Do nietypowego zdarzenia doszło na 355 km trasy S8. Początkowo kierowców jadących w kierunku Warszawy kierowano na objazdy, później ruch odbywał się jednym pasem jezdni. Na miejscu pojawiły się dwa zastępy straży pożarnej z Lubochni i trzy z Tomaszowa Mazowieckiego.

Strażacy szybko ugasili palącą się lawetę. Nikomu nic się nie stało z wyjątkiem czterech nowych samochodów, które doszczętnie spłonęły. Powodem pożaru najprawdopodobniej było zatarcie łożyska.