Włosi szykują coś specjalnego: weekendową zabawkę z przeznaczeniem tylko na tor. Oficjalna premiera SCV12 odbędzie się jeszcze tego lata, tymczasem Lamborghini melduje zakończenie testów badawczo-rozwojowych i zdradza pierwsze fakty o swoim nowym supersamochodzie.
SCV12 zostało opracowane przez Lamborghini Squadra Corse, czyli fabryczny dział wyścigowy marki. Napędza je najmocniejszy w historii Lambo silnik V12, którego moc ma przekraczać 830 KM. Jest to jednostka wolnossąca, ale jak twierdzi Lamborghini „doładowana aerodynamicznie” – przy wyższych prędkościach umieszczony na dachu wlot tłoczy powietrze do silnika ze zwiększoną siłą, co ma poprawiać parametry jednostki. Napęd jest przekazywany wyłącznie na tylne kołe przez 6-stopniową skrzynię dwusprzęgłową, przejętą z wyścigowego Huracana Super Trofeo EVO.
Przeczytaj też:
- Tu kupisz nowy numer Auto Świat w wersji cyfrowej
- Lamborghini Sian FKP 37 – nowy zestaw Lego
- Jeździliśmy Lamborghini Urusem – wideo
Trzonem konstrukcji nadwozia jest zaprojektowany specjalnie dla SCV12 karbonowy monokok. Tylne zawieszenie w układzie push-rod (leżące kolumny) jest mocowane bezpośrednio do skrzyni biegów. Te rozwiązania znacząco obniżają masę konstrukcji, podobnie jak wykonane z magnezu felgi w rozmiarze 19 cali z przodu i 20 z tyłu.
Aerodynamika to wynik wyścigowych doświadczeń Lamborghini Squadra Corse – spoilery generują wyższą siłę docisku niż bolid klasy GT3. Otwory na przedniej masce mają poprawiać kierowanie powietrza do wlotu na dachu. Umieszczony daleko z tyłu spoiler daje się regulować, w zależności od specyfiki toru i potrzeb kierowcy. Patrząc na sylwetkę SCV12 z boku uwagę zwraca też wydłużony zwis z potężnym dyfuzorem.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
SCV12 nie jest przeznaczone do jazdy po drogach publicznych, dlatego Lamborghini może tak zaszaleć z rozwiązaniami technicznymi, które nie muszą zapewniać choćby śladowego komfortu, wygody użytkowania na co dzień, spełniać norm emisji spalin czy bezpieczeństwa zderzeń z pieszymi. Produkcja auta jest ściśle limitowana, jednak Włosi jeszcze nie zdradzają konkretnej liczby egzemplarzy, które powstaną.
Klientom Lamborghini obiecuje za to członkostwo w ekskluzywnym klubie, który daje dostęp do specjalnych treningów z jazdy i wydarzeń na torach wyścigowych, oczywiście z udziałem SCV12. Pakiet dla właścicieli ma obejmować także wsparcie techniczne Squadra Corse oraz bezpośredni kontakt podczas szkoleń z Emanuele Pirro, pięciokrotnym zwycięzcą 24-godzinnego wyścigu Le Mans.
Lamborghini
Samochód nosi jeszcze kamuflaż, Lamborghini obiecuje jednak, że finalny wygląd poznamy jeszcze tego lata.
Samochód nosi jeszcze kamuflaż, Lamborghini obiecuje jednak, że finalny wygląd poznamy jeszcze tego lata.
Lamborghini
Attenzione macchina veloce – uwaga, szybki samochód!
Attenzione macchina veloce – uwaga, szybki samochód!
Lamborghini
Jak szybkie będzie SCV12? Stawiamy na mniej niż 3 s 0-100 km/h i prędkość maksymalną powyżej 350 km/h.
Jak szybkie będzie SCV12? Stawiamy na mniej niż 3 s 0-100 km/h i prędkość maksymalną powyżej 350 km/h.
Lamborghini
Lamborghini