Już od kilku lat policjanci zachęcają kierowców do dzielenia się zdjęciami i filmami dokumentującymi rażące wykroczenia drogowe. Innymi słowy, czekają na materiały dokumentujące drogową agresję i chamstwo. Okazuje się, że policyjny odzew nie pozostał bez echa.

Pomorska drogówka podsumowała wyniki akcji z ostatnich dwóch lat. Okazało się, że jest coraz więcej materiałów przesyłanych na policyjną skrzynkę e-mail. Jeszcze w 2018 roku wpłynęło 538 zgłoszeń z zarejestrowanymi wykroczeniami. W tym roku jest ich znacznie więcej - tylko do 24 października napłynęło bowiem ponad 850 zgłoszeń.

Co dalej dzieje się z filmami? Dokumentacja trafia do jednostki właściwej ze względu na miejsce popełnienia wykroczenia. Tam po analizie podejmuje się decyzję, czy sprawie nadaje się dalszy bieg, czyli kieruje wniosek o ukaranie do sądu. Niestety pomorska drogówka nie wspomniała ani słowem, ile filmów wykorzystano w postępowaniu przed sądem.

Policjanci podzielili się jednak informacjami dotyczącymi treści filmów. Okazuje się, że najczęściej dokumentowane są wykroczenia niestosowania się do sygnalizacji świetlnej, nieprawidłowego wyprzedzania, nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu czy wszelkie zdarzenia z udziałem pieszych.