Nawigacja samochodowa rozwija się od ponad 30 lat. Celowo nie podajemy dokładniej, gdyż wciąż trwa spór o prymat pierwszeństwa. O palmę pierwszeństwa w nawigacji samochodowej spierają się Niemcy i Japończycy. Niezależnie jednak od tego kto ma rację, trzeba przyznać, że na przestrzeni lat nawigacja samochodowa jak i jej koncepcja zmieniły się radykalnie. I znacząco zminiaturyzowały.

Jaka technika taka nawigacja

Pierwsze urządzenia były takie na jakie pozwalała ówczesna technika. Do pierwszych testów z urządzeniami umożliwiającymi prowadzenie do celu potrzeba było w latach 70 furgonetki, by zmieścić aparaturę i wielki telewizor kineskopowy. Nie miały jednak one nic wspólnego z GPS, który dopiero przechodził pierwsze naziemne testy prowadzone przez Amerykanów.

Co ciekawe niemiecki Blaupunkt na wszelki wypadek już w 1978 roku zgłosił do urzędu patentowego pomysł nawigacji samochodowej – w tym czasie w Polsce do sprzedaży trafiał Polonez a firma komputerowa Apple stawiała swoje pierwsze kroki. Niestety od wniosku patentowego do stworzenia produktu nawigacyjnego, który dałoby się zmieścić w każdym samochodzie była jeszcze długa droga.

{ "uuid": "c21d7b35-5d12-5bfd-823e-45341a326c16", "caption": "Philips Carin: odpowiedź Philipsa na produkty Blaupunkta.", "url": "http://ocdn.eu/images/pulscms/ZjE7MDA_/07728a675d2c79959d1beb8d8ccf8d67.jpg", "alignment": "center", "contentSources": [ { "uuid": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22", "name": "Auto Świat", "idref": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22" } ], "available": { "start": "2018-07-18 00:00:00+0200" }, "copyright": { "uuid": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf", "idref": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf", "note": "Auto Świat" }, "publicationId": { "type": "ocdn", "ocdn": "07728a675d2c79959d1beb8d8ccf8d67", "ocdnExt": "jpg" }, "size": { "height": 798, "width": 1024, "bytes": 221101 }, "asyncAdSlot": null } Philips Carin: odpowiedź Philipsa na produkty Blaupunkta. Foto: Auto Świat
Philips Carin: odpowiedź Philipsa na produkty Blaupunkta.

Kineskop jako ekran w samochodzie - Honda

W latach 80 nie było jeszcze mowy o płaskich kolorowych ekranach LCD. Zamiast nich eksperymentowano z niewielkimi monitorami CRT – kineskopowymi. Z takiej techniki skorzystała w 1981 roku m.in. Honda, która wspólnie z innymi słynnymi firmami japońskimi (m.in. Alps i Alpine) stworzyła słynny już Gyrocator: urządzenie które umożliwiało prowadzenie do celu bazując na specjalnych kartach z mapami. Mapy można było zobaczyć na zielonym ekranie monitora kineskopowego. I co ważne: zamówić. Gyrocator dostępny był m.in. w modelu Accord. Pozycję na mapie trzeba było ustalić samodzielnie a trasę wyrysować specjalnym zmywalnym piórem. Potem już resztę przejmowała technika: żyroskop i czujniki przy kołach. O lokalizacji GPS nie było wówczas mowy. Z tego dopiero zaczęła korzystać jedynie armia USA. Aż do 1985 trwało bowiem wystrzelenie pierwszych 11 satelitów.

Nawigacja po niemiecku i FSO 125p

W Europie najbardziej innowacyjni byli Niemcy. Na początku lat 80 Blaupunkt stworzył system EVA (Elektronischer Verkehrslotse für Autofahrer), który w finalnej wersji nazwano Bosch Travel Pilot IDS. Pierwsze uliczne próby odbyły się w 1983 roku, kiedy w Polsce FSO pożegnała się z nazwą Fiat 125p a Amerykanie zezwolili na cywilne korzystanie z GPS. Niestety na wersję nawigacji przeznaczonej do sprzedaży trzeba było długo czekać: aż do 1989 roku. Z pewnością wpływ na wolniejsze prace można powiązać z rynkową premierą płyt CD. Możliwość zapisania danych mapowych na płytach CD wydawała się wówczas bardzo kusząca.

{ "uuid": "68c96ece-67a9-5636-8d16-32fa72dbc310", "caption": "Mercedes Prometheus.", "url": "http://ocdn.eu/images/pulscms/NDI7MDA_/c6d7fcdc6ce973550889114e1c6c9340.jpg", "alignment": "center", "contentSources": [ { "uuid": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22", "name": "Auto Świat", "idref": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22" } ], "available": { "start": "2018-07-18 00:00:00+0200" }, "copyright": { "uuid": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf", "idref": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf", "note": "Auto Świat" }, "publicationId": { "type": "ocdn", "ocdn": "c6d7fcdc6ce973550889114e1c6c9340", "ocdnExt": "jpg" }, "size": { "height": 747, "width": 1024, "bytes": 265411 }, "asyncAdSlot": null } Mercedes Prometheus. Foto: Auto Świat
Mercedes Prometheus.

Nawigacja po europejsku oznaczała także zaawansowane badania naukowe. W 1986 roku zainicjowano bowiem projekt EUREKA Prometheus: europejski program poświęcony m.in. poprawie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Wówczas pracowano m.in. nad systemami wykrywania korków i wyznaczania automatycznych objazdów. Na efekty nie trzeba było czekać. Mercedes pochwalił się pierwszą nawigacją w ówczesnej klasie S (W126) w 1987 roku.

Na finalną wersję produktu trzeba było jednak czekać do debiutu kolejnej wersji klasy S: W140 w 1991 roku. W tym samym czasie w Polsce kończyła się produkcja FSO 125p. Na odpowiedź BMW czyli nawigację Philipsa MK1 w modelu serii 7 (E38) trzeba było czekać do 1994 roku. Rok później Japończycy znów zaskoczyli świat: Xanavi opracowało pierwszy zestaw nawigacyjny w którym mapa była wyświetlania z perspektywy lotu ptaka. Jako pierwsi skorzystali z niej nabywcy luksusowych modeli Nissana.

W latach 90 nawigacja wciąż była niezwykle luksusowym dodatkiem. Na prawdziwy boom trzeba było czekać do 2000 roku, kiedy w maju Amerykanie wyłączyli system zakłócania dokładnej lokalizacji pozycji. Ale to już zupełnie oddzielna historia.