Używamy świateł awaryjnych niezgodnie z przepisami. To już część kultury

Na polskich drogach światła awaryjne służą kierowcom jako nieformalny sposób komunikacji. Włączane są m.in. w ramach przeprosin za nieostrożny manewr, na przykład zbyt szybkie włączenie się do ruchu, ale też jako gest podziękowania dla kierowcy, który ustąpił pierwszeństwa. Część zmotoryzowanych korzysta w tym celu z alternatywy, naprzemiennie migając prawym i lewym kierunkowskazem. Choć zwyczaje te są powszechne i społecznie akceptowane, żaden z nich nie jest uregulowany w obowiązujących przepisach.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie są kary za złe użycie świateł awaryjnych?

Choć taryfikator mandatów nie przewiduje wprost kary za "dziękowanie" światłami awaryjnymi, w określonych sytuacjach policja może sięgnąć po inne przepisy. Za nieprawidłowe użycie świateł awaryjnych grozi mandat w wysokości od 150 do 300 zł. Teoretycznie takie zachowanie może zostać uznane za wprowadzanie innych uczestników ruchu w błąd. W praktyce jednak egzekwowanie tych przepisów jest rzadkością — trudno wskazać przypadki kierowców ukaranych za ten gest, który zresztą bywa stosowany także przez funkcjonariuszy policji.

Jak powinno się używać świateł awaryjnych?

Zgodnie z przepisami światła awaryjne można włączyć w kilku ściśle określonych sytuacjach. Przede wszystkim w przypadku unieruchomienia pojazdu na skutek wypadku lub awarii — wtedy dodatkowo wymagane jest ustawienie trójkąta ostrzegawczego. Dozwolone jest ich użycie także wtedy, gdy kierowca musi zatrzymać się w miejscu pozbawionym oświetlenia lub przy wyraźnie ograniczonej widoczności spowodowanej warunkami pogodowymi.
Światła awaryjne można uruchomić również podczas gwałtownego hamowania, aby ostrzec innych uczestników ruchu — ma to szczególne znaczenie na drogach szybkiego ruchu. W nowoczesnych samochodach funkcję tę często realizuje system automatyczny, który aktywuje awaryjne lub migające światła stop.
Przepisy dopuszczają ich użycie także wtedy, gdy pojazd zatrzymuje się w miejscu stwarzającym ryzyko kolizji, np. na skrzyżowaniu lub w sytuacji, gdy inni kierowcy mogą nie zauważyć zatrzymanego auta. Obowiązek korzystania z oświetlenia awaryjnego podczas postoju dotyczy ponadto kierowców autobusów szkolnych oraz pojazdów przewożących osoby z niepełnosprawnościami.
Używanie świateł zgodnie z prawem jest zarezerwowane dla sytuacji wyjątkowych
Używanie świateł zgodnie z prawem jest zarezerwowane dla sytuacji wyjątkowychDaniel Chetroni / Shutterstock

Dziękowanie światłami awaryjnymi. Można?

Dziękowanie lub przepraszanie za pomocą świateł awaryjnych jest dziś powszechnie odbierane jako przejaw drogowej kultury, jednak formalnie nie znajduje oparcia w przepisach. Prawo jasno określa sytuacje, w których można używać świateł awaryjnych, a inne zastosowanie może zostać zakwalifikowane jako wykroczenie. Teoretycznie grozi za to mandat. W praktyce jednak takie gesty są społecznie akceptowane i nie stanowią przedmiotu interwencji policji. Można wręcz uznać, że karanie kierowcy za krótkie "dziękuję" światłami awaryjnymi samo w sobie byłoby sprzeczne z ideą kultury na drodze.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu