Jeszcze w tym roku w Paryżu znów dramatycznie zmniejszy się liczba miejsc do parkowania. Tamtejsze władze informują, że do likwidacji przeznaczono ok. 20 tys. stanowisk. To już nie tylko propozycje, ten plan ma zostać zrealizowany do końca 2026 roku i wszystko wskazuje na to, że nie ma od niego odwrotu. Zresztą, dla mieszkańców francuskiej stolicy to nic nowego, w ciągu kilku ostatnich lat zlikwidowano tam kilkadziesiąt tysięcy naziemnych parkingów i miejsc do parkowania wzdłuż ulic.
Poznaj kontekst z AI
Wcześniej mowa była przede wszystkim o odzyskiwaniu przestrzeni miejskiej zajmowanej przez samochody. Ogłoszone w 2020 roku cięcia miejsc parkingowych były jeszcze większe od obecnych, wtedy władze Paryża zadecydowały o likwidacji ok. 70 tys. stanowisk, co wówczas stanowiło niemal połowę naziemnych miejsc do parkowania w tym mieście.
Likwidują parkingi, żeby... ludziom żyło się wygodniej
Likwidacja parkingów to część planu przekształcenia francuskiej stolicy w miasto 15-minutowe, którego mieszkańcy nie będą używać prywatnych samochodów do załatwiania swoich codziennych spraw, bo sklepy, szkoły, kawiarnie, urzędy czy placówki medyczne mają się znajdować w bezpośredniej bliskości miejsc zamieszkania. Przedstawiciele paryskich władz uzasadniali likwidację parkingów tym, że według badań tylko 13 proc. przejazdów na terenie aglomeracji paryskiej odbywa się prywatnymi samochodami, a zajmują one niemal połowę przestrzeni publicznej miasta. Do dyspozycji mieszkańców Paryża pozostawiono wówczas ok. 550 tys. miejsc postojowych, z których większość (480 tys.) znajdowała się w garażach podziemnych i wielopoziomowych. Miejsca postojowe przy ulicach miały być wyjątkiem od reguły i tak się też stało.
Co więcej, ze względów bezpieczeństwa, na terenie aglomeracji paryskiej przebudowano ok. 300 ulic prowadzących do szkół, zamieniając je na ciągi piesze lub strefy uspokojonego ruchu z dużą ilością zieleni miejskiej.
Wszystkie miejsca parkingowe przy przejściach dla pieszych do likwidacji
W tym roku miejsca parkingowe mają być likwidowane ze względów bezpieczeństwa, tak przynajmniej uzasadniają to władze Paryża. Do likwidacji wytypowano ok. 20 tys. miejsc postojowych, które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie przejść dla pieszych. Uzasadnieniem ma być to, że zaparkowane samochody zasłaniają widok – kierowcy nie widzą przez to pieszych, a piesi mogą nie zauważyć samochodów zbliżających się do przejść. Likwidacja tysięcy miejsc parkingowych ma się przyczynić do zmniejszenia liczby wypadków z udziałem pieszych. W 2024 roku w Paryżu zginęło na drogach 14 pieszych, a 419 zostało poważnie rannych.
Miejsca parkingowe znajdujące się w odległości mniejszej niż 5 metrów od przejść dla pieszych mają być przekształcane na miejsca wyłącznie dla rowerów, z zakazem parkowania tam nawet motocykli czy skuterów.
Jeździsz SUV-em? Godzina parkowania na ulicy kosztuje tu ponad 76 zł
Władze Paryża szczególnie intensywnie walczą też z dużymi autami. Już w 2024 roku wprowadzono tam drastyczne podwyżki stawek za parkowanie dla aut spalinowych i hybrydowych o masie własnej powyżej 1600 kg i pojazdów elektrycznych ważących powyżej 2000 kg. Do tych kategorii zaliczają się nie tylko auta luksusowe czy busy, ale też większość modnych, rodzinnych SUV-ów. Parkowanie dużego auta na publicznych, płatnych miejscach postojowych kosztuje teraz w Paryżu 18 euro za godzinę (ok. 76 zł!), czyli trzy razy drożej niż w przypadku mniejszych aut. Wyłączenia przewidziano dla zameldowanych mieszkańców Paryża czy rzemieślników, ale za opłacenie postoju według zaniżonej stawki przez osobę nieuprawnioną, grozi karą w wysokości do 225 euro (ok. 945 zł)