• Gran Turismo 7 - kultowy tytuł dla miłośników motoryzacji i gier wyścigowych powraca po niemal 10 latach
  • Najnowsza odsłona powraca do korzeni serii, przy czym zaoferuje wiele, także całkiem nowych możliwości
  • Gran Turismo 7 będzie największym tytułem w historii - znajdzie się w niej ponad 400 aut 60 marek
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Niegdyś Gran Turismo było absolutnym królem gier wyścigowych. Seria zaliczyła jednak niezbyt, jak się okazało, udany eksperyment w postaci Gran Turismo Sport, która nakierowana była na rywalizację sieciową, co, delikatnie mówiąc, podzieliło graczy. Gran Turismo 7 ma być zatem powrotem do klasycznej formuły, z której seria jest znana od swoich początków, a jednocześnie ma być największą grą z cyklu.

 Foto: Sony Interactive Entertainment Inc.

W Gran Turismo 7 umieszczone ma być ponad 400 różnych samochodów 60 marek z całego świata. Co więcej, nie będą to tylko samochody nowe, ale również używane i klasyki. Nowe auta w Gran Turismo 7 kupować będzie można w salonie firmowym "Brand Central" (nie do końca zupełnie nowe, bo mają się tam znaleźć samochody produkowane po 2001 r.), używane u dealera samochodów (a jakże) używanych, gdzie lista dostępnych auta ma być codziennie aktualizowana, a klasyki u sprzedawcy w "Legendarnym Salonie Samochodowym".

Gra oferować ma także możliwość zmierzenia się w 34 lokalizacjach i w sumie w 97 różnych układach tras. W Gran Turismo 7 powrócić mają klasyczne "miejscówki" takie, jak "Trial Mountain", "Deep Forest" i "High Speed ​​Ring". Do gry powróci także klasyczna mapa świata, dobrze znana z poprzednich edycji - tym razem przybierze ona formę mapki kurortu.

 Foto: Sony Interactive Entertainment Inc.

W Gran Turismo 7 przewidziano także specjalne miejsce dla miłośników motoryzacji. W "Gran Turismo Cafe" będzie się otrzymywać zadania do wykonania, a przy okazji odblokowania samochodu (co ma być często nagrodą za wykonanie zadań) dowiedzieć się będzie można wielu ciekawych informacji związanych z danym samochodem. Co ciekawe, opowieści często mają snuć... sami twórcy konkretnych aut.

 Foto: Sony Interactive Entertainment Inc.

Oprócz ścigania się, w Gran Turismo 7 będzie można także odpocząć i się zrelaksować. Służyć temu ma specjalny tryb "Music Rally". Trzeba w nim będzie dojechać do zadanego punktu, z dobrą nutą w tle. Żeby nie było za łatwo, podczas jazdy kontrolować będzie trzeba specjalny licznik, który będzie się doładowywać w miejscach, do których trzeba będzie dotrzeć.

 Foto: Sony Interactive Entertainment Inc.

Pośród torów nie zabraknie także "World Cicrcuits", czyli miejsca, w którym będzie można zwiedzać różne tory i brać udział w odbywających się tam wyścigach i mistrzostwach. Ponadto będzie można nauczyć się tam, jak przejeżdżać ich poszczególne sektory oraz wziąć udział w wyścigu, podczas którego sami zdefiniujemy np. warunki pogodowe, porę dnia, czy samochody naszych rywali. Do Gran Turismo 7 powróci także "Centrum Licencji", czyli swoistą szkołę jazdy. Będą także "Misje", gdzie spróbować się będzie można "na ćwiarkę", czy w drifcie.

 Foto: Sony Interactive Entertainment Inc.

W Gran Turismo 7 ścigać się będzie można oczywiście nie tylko standardowymi autami. Do dyspozycji graczy ma być oddany także "sklep tuningowy", gdzie do każdego z samochodów dostępnych ma być ponad 60 części, lokacja "GT Auto", gdzie będzie można spersonalizować wygląd auta, umyć je, czy zmienić w nim olej. Do wyboru ma być ponad 650 części aerodynamicznych, ponad 130 felg oraz ponad 1200 rzeczywistych kolorów lakierów. Jeśli to za mało, skorzystać będzie można także z wbudowanego edytora kolorów i kalkomanii. Tak przygotowanym samochodem (a dokładnie jego "zdjęciem") będzie można się pochwalić, korzystając z tryby "Scapes". Fotki będzie można "strzelać" także podczas wyścigów. Ponadto w Gran Turismo 7 nie zapomniano także o interakcjach z innymi graczami. Jest na co czekać.