Nocny rajd nastolatka skończył się na słupie. Za naprawy rodzice zapłacą niemało

Opracowanie: 
  • Natalia Dobryszycka
Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • 17-letni mieszkaniec Skierniewic bez prawa jazdy postanowił przejechać się pożyczonym volkswagenem, co skończyło się wypadkiem na słupie energetycznym.
  • Do zdarzenia doszło w nocy z 3 na 4 listopada, a kierowca stracił panowanie nad pojazdem, uderzając w ogrodzenie i słup.
  • Policja ustaliła, że samochód nie miał aktualnych badań technicznych, a nastolatek podróżował sam i był trzeźwy.
  • Rodzice chłopaka będą musieli pokryć koszty naprawy uszkodzonego mienia.
  • Młodemu kierowcy grozi zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat, co wpłynie na jego kurs na prawo jazdy.
Do wypadku doszło w nocy z 3 na 4 listopada. Kierowca przy dużej prędkości stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze i uderzył w ogrodzenie posesji, a następnie w słup wysokiego napięcia.
"Na miejsce natychmiast skierowano wszystkie służby ratunkowe — policję, straż pożarną oraz pogotowie energetyczne. W wyniku uderzenia doszło do zerwania linii energetycznych, co stworzyło realne zagrożenie dla życia i zdrowia osób postronnych" — relacjonuje asp. Aneta Placek z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach. Z powodu uszkodzeń konieczne było odłączenie prądu w całej okolicy.
W Makowie 17-latek bez prawa jazdy uderzył w słup energetyczny. Koszty napraw będą musieli pokryć rodzice
Komenda Miejska Policji w Skierniewicach
W Makowie 17-latek bez prawa jazdy uderzył w słup energetyczny. Koszty napraw będą musieli pokryć rodzice

Kierowca bez uprawnień, samochód bez badań technicznych

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce wypadku, szybko ustalili, że 17-latek nie posiada uprawnień do prowadzenia samochodu. Chłopak był dopiero w trakcie kursu na prawo jazdy. Natomiast pojazd, którym się poruszał, nie miał aktualnych badań technicznych. "Nie powinien w ogóle być użytkowany" — podaje w komunikacie asp. Aneta Placek. Na szczęście, w momencie wypadku nastolatek podróżował sam i nie odniósł obrażeń. Był trzeźwy, a z miejsca zdarzenia odebrała go mama.

Nastolatkowi grozi zakaz prowadzenia pojazdów. Za naprawę szkód zapłacą rodzice

Właściciel volkswagena został ukarany mandatem w wysokości 300 zł za udostępnienie auta osobie bez uprawnień. O dalszych konsekwencjach dla 17-latka zadecyduje sąd. "Wobec kierującego może zostać orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat, co w praktyce uniemożliwi mu ukończenie rozpoczętego kursu prawa jazdy" — informuje skierniewicka policjantka.
Natomiast ponieważ młody kierowca nie miał uprawnień, jego rodzice będą musieli pokryć wszystkie koszty związane z naprawą uszkodzeń ogrodzenia, słupa energetycznego i infrastruktury drogowej.
Opracowanie: 
  • Natalia Dobryszycka
Powiązane tematy: wypadek Prawo jazdy

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!