Radio CB to przede wszystkim pasja czy też biznes?

Traktując słowo pasja­ jako zamiłowanie do czegoś, ująłbym to nieco inaczej. Blisko 30-letnia obecność firmy President na polskim rynku i doświadczenia wynikające zarówno z badań, jak i opinii naszych klientów i użytkowników sprzętu wskazują, że CB radio to przede wszystkim niezbędne, popularne oraz lubiane narzędzie komunikacji w zawodowej codzienności wielkiej rzeszy kierowców. Ale nie tylko. Po CB radio coraz częściej sięgają kierowcy-amatorzy. Powodów jest wiele; dość wspomnieć, że poza coraz bardziej „zakorkowanymi” drogami, gdy każdy chce jak najszybciej dotrzeć do celu podróży, CB radio wciąż pozostaje najszybszym i najpewniejszym środkiem komunikacji w sytuacjach ekstremalnych na drodze, np. w przypadku złych warunków atmosferycznych, wypadku czy katastrofy. Pamiętajmy, że niekiedy mijają cenne minuty zanim ktoś powiadomi, zweryfikuje i udostępni informacje, a nawet dziesiątki minut zanim taka wiadomość trafi do Internetu. A to oznacza duże prawdopodobieństwo, że nie tylko możemy narazić się na niebezpieczeństwo, ale i będziemy tracić swój cenny czas. W przypadku CB radio mamy zaś przysłowiowe „żywe słowo”.

Należy również pamiętać, że czas jest istotny nie tylko dla objeżdżających tzw. korek. Jest on kluczowy dla tych, którzy ucierpieli w wypadku czy kolizji. Im szybciej przygotujemy odpowiedni korytarz życia, tym szybciej odpowiednie służby dotrą na miejsce. Rosną więc szanse na uratowanie zdrowia i życia poszkodowanych. Korzystając z CB radio łatwo powiadomić innych kierowców o tym, by już wcześniej ułatwili przejazd. Maleje tym samym ryzyko napotkania kierowców usiłujących jechać pod prąd, by wycofać się z zablokowanej trasy.

Foto: President / President Electronics Poland sp. z o.o.
Krzysztof Witkowski

A wracając do zasadniczej kwestii Pańskiego pytania: pasja czy biznes? Pasja – z pewnością. Moje zainteresowania radiokomunikacją legły u podstaw biznesu i tak – najkrócej mówiąc – doszło do powstania firmy President Electronics Poland Sp. z o.o. Jednak nie tylko ja uległem przed laty „magii” CB radia. Świetnym przykładem są ludzie, którzy tak ochoczo udzielają pomocy innym przez radio. Poświęcają mnóstwo swojego czasu po to, by być stale obecnym i udzielać różnych wskazówek potrzebującym. Takich ludzi darzę ogromnym szacunkiem. Warto także nadmienić o łączności na duże odległości poprzez anteny stacjonarne, z nawet tak odległymi miejscami jak Włochy, Japonia czy kraje Afryki. Nasz szef serwisu bez problemów połączył się będąc na Helu z Tarnowem, ja sam będąc na zlocie w Mrągowie miałem okazję pogadać przez chwilę z użytkowniczką z Zakopanego. Kolega krótkofalowiec pilot, śp. Leszek z Warszawy słynął z nawiązywanych łączności na paśmie amatorskim przez odbicie od Księżyca z użytkownikami z USA. Zatem przygoda z CB radiem może być wstępem do krótkofalarstwa.

Przed epoką smartfonów radio CB królowało na polskich drogach. Czy w epoce smartfonów CB radio ma wciąż sens?

Raz jeszcze pragnę podkreślić, jak bardzo ważny jest czas. Dzięki łączności poprzez CB radio sprawniej ominiemy korki i mamy większe szanse szybciej otrzymać pomoc – pamiętajmy, że nie wszędzie mamy dostęp do dobrego zasięgu Internetu, poza tym same aplikacje działają często z opóźnieniem. Nie musimy nawet stale pytać o drogę, niejednokrotnie wystarczy tylko korzystać z nasłuchu. To rozwiązanie szczególnie polecam początkującym, by przez pierwsze tygodnie słuchali, by nauczyć się slangu.

Wbrew pozorom CB radio nie jest przestrzenią, gdzie słychać głównie przekleństwa. Obraźliwego języka używa ledwie niewielki odsetek użytkowników. Oczywiście, można zrozumieć przeklinającego kierowcę zawodowego, który dzień w dzień pokonuje setki kilometrów. Pamiętajmy, że to jednak kierowcy ciężarówek są głównym źródłem informacji. I zwykle też najszybciej dyscyplinują tych, którzy mają problem z kulturą.

Warto wspomnieć także o kolejnej przewadze radia CB nad aplikacjami w telefonach . Pokonując duże odległości, szczególnie nocą, mamy możliwość rozmowy z innymi kierowcami. Zdecydowanie łatwiej wówczas uniknąć ryzyka znużenia i zaśnięcia za kierownicą.

CB Radio to także dobry „kumpel”, który odzywa się tylko wówczas, kiedy chcemy. Jeśli w danej chwili nie jest nam potrzebne, to przecież możemy je zawsze wyłączyć.

CB radio łatwo także docenić podczas kataklizmów – powodzi, burz, huraganów, których mamy ostatnio, niestety, coraz więcej . Warto więc uwzględnić, że gdy np. zostaną zerwane linie energetyczne, to przestaje działać także sieć telefonii komórkowej. Tracimy wówczas także dostęp do Internetu, a aplikacje stają się bezużyteczne. Jedynym środkiem łączności pozostaje radio CB.

I tu może słów kilka o naszych produktach. Firma President nieustannie pracuje nad udoskonalaniem swoich CB radiów, anten i sprzętu towarzyszącego. Nowe modele wprowadzane na rynek są coraz bardziej innowacyjne, wyposażane w nowe, użyteczne funkcje i udogodnienia. Z dumą mogę powiedzieć, że jesteśmy liderem w tej dziedzinie i branży; także pod względem niezawodności sprzętu.

Od czego zatem zacząć przygodę z radiem CB w samochodzie?

Warto zacząć od podstawowych modeli, by powoli oswoić się z użytkowaniem, a także z charakterystycznym slangiem. Nie jest tajemnicą, że kierowcy używają specyficznego nazewnictwa. Popularne są zdrobnienia jak radyjko, dróżka, mobilki czy lustereczko. Warto je poznać, by potem zapytać o drogę w odpowiedni sposób.

W miarę upływu czasu warto pomyśleć o zakupie bardziej rozbudowanego modelu z większą liczbą funkcji, które przydadzą się podczas codziennych podróży. Wszystko zależy od potrzeb. Oferta handlowa naszej firmy jest na tyle szeroka, że znaleźć w niej można propozycje zarówno dla amatorów, jak i najbardziej wymagających użytkowników. Ponadto, ten „kompan” podróży z pewnością nie zrujnuje niczyjej kieszeni, a odwdzięczy się nie raz. Tego jestem pewien. Dobrym przykładem są tu nasze starsze modele ,które wciąż „działają”, a trafiają do naszego serwisu wyłącznie w celu sprawdzenia czy konserwacji. A są to nawet kilkunastoletnie radia, które nadal świetnie służą kierowcom.

Zwracam uwagę także na antenę. Obecnie na naszym rynku jest ponad sto różnych modeli. Różnią się między sobą nie tylko wyglądem czy parametrami, ale i jakością. Polecam oryginalne modele, które nie tylko posłużą nam dłużej, ale mają ogromne znacznie dla bezpieczeństwa. Mało kto wie, że tanie produkty czy też podróbki popularnych modeli na rynku nie najlepiej trzymają się karoserii. Wystarczy podmuch od mijanej ciężarówki, by kiepska antena spadła z dachu i uderzyła o nadwozie czy szybę.

O sprzęt warto dbać. Stąd po zimie warto zadbać o odpowiednią konserwację anteny, która dzięki temu posłuży nam dużo dłużej. Raz na jakiś czas warto wymienić m.in. gumę osłaniającą magnes. Ona także się zużywa. Pamiętajmy, że w przypadku tanich nieoryginalnych produktów kiepska guma mogła nawet przyczynić się do odbarwienia lakieru.

Po okresie zimowym warto rozebrać antenę i przeczyścić styki. Wydłużamy w ten sposób żywotność sprzętu, który będzie nam bezawaryjnie i dobrze służył jeszcze przez wiele lat.

President posiada ugruntowaną pozycję na rynku. Jednak idei promowania CB radia nie przyświeca jedynie cel komercyjny; w swej działalności firma propaguje i upowszechnia bezpieczeństwo kierowców i użytkowników dróg.

Tak, temu między innymi służyła nasza ostatnia akcja „BEZPIECZNE WAKACJE Z PRESIDENT’em”, przeprowadzona wspólnie z magazynem „AUTO ŚWIAT”. Zaproponowaliśmy czytelnikom i innym osobom, aby „ozdobili” swoje auta naszą firmową naklejką, sfotografowali je i wymyślili chwytliwe hasło dotyczące bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Akcja spotkała się ze stosunkowo dużym zainteresowaniem, a do wygrania były atrakcyjne nagrody – 20 zestawów różnych modeli CB radiów wraz z anteną – w zależności od rozstrzygnięć jury konkursowego. Wszystkim Państwu, którzy zechcieli wziąć udział w naszej akcji bardzo dziękuję i serdecznie gratuluję zwycięzcom!

Najciekawsza przygoda z CB radiem…

Pamiętam jak przed laty na kanale 19 jeden z kierowców wzywał o pomoc dla żony rodzącej w samochodzie. Utknął na drodze, po której jeździło wówczas dosłownie jedno auto dziennie i potrzebował jak najszybszego transportu do szpitala. Dzięki łączności udało się szybko i sprawnie wezwać pomoc – jeden z kierowców zjechał z głównej trasy by przewieźć ich do szpitala, ale także zapewnić odpowiednią kolumnę z autem na sygnale. Duży udział w tym zdarzeniu mieli strażacy z OSP, którzy usłyszeli wezwanie przez ówcześnie dobrze działający kanał dziewiąty.

Ze spraw śmiesznych zdecydowanie najwięcej dotyczy samej marki. Sporo ciekawych doświadczeń w tym zakresie ma nasz serwis. Jednym z przykładów jest korespondencja od niezadowolonego smakosza, który uznał, że jesteśmy właściwym adresatem do złożenia reklamacji na jeden z zakupionych serów.

To rzeczywiście zabawna historia… Czego życzyłby Pan naszym kierowcom ?

Życzę Wszystkim wzajemnej uprzejmości , cierpliwości i zrozumienia, oraz przysłowiowej szerokości…

Dziękuję za rozmowę