Duża część autostrady A1 jest już od lat wybudowana. Odcinek z Gdańska do Tuszyna to niemal 340 km, czyli grubo ponad połowa całości przyszłej drogi biegnącej z północy na południe Polski. Część z niej jest płatna, a fragment z Torunia do Tuszyna pozostaje darmowy. Kierowcy mogą też już korzystać z 92 km tej autostrady z Pyrzowic aż do granicy z Czechami. Brakuje jeszcze około 138 km między Tuszynem a Pyrzowicami. Kiedy ten fragment A1 będzie gotowy?

Jak informuje GDDKiA, w tym roku mają być ukończone trzy odcinki A1 o łącznej długości 36,6 km – od południa Częstochowy do Pyrzowic. Są to fragmenty budowane przez firmy Berger Bau Polska oraz Strabag Infrastruktura. Postęp prac na tych budowach jest duży i wygląda na to, że z Pyrzowic do Częstochowy pojedziemy autostradą niedługo po tegorocznych wakacjach. Pierwotny plan przewidywał wprawdzie ukończenie ich już w czerwcu, ale niestety nie udało się uniknąć opóźnień.

Są one jednak minimalne w porównaniu z opóźnieniem, jakie jest na odcinku od węzła Częstochowa Blachownia do węzła Częstochowa Północ. To 21,3 km drogi, która jest obwodnicą tego śląskiego miasta. Zaawansowanie robót na tej budowie sięga zaledwie 60 proc., więc nie ma możliwości, by konsorcjum włoskich firm Salini Polska, Salini Impregilo oraz Todini Costruzioni Generali ukończyło ją w terminie.

Jak podaje GDDKiA, wykonawca w odpowiedzi na opóźnienia w budowie oraz niewywiązywanie się z warunków kontraktowych otrzymał wezwanie do wykonywania zaległych prac oraz do uregulowania zaległych płatności na rzecz podwykonawców. GDDKiA z kolei bezpośrednio spłaca zobowiązania wobec podwykonawców. Celem jest udostępnienie do ruchu całej obwodnicy Częstochowy jeszcze w tym roku.

Foto: GDDKiA
Autostrada A1

Rusza budowa w województwie łódzkim

Już wiosną rozpoczynają się prace na kolejnych odcinkach A1 pomiędzy Tuszynem i Częstochową. W tej chwili trwają wycinka drzew oraz prace geodezyjne. Jako pierwszy do działań ruszył Intercor, wykonawca 7-kilometrowego odcinka pomiędzy Radomskiem a granicą województw. Wprowadzono już nową organizację ruchu na obecnej drodze krajowej numer 1. Kierowcy mają do dyspozycji jedną jezdnię w obu kierunkach. Zamknięto jezdnię wschodnią, czyli tą, którą dotąd jechaliśmy w kierunku Łodzi. By upłynnić ruch na jezdni zachodniej wyznaczono trzy pasy ruchu: dwa w kierunku południowym i jeden w kierunku północnym.

Podobne rozwiązanie zostanie zastosowane na początku przyszłego tygodnia na odcinku od granicy z woj. łódzkim do węzła Częstochowa Północ. Wykonawca inwestycji, firma Polaqua, w pierwszej kolejności wprowadzi zmiany na około jednej trzeciej 17-kilometrowego odcinka. Wyłączona zostanie jezdnia zachodnia, a kierowcy będą mieć do dyspozycji nitkę wschodnią. Od Łochyni do wiaduktu nad linią kolejową nr 146 relacji Wyczerpy – Chorzew Siemkowice w Lubojence, na odcinku około 5 km, zostanie wprowadzony ruch w układzie 2+1. To oznacza, że jadący na południe w kierunku Katowic, będą mogli korzystać z dwóch pasów, a w stronę Łodzi dostępny będzie jeden pas.

Co ważne dla kierowców, niezależnie od tego jaki odcinek obecnej trasy będzie przebudowywany, ma być zachowana ciągłość ruchu w obu kierunkach. Wkrótce rozpocznie się wprowadzanie zmian w organizacji ruchu na pozostałych odcinkach:

  • węzeł Tuszyn - węzeł Piotrków Trybunalski Południe, długość ok. 15,9 km (wykonawcą jest konsorcjum Budimex i Strabag),
  • Kamieńsk - Radomsko, ok. 16,7 km (wykonawcą jest konsorcjum Budimex i Strabag).

A co z ostatnim brakującym odcinkiem A1? GDDKiA informuje, że wkrótce będzie podpisana umowa na liczący 24,2 km fragment tej drogi od węzła Piotrków Trybunalski Południe do Kamieńska. Jego wykonawcą ma być firma Mirbud. Po przebudowie na odcinku od Piotrkowa do Częstochowy kierowcy będą mieli do dyspozycji trzypasową autostradę z nawierzchnią z betonu cementowego. Zastąpi ona dwujezdniową drogę zbudowaną w epoce Edwarda Gierka.