Boom na ekologiczną motoryzację? Szerokim echem odbija się sukces amerykańskiej Tesli Modelu 3, którą w momencie premiery zamówiło ponad 100 tys. osób, a liczba ta urosła do ponad 373 tys. W Polsce jakoś wciąż tego trendu nie widać i choć minister Krzysztof Tchórzewski zapowiada, że za 10 lat chce mieć 1 mln aut elektrycznych w naszym kraju, patrzymy na tę liczbę z powątpiewaniem. Nadzieją na zmianę nastawienia Polaków do aut elektrycznych może być nasza rodzima produkcja.

Po sportowej odsłonie legendy polskiej motoryzacji, będziemy mieć ekologiczną. AK Motor chce stworzyć Syrenę Meluzynę E z napędem elektrycznym, której przykładowy wygląd został przedstawiony na pierwszych grafikach. Produkcja sportowej Syreny Meluzyny R była ograniczona do zaledwie 25 egzemplarzy, elektrycznych aut ma być znacznie więcej.

W planach są cztery modele. Jako pierwszy pojawi się dwuosobowy miejski samochód o nazwie Syrena NIXI. Producent zapowiada, że ujrzymy go w ciągu najbliższych miesięcy. Po nim zadebiutuje Syrena Ligea E, a w następnej kolejności AK Motor stworzy Meluzynę E oraz czterodrzwiową Syrenę Derceto E. Wszystkie pojazdy będą napędzane silnikami elektrycznymi, a ich nazwy to nawiązanie do legend o syrenach.

Przedstawiciele AK Motor oraz FSO wyszli ze strategią wprowadzenia aut elektrycznych marki Syrena do Ministerstwa Rozwoju. Na razie wiemy, że projekt wzbudził zainteresowanie.

Nissan ma model Leaf, BMW - miejskie i3, Renault - Zoe, a inni producenci jak na przykład Opel również przygotowują się do wkroczenia w segment aut elektrycznych. Do tego grona wkrótce może dołączyć polski produkt. Pozostaje nam czekać, aż elektryczna Syrena zostanie pokazana na żywo i poznamy szczegóły techniczne pojazdów.