- Wybudowanie obwodnica Bielska Podlaskiego kosztowało 77,7 mln zł. Droga jest przejezdna od środy 27 sierpnia
- Trasa o długości 2,9 km zmniejszy korki w centrum miasta, a w przyszłości będzie łącznikiem z powstającą drogą S19
- GDDKiA zapowiada otwarcie pierwszych odcinków S19 na Podlasiu już w tym roku, a to jeszcze bardziej usprawni ruch
Mieszkańcy Bielska Podlaskiego będą mieli gładkie wejście w nowy rok szkolny – otwarta obwodnica w ciągu drogi krajowej nr 66 zmniejszy korki w centrum miasta. Nowa trasa została poprowadzona śladem po południowej stronie miasta i jest przygotowana do połączenia się z budowaną właśnie drogą ekspresową S19. GDDKiA przewiduje duże usprawnienie ruchu tranzytowego i lokalnego w tym regionie.
Nowa obwodnica na Podlasiu kosztowała 77,7 mln zł
Prace nad obwodnicą rozpoczęły się jeszcze w kwietniu 2022 r., kiedy GDDKiA podpisała umowę z konsorcjum składające się z firm Unibep, Budrex i Value Engineering. Wykonawcy podjęli się wówczas zrealizowania całej inwestycji w systemie "Projektuj i buduj" za kwotę 77,7 mln zł. Sama budowa trwała stosunkowo krótko – prace zostały rozpoczęte w marcu 2024 r., a już w czerwcu 2025 r. ich zaawansowanie dobiło do 97 proc. Dłużej zajęło przygotowanie projektu, złożenie niezbędnej dokumentacji i uzyskanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej (ZRID).
Przeczytaj też: Ceny paliw znów spadły, ale to ostatni tydzień na tak tanie tankowanie
Nowo otwarta obwodnica ma niespełna 3 km długości (dokładnie 2,9 km), a na jej początku i końcu wybudowano ronda, które usprawniają ruch i poprawiają bezpieczeństwo. Trasa łączy się nie tylko z fragmentem DK66, ale też budowaną drogą ekspresową S19. Dzięki temu w przyszłości obwodnica Bielska Podlaskiego odegra jeszcze większą rolę w układzie komunikacyjnym w regionie. Jednym z kluczowych wymagań postawionych przed wykonawcami było opracowanie drogi, która udźwignie ciężki transport. Z tego powodu jednojezdniowy odcinek DK66 został przystosowany do przenoszenia obciążeń do 11,5 tony na oś.
Obwodnica Bielska Podlaskiego ma mosty, wiadukty i kładki
Chociaż oddana trasa ma niespełna 3 km długości, w ramach inwestycji musiały powstać aż cztery obiekty inżynieryjne. Jednym z nich jest most nad rzeką Białą, który pełni również funkcję przejścia dla zwierząt, a innym wiadukt nad linią kolejową Czeremcha – Bielsk Podlaski – Białystok.
Przejście dla zwierząt to nie wszystko z zakresu ochrony środowiska – pojawiły się też m.in. ekrany dla nietoperzy. Inne zadania drogowców polegały na przebudowaniu istniejących ulic kolidujących z trasą obwodnicy i poprowadzeniu ruchu lokalnego dodatkowymi jezdniami. Wzdłuż trasy zostały też zamontowane urządzenia i obiekty zwiększające bezpieczeństwo ruchu, a także nowoczesne oświetlenie drogowe.
Ta obwodnica to rozgrzewka. Prawdziwą zmianą w regionie będzie trasa S19
To nie koniec dobrych wiadomości. Jak zapowiada GDDKiA, kierowcy jeszcze w tym roku będą mogli skorzystać z pierwszych na Podlasiu odcinków drogi ekspresowej S19. Fragmenty między węzłami Haćki – Bielsk Podlaski oraz Bielsk Podlaski – Boćki będą miały razem 21 km długości i pozwolą na wyprowadzenie całego ruchu tranzytowego z miasta. Warto wspomnieć, że to jeden z etapów budowy tzw. Via Carpatii, która docelowo połączy kraje bałtyckie z południem Europy.
Podsumowując, nowa obwodnica jest nie tylko odciążeniem dla mieszkańców Bielska Podlaskiego, ale też ważnym elementem rozbudowy infrastruktury drogowej na Podlasiu. Dzięki niej zarówno lokalni kierowcy, jak i podróżujący tranzytowi zyskają czas, bezpieczeństwo i komfort jazdy. Czekamy na kolejne etapy budowy S19, które jeszcze bardziej usprawnią ruch w tej części Polski.