Logo

"Przepraszam, ukradłem twój samochód. Uratowałem moją rodzinę". Niezwykła historia z Kijowa

Beata Michalik
Beata Michalik
Dodaj w Google
Kilka dni temu Rosjanie ostrzelali Kijów, atakując między innymi dzielnice mieszkalne. Doszło do dwóch potężnych wybuchów, według szacunków było ok. 10 rannych osób. Na szczęście obyło się bez ofiar śmiertelnych, w dużej mierze dzięki temu, że mieszkańcy Kijowa zdążyli ukryć się w schronach.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Numer telefonu w schowku na rękawiczki

Jeden z nich, po opuszczeniu bezpiecznego schronienia, zobaczył zaparkowany w okolicy samochód z kluczykami w stacyjce. Przyglądał mu się przez dwie godziny, czekając na właściciela. W końcu dał za wygraną. Zabrał rodzinę do auta, wsiadł za kierownicę i pojechał.
Dalszy ciąg tekstu pod materiałem wideo
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Niezwykłą historię Ukraińca opowiedział na swoim profilu na Telegramie Anton Gerashchenko — doradca i były wiceminister w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Ukrainy, były członek ukraińskiego parlamentu:
Bohater historii opowiada: "Wziąłem rodzinę, wsiadłem do samochodu i pojechałem do Winnicy odwiedzić krewnych. Znalazłem numer telefonu w schowku na rękawiczki i zadzwoniłem do właściciela".

Przepraszam, ukradłem twój samochód. Uratowałem moją rodzinę

— miał powiedzieć właścicielowi samochodu. I usłyszał zaskakującą odpowiedź:
"Dzięki Bogu, nie martw się, mam cztery samochody. Zabrałem rodzinę moim jeepem. Resztę aut zatankowałem i zostawiłem w różnych miejscach z kluczykami w stacyjce i numerem w schowku. Otrzymałem telefony zwrotne ze wszystkich samochodów. Do zobaczenia. Dbaj o siebie!"
"Na świecie jest dobro! Ukraińcy to bohaterowie!" — skomentował tę krzepiącą opowieść Gerashchenko.
(BM)
Źródło: Telegram
Autor Beata Michalik
Beata Michalik
Powiązane tematy:Ukraina

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!