało się, że zatrzymany kierowca popełnił wykroczenie w warunkach tzw. recydywy, dlatego policjanci nałożyli na niego podwójny mandat w wysokości 5 tys. zł. Mężczyzna go przyjął, jednak skorzystał z przysługującego prawa (art. 101 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia) i złożył do sądu wniosek o jego mandatu.

Na co powołał się kierowca, aby uniknąć mandatu?

Jak już informowaliśmy, ukarany postanowił spróbować wykręcić się od nałożonej kary, powołując się na błędy formalne, jakie popełnił funkcjonariusz wystawiający mandat. W odwołaniu kierowca wskazał, że blankiet został wypisany nieczytelnie, a jego treść była sprzeczna z informacją udzieloną przez policjanta, który miał go zapewnić, że mandat nie będzie wiązał się z punktami karnymi, a wykroczenie zostanie zakwalifikowane jako stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym, nie jako przekroczenie prędkości. Dodatkowo na druczku nie wskazano liczby punktów karnych przypisanych do wykroczenia, co — zdaniem kierowcy — mogło wprowadzić go w błąd przy przyjmowaniu mandatu.
Sąd przychylił się do wniosku, uzasadniając, że mandat karny kredytowy jako dokument urzędowy powinien być wypełniony w sposób niebudzący wątpliwości co do czynu oraz kary. W tej sprawie — jak podkreślono — nie było to możliwe, więc mandat został uchylony.
Zdjęcie z policyjnego wideorejestratora
Zdjęcie z policyjnego wideorejestratoraKWP Olszytn

Policja nie odpuszcza, złoży wniosek o ukaranie

Policja z Ostródy podkreśla, że sąd nie odniósł się do kwestii winy kierowcy ani nie zakwestionował faktu popełnienia czynu. Uchylony mandat nie oznacza więc zakończenia sprawy ani zwolnienia sprawcy z odpowiedzialności. Funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności w sprawie o wykroczenie drogowe na trasie S7. O wszystkim ponownie rozstrzygnie sąd, do którego trafi wniosek o ukaranie kierowcy Maserati.

Kary za przekroczenie prędkości w Polsce:

  • o 10 km na godz. — 50 zł i 1 punkt karny;
  • o 11–15 km na godz. — 100 zł i 2 punkty karne;
  • o 16–20 km na godz. — 200 zł i 3 punkty karne;
  • o 21–25 km na godz. — 300 zł i 5 punktów karnych;
  • o 26–30 km na godz. — 400 zł i 7 punktów karnych;
  • o 31–40 km na godz. — 800 zł i 9 punktów karnych;
  • o 41–50 km na godz. — 1000 zł i 11 punktów karnych;
  • o 51–60 km na godz. — 1500 zł i 13 punktów karnych;
  • o 61–70 km na godz. — 2000 zł i 14 punktów karnych;
  • o 71 km na godz. i więcej — 2500 zł i 15 punktów karnych.
Dla recydywistów, którzy przekroczą limit o ponad 31 km na godz., stawki mandatów są podwajane. Maksymalna kara może wynieść nawet 5000 zł.
Opracowanie: 
  • Krzysztof Słomski
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu