Logo

Opel Astra po takim tuningu, że głowa mała

Filip Otto
Filip Otto
Dodaj w Google
Teraz jest potworem, szkaradą, absolutnie fascynującym w swoim dziwactwie zjawiskiem. Ma przód od Audi, ekstremalnie poszerzone nadwozie, nieco wyższe zawieszenie i niezliczoną ilość wlotów powietrza. Ponadto mamy podnoszone drzwi w stylu Lamborghini z przodu i z tyłu oraz zestaw czterech kubełkowych foteli obszytych skórą. Kubły są szczególnie potrzebne, wręcz konieczne i niezbędne, ponieważ pod maską pracuje ten sam, 82-konny silnik wysokoprężny. Choć może koni jednak jest więcej, bo z tyłu, między fotelami, jest pojemnik z tlenkiem azotu? Właściciel chce sprzedać ten samochód za 12 tys. euro. Ma szansę znaleźć kupca?
Autor Filip Otto
Filip Otto

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!