Schumacher powrócił do walki

Robert Rybicki
Robert Rybicki
Na torze w Imoli Michael Schumacher po raz 85. stanął na najwyższym stopniu podium. Wcześniej Niemiec pobił stary rekord Ayrtona Senny - w Grand Prix San Marino wywalczył 66 pole position. Zwycięstwo 7-krotnego mistrza świata nie było właściwie zagrożone. Jedynie przez kilkanaście ostatnich okrążeń tuż za Michaelem Schumacherem podążał Fernando Alonso. Hiszpan jednak ani razu zdecydowanie nie zaatakował swego rywala. Co więcej, na trzy rundy przed metą o mało co sam nie wypadł z toru. Po GP San Marino w klasyfikacji mistrzostw nadal wyraźnie prowadzi Alonso.
Autor Robert Rybicki
Robert Rybicki
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!