Wszystko zaczęło się od tego, że Jacob Arabo, założyciel marki Jacob & Co., osobiście podpisał ze Stephanem Winkelmannem (ówczesnym CEO Bugatti) umowę o współpracy. Co ciekawe Arabo był w przeszłości skazany w USA za oszustwa podatkowe. Jak to możliwe, że prawnicy Grupy Volkswagen dali przyzwolenie na taką kolaborację? Jak widać, świat luksusu rządzi się swoimi prawami.

Dwa modele, wiele wersji

Flagowy model zegarka nazywa się tak samo jak francuski bolid, czyli Chiron. Czasomierz składa się z 578 elementów i jest zaprojektowany w taki sposób, że odwzorowuje m.in. pracę 16-cylindrowej jednostki napędowej w układzie W16. Tutaj miniaturowy silnik posiada szafirowy blok oraz układ korbowo-tłokowy wykonany ze szlachetnego metalu np. złota. Z kolei model Twin Turbo posiada jeden z najbardziej skomplikowanych mechanizmów zegarowych, na który składa się ponad 800 części. Na jego pokładzie są też dwa antygrawitacyjne 3-osiowe mechanizmy typu Tourbillon. To właśnie one definiują jego nazwę. Szkoda, bo przecież zarówno Veyron jak i Chiron, mają pod maską aż cztery turbiny.

Zegarek w cenie supersamochodu

Próżno szukać cen zegarków Bugatti na oficjalnych stronach obu producentów, ale nam udało się dotrzeć do informacji ten temat. Jacob Arabo niedawno spotkał się z youtube'owym ambasadorem luksusu — Michaelem Blakey. W programie zdradził, ile kosztują te małe dzieła sztuki. Rozbieżności cenowe są zaskakujące, ale wszystkie kwoty są astronomiczne.