Logo

Lepiej zatankujcie, bo będzie drożej. Po ataku na Iran ceny ropy szaleją

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Atak Izraela na Iran spowodował gwałtowny wzrost cen ropy naftowej.
  • Iran jest znaczącym producentem ropy, a przez cieśninę Ormuz transportowane jest 20% światowej produkcji.
  • W Polsce ceny paliw wzrosną z kilkudniowym opóźnieniem.
  • W piątek rano cena baryłki ropy Brent wynosiła 73,5 dolara, co oznacza wzrost o blisko 10 dolarów w porównaniu do tygodnia.
  • Prognozy wskazują na podwyżki cen paliw w przyszłym tygodniu, z przewidywanym wzrostem o 6 groszy na litrze.
  • Atak Izraela na Iran spowodował gwałtowny wzrost światowych cen ropy naftowej
  • Iran jest dużym producentem ropy naftowej
  • Przez cieśninę Ormuz pomiędzy Iranem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi transportowane jest blisko 20 proc. światowej produkcji ropy
  • Z kilkudniowym opóźnieniem zobaczymy wyższe ceny paliw na stacjach w Polsce
Jeśli przygotowane wczoraj cotygodniowe komentarze ekspertów mogły mówić o stabilizacji cen, ewentualnie o zbliżającym się końcu cyklu obniżek cen paliw na stacjach, to dziś rano wypadałoby je skorygować. Oto bowiem w ciągu dosłownie kilkudziesięciu minut ceny ropy wzrosły do poziomu sprzed trzech lat – czyli do rekordowo wysokiego poziomu.

Izrael atakuje Iran, ceny ropy w górę

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
A to wszystko efekt ataku Izraela na Iran – państwo, które samo wydobywa ok. 4 proc. światowej produkcji ropy naftowej i leży nad cieśniną, przez którą przepływa znaczna część światowej floty statków przewożących ropę i produkty ropopochodne. No i pojawia się ryzyko rozlania konfliktu na sąsiednie państwa, które również są producentami i eksporterami ropy naftowej. Z tej przyczyny eksperci prognozują, iż konflikt może mieć nie tylko wpływ na ceny paliw, lecz także na inflację – w wielu regionach i krajach świata, w tym w Polsce.

W piątek rano ropa droższa o ponad 9 proc. niż w czwartek

Po początkowym wzroście cen ropy o kilkanaście proc. ceny nieco spadły, ale w piątek przed południem za baryłkę (159 litrów) ropy Brent trzeba zapłącić 73,5 dolara – o blisko 10 dolarów więcej niż tydzień temu.
Hurtowe ceny paliw w Polsce, które delikatnie rosną od kilku dni, prawdopodobnie wystrzeląw poniedziałek – no chyba, że dojdzie do niespodziewanego uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jest jednak bardzo prawdopodobne, że w ciągu kilku dni kierowcy odczują pierwsze poważne podwyżki cen paliw na stacjach.

Podwyżki cen paliw już w przyszłym tygodniu

Według prognozy e-Petrol już w przyszłym tygodniu można spodziewać się podwyżek cen paliw. Piątkowa prognoza jest wyższa od prognozy z zeszłego tygodnia w przypadku benzyny 95 o sześć groszy na litrze, a w przypadku oleju napędowego o 6 groszy. Kolejne dni mogą jednak przynieść zdecydowanie wyższe ceny, co zależy od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie.
446
4
1
1
1
1
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!