Trzeci pas na autostradzie A4 został ujęty w przedstawionym w poniedziałek Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych. Celem tego projektu jest dokończenie planowanej sieci autostrad i dróg ekspresowych w Polsce. W większości za środki z naszego budżetu (Krajowy Fundusz Drogowy), choć poszczególne etapy będą zgłaszane do dofinansowania unijnego.

Jednym z punktów RPBDK jest poszerzenie autostrady A4 – najdłuższej drogi tego typu w Polsce (ma 667 km). Kierowcy odliczają czas do rozpoczęcia przebudowy, bo to zarazem najbardziej oblegana trasa w naszym kraju. Ze względu na tłok i tylko dwa pasy jest też jedną z najmniej bezpiecznych dróg.

Trzeci pas dopiero w 2030 r.?

Remont nie ruszy jednak tak prędko. Najpierw muszą zostać ukończone powiązane inwestycje, które umożliwią przekierowanie ruchu na inne drogi podczas prac budowlanych. Chodzi m.in. o północną obwodnicę Krakowa i drogę S7 łączącą stolicę Małopolski z granicą woj. świętokrzyskiego.

“[…] Będziemy mogli wtedy ten ruch przerzucić na północ Krakowa, odciążając południe i ruszyć tam z robotami, myślę, że już po 2025 r." – tłumaczył na antenie Radia Kraków Tomasz Pałasiński, dyrektor krakowskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Wskazany termin pokrywa się z obietnicami ministra infrastruktury. Andrzej Adamczyk w porannej rozmowie w tej samej rozgłośni wspomniał o możliwym rozpoczęciu rozbudowy autostrady A4 do trzech pasów w przeciągu czterech – pięciu lat. Prace będą czasochłonne, bo oprócz trzeciego pasa w planach jest także przebudowa węzłów Balice i Kraków Południe. Koniec remontu ma nastąpić najpóźniej w 2030 r.