Przez cały miniony tydzień (od 13 do 19 kwietnia) na drogach większości państw europejskich trwały wzmożone działania kontrolno-prewencyjne, koordynowane przez Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego ROADPOL. Celem akcji pn. Speed Marathon było przede wszystkim egzekwowanie przestrzegania ograniczeń prędkości przez kierowców.
Kulminacja działań przypadła na środę 15 kwietnia. Wtedy polska drogówka zorganizowała na terenie całego kraju masowe, kaskadowe kontrole prędkości. To metoda, która wymaga zaangażowania większej liczby funkcjonariuszy, jednak mimo upływu lat okazuje się wyjątkowo skuteczna. Kierowcy z reguły są zaskoczeni.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Tylko na Dolnym Śląsku policjanci skontrolowali 1782 pojazdy. Efekt? Aż 1323 kierowców przekroczyło dozwoloną prędkość — to blisko trzy czwarte wszystkich kontrolowanych. Skończyło się na 1058 mandatach, 267 pouczeniach, a w przypadku ośmiu osób — na zatrzymaniu prawa jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km na godz. Pięciu kolejnych kierowców straciło uprawnienia za analogiczne wykroczenie poza obszarem zabudowanym.
Na czym polega kaskadowy pomiar prędkości?
Kaskadowe kontrole polegają na rozmieszczeniu kilku patroli policji (co najmniej dwóch) w różnych punktach wzdłuż tej samej trasy. Policjanci mierzą prędkość jednocześnie w kilku miejscach. Kluczowe jest tu zaskoczenie: kierowca, który po minięciu patrolu przyspiesza, szybko trafia na kolejny. W tym przypadku kontrole prędkości prowadzone były z wykorzystaniem nieoznakowanych radiowozów z wideorejestratorami oraz ręcznych mierników, a lokalizacja punktów pomiaru często się zmieniała.
To właśnie niedostosowanie prędkości do warunków na drodze jest główną przyczyną najtragiczniejszych wypadków. Dlatego policja apeluje o rozsądek i przypomina, że od 3 marca tego roku utrata prawa jazdy na trzy miesiące grozi również za przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km na godz. poza obszarem zabudowanym — na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych.
Patrol policyjnej grupy SpeedTomasz Okurowski / Auto Świat
Jakie są kary za zbyt szybką jazdę w Polsce?
Poniżej prezentujemy aktualny taryfikator mandatów i punktu karnych nakładanych na kierowców za przekroczenie dozwolonej prędkości:
- o 10 km na godz. - 50 zł i punkt karny;
- o 11–15 km na godz. - 100 zł i dwa punkty karne;
- o 16–20 km na godz. - 200 zł i trzy punkty karne;
- o 21–25 km na godz. - 300 zł i pięć punktów karnych;
- o 26–30 km na godz. - 400 zł i siedem punktów karnych;
- o 31–40 km na godz. - 800 zł i dziewięć punktów karnych;
- o 41–50 km na godz. - 1000 zł i 11 punktów karnych;
- o 51–60 km na godz. - 1500 zł i 13 punktów karnych;
- o 61–70 km na godz. - 2000 zł i 14 punktów karnych;
- o 71 km na godz. i więcej - 2500 zł i 15 punktów karnych.
W przypadku recydywistów (przekroczenie prędkości o ponad 31 km na godz. po raz kolejny), wysokość mandatu jest podwajana. To oznacza, że maksymalna grzywna może wynieść nawet 5000 zł.