Miniauta napędzane były w większości jedno- lub dwucylindrowym silnikiem dwusuwowym o pojemności skokowej od 49 ccm. Przykładem takiego pojazdu jest Brütsch Mopetta z 1958 roku, którego dwusuwowy silnik miał moc 2,3 KM i pozwalał na jazdę z prędkością do 35 km/h. W drugiej połowie lat 50. furorę robiło BMW Isetta z otwieraną przednią częścią, w której również znajdowała się kierownica. Innym niekonwencjonalnym rozwiązaniem był czteroosobowy Zündapp Janus z 1958 roku. Silnik umieszczono w środkowej części pojazdu, a pasażerowie siedzieli parami tyłem do siebie. Lloyd LT 600 z 1958 roku to jeden z pierwszych europejskich minivanów. W tym czasie powstało też wiele małych aut sportowych, jak m.in. Meyra 55 Roadster (1953), Kroboth Roller (1954) czy Rovin D2 (1948).Miniauta produkowane były przede wszystkim w Niemczech, ale także we Francji, Wielkiej Brytanii i we Włoszech, gdzie na przełomie lat 50. i 60. stały się znakomitą alternatywą dla miłośników motoryzacji. Najpopularniejsze w tej kategorii marki to: Messerschmitt, BMW, Fulda, Goggo i Zündapp. Prawdziwym fenomenem okazał się Goggomobil Limousine T 250, napędzany dwusuwowym, dwucylindrowym silnikiem o pojemności skokowej 247 ccm i mocy 13,6 KM, którego w latach 1955-1969 wyprodukowano aż 187 200 egzemplarzy. Rarytasem dla kolekcjonerów stał się Kroboth Roller "na każdą pogodę". W 1954 roku wyprodukowano tylko 50 egzemplarzy, a do dzisiaj zachowały się jedynie 3. W 1958 roku Egon Brütsch zbudował 14 egzemplarzy modelu o nazwie Mopetta. W rękach niemieckich kolekcjonerów pozostaje jeszcze pięć egzemplarzy.Czy można porównywać współczesne małe samochody miejskie z ich rówieśnikami z lat 50.? W większości miniautka zawierały niekonwencjonalne rozwiązania techniczne, a ich nadwozia stanowiły przykład ówczesnej wyobraźni konstruktorów. W owych czasach miały niekwestionowane zasługi w zmotoryzowaniu Europy. Dziś możemy je oglądać tylko na wystawach i zlotach miłośników. Zachowane egzemplarze mają status oldtimerów.