Polska już oficjalnie została objęta zasięgiem usługi Coyote: pomysłowego komunikatora dla kierowców. Coyote ma być przede wszystkim alternatywą dla łączności CB a także podobnych programów takich jak Yanosik czy Waze. W przeciwieństwie do konkurencji system ma być płatny. W zależności od abonamentu można bowiem korzystać z usługi także poza granicami Polski. W Europie komunikator działa w kilku krajach. Na liście jest Francja, Benelux, Włochy, Hiszpania i Niemcy. W przygotowaniu Rosja. W planach jest także Coyote poza Europą: w Brazylii i w USA.

Ile kosztuje?Tanio nie jest. Pierwsze urządzenie New Coyote jakie trafi do sprzedaży w Polsce to model z ekranem dotykowym, Bluetooth, GPS i modułem GSM. Wyceniono go na 599 zł. I to nie koniec wydatków. Trzeba jeszcze wykupić roczny abonament, w którego cenie uwzględniono też transfer danych. Do wyboru są dwa: usługa na terenie Polski albo na terenie Europy. Polski abonament to koszt 28,5 zł miesięcznie. Usługa Europa kosztuje zaś 43 zł miesięcznie. Dla porównania: roczny europejski abonament na usługi Live w nawigacjach takich marek jak Garmin czy TomTom to koszt rzędu 200 zł rocznie.

Co w zamian?Aktualizowane na bieżąco informacje o ruchu drogowym a także sytuacji na drodze i zagrożeniach. Coyote w Polsce będzie korzystał z kilku tysięcy profesjonalnych kierowców, którzy miesięcznie pokonują nawet ponad 15 000 km. Prócz zgłoszeń od zawodowych kierowców do systemu trafią także informacje z Policji, GITD a nawet nasłuchu łączności CB. Źródłem informacji będą także wszyscy użytkownicy systemu Coyote, którzy zainwestują w firmowe zestawy. Obecnie trwa jeszcze nabór 5000 testerów, którzy będą sprawdzać działanie usługi na terenie całego kraju.

Z pewnością w początkowej fazie działania systemu najwięcej informacji będzie dotyczyć ostrzeżeń przed fotoradarami zwykłymi i odcinkowymi. Z czasem pojawi się więcej informacji o korkach, wypadkach, robotach drogowych czy miejscach, gdzie zwyczajowo kontroluje się prędkość przejazdu. Efektywność ostrzegania zależy w dużej mierze od ilości użytkowników. Pod tym względem Coyote niczym nie różni się od konkurencyjnych rozwiązań i łączności CB.

20 000 użytkownikówZałożyciel Coyote twierdzi, że do najbardziej efektywnego działania systemu i generowanych ostrzeżeń potrzeba co najmniej 20 000 użytkowników na terenie jednego kraju. Stąd na osiągnięcie tak dużego grona kierowców trzeba będzie jeszcze poczekać. Jak długo, to głównie zależy od usługodawcy i warunków finansowych. W pierwszej kolejności Coyote trafi bowiem do kierowców zawodowych, flot aut osobowych czy autobusów z komunikacji międzymiastowej. A dopiero potem będą mogli z niego skorzystać pozostali kierowcy.