- Zimą należy być zawsze przygotowanym na trudne warunki drogowe. Już samo odśnieżenie auta może być problematyczne
- Przedstawiamy sześć zasad, do których warto się stosować, by zimą wygodniej i bezpieczniej użytkować auto
- Niektóre z tych nawyków są bardzo proste i łatwo się ich wyuczyć, a naprawdę poprawiają codzienność
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Gwałtowne spadki temperatury, śnieg i wilgoć – polska zima potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych kierowców. Eksperci ostrzegają: niewłaściwe przygotowanie auta na mróz to nie tylko ryzyko poważnych awarii, ale i realne zagrożenie na drodze. Oto sześć zimowych zasad, które trzeba stosować codziennie.
Poznaj kontekst z AI
- Przeczytaj także: Zimowe błędy kierowców. Odczujesz je przy dystrybutorze
Nigdy nie lekceważ braku płynu do spryskiwaczy
Ten, kto nigdy nie zaznał braku lub zamarzniętego płynu do spryskiwaczy, nie wie co to koszmar. Zimą przednia szyba jest brudna bez przerwy, a kierowcy używają spryskiwaczy nawet co kilka sekund. Dlatego zamarznięty płyn do spryskiwaczy lub zatkane dysze to prosta droga do utraty widoczności na zaśnieżonych drogach. Zimą bez wyjątków należy mieć w bagażniku zapas płynu, który jest odporny na mocny mróz. W aktualnych warunkach lepiej, żeby był odporny nawet na -20 st. C.
Nigdy nie zapomnij o zimowym ekwipunku w samochodzie
Zima nie wybacza nieprzygotowanym. Po mroźnej nocy bez odmrażacza do zamków i skrobaczki do szyb możesz utknąć na parkingu znacznie dłużej, niż planowałeś. Warto mieć te akcesoria zawsze pod ręką – odmrażacz w kieszeni lub torbie, skrobaczkę i ściereczki przeciw parowaniu w schowku, a na tylnym siedzeniu ciepły koc i rękawiczki. Latarka może okazać się nieoceniona w najmniej oczekiwanym momencie. Podczas silnych mrozów nieoceniona może też być łopata. Uwaga! Nigdy nie trzymajmy odmrażacza do zamków w samochodzie. Kiedy zamki zamarzną, przyda się on na zewnątrz auta, a nie w środku.
- Przeczytaj także: Jak uruchamiać silnik zimą? Ten sposób sprawdza się w mroźne poranki
Nie grzej silnika na postoju. Lepiej włącz wszystkie odbiorniki elektryczne
Pozostawianie silnika na biegu jałowym, by się nagrzał, to przestarzały i nieefektywny zwyczaj. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest oczyszczenie szyb przy wyłączonym silniku, a jeśli martwimy się, że samochód nie odpali, to oczyszczanie auta po uruchomieniu jednostki napędowej powinno trwać jak najkrócej. Tak oszczędzimy paliwo i zmniejszymy emisję spalin, a silnikowi dajmy się nagrzać w optymalnych dla niego warunkach, czyli podczas jazdy.
By mu pomóc, włączmy jak najwięcej odbiorników prądu, co obciąży alternator, a co za tym idzie, także silnik. Pomocne może być też uruchomienie nawiewu ustawionego na obieg zamknięty, choć szyby mogą zacząć szybko parować. Nawiew nastawiony na zimno to także dobre wyjście, by silnik się szybciej nagrzał, ale tylko dla wytrwałych.
Wyłącz podgrzewanie szyb w odpowiednim czasie
Gdy już silnik się nagrzeje, warto wszystkie dodatkowe odbiorniki wyłączyć. Ogrzewanie przedniej i tylnej szyby to wyposażenie, z którego warto korzystać z umiarem. Gdy szyba przestaje parować, a silnik się rozgrzeje, wyłącz takie dodatkowe wyposażenie. To prosty sposób na ograniczenie zużycia energii i paliwa. Ponadto nadmierne używanie podgrzewania szyb może w końcu doprowadzić do awarii tych elementów.
- Przeczytaj także: Tych rzeczy lepiej nie zostawiaj w aucie w czasie mrozu. Wystarczy kilka godzin i pojawią się problemy
Włącz klimatyzację, jeśli się da
Zamiast długo korzystać z nawiewu i ogrzewania, eksperci zalecają krótkie włączenie klimatyzacji. Szybko i skutecznie usuwa wilgoć z wnętrza auta, oszczędzając przy tym paliwo. Z klimatyzacji warto korzystać również zimą, ale tutaj należy zwrócić uwagę, że niektóre systemy klimatyzacji nie włączają się poniżej określonej temperatury. To oznacza, że nawet włączony przycisk A/C nie da gwarancji, że klimatyzacja działa. Niektóre układy są tak skonstruowane, że nie włączają się, dając tylko złudzenie tego, że działają. I nie jest to awaria.
Zawsze miej dużo paliwa
Szczególnie zimą warto pamiętać, by nie użytkować auta z małą ilością paliwa. Nie ma nic złego w wyjeżdżeniu całego zbiornika na trasie, jednak przed odstawieniem samochodu na parking lepiej zbiornik znów napełnić. To zapobiegnie parowaniu wody, co może doprowadzić do problemów z rozruchem, korozją zbiornika (w starszych autach) i potencjalnej awarii.