Choć sprzedaż nawigacji samochodowej spada w Ameryce i w Europie to największe firmy takie jak TomTom wcale nie rezygnują z projektowania kolejnych przenośnych urządzeń. Czy jednak współczesna nawigacja samochodowa PND może nas czymś jeszcze zaskoczyć? W przypadku TomTom trudno obecnie liczyć na ekstrawagancką stylizację i kosztowne materiały, by sprzęt prezentował się jak najnowszy smartfon. Holendrzy inwestują w bardziej zaawansowane oprogramowanie nawigacyjne aniżeli w same urządzenia. Nowe nawigatory z serii GO są zatem łudząco podobne do poprzedników, co oznacza, że w sklepie trudno będzie je odróżnić od starszych modeli. Nowe potrafią jednak więcej niż sprzęt wcześniejszych generacji.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Dane do nawigacji można wprowadzić poprzez aplikację w smartfonie. Funkcja wkrótce zostanie udostępniona użytkownikom nie tylko najnowszych GO ale także wybranych modeli z zeszłorocznej kolekcji

TomTom już nie chwali się techniką: procesorem, pamięcią czy układem odbiornika GPS. Wspomina jedynie że nowe modele GO 510, 610 oraz 5100 i 6100 wyróżniają się interaktywnymi ekranami, które obsługuje się przy użyciu gestów znanych ze smartfonów (rozsuwanie i zsuwanie palców, przesuwanie mapy i zmiana skali). Według przedstawicieli firmy obsługa nawigacji ma być jeszcze łatwiejsza a na uruchomienie wybranych funkcji potrzeba mniej czasu. W ramach skrócenia czasu obsługi udoskonalono menu, by łatwiej i szybciej wybierać prowadzenie do celu (funkcje „jedź do domu” i „jedź do pracy”). Czy jednak nowe oprogramowanie okazuje się tak intuicyjne jak w urządzeniach sprzed kilku lat? Niezbyt.

Sprzęt dostosowano do współpracy z nową usługą MyDrive. Po raz pierwszy będzie można zdalnie zaprogramować nawigację. Wystarczy do tego komputer, smartfon czy tablet. Wspomniane urządzenia przydadzą się do planowania trasy z uwzględnieniem danych o ruchu drogowym. Opracowane dane można potem zdalnie przesłać do nawigacji. Warunkiem skorzystania z usługi jest podłączenie nawigacji do internetu. W przypadku modeli GO 510 i 610 dostęp do internetu odbywa się poprzez telefon. W wersjach 5100 i 6100 kierowca ma zapewniony stały dostęp do sieci, gdyż w urządzeniach wykorzystano wbudowane na stałe karty SIM z opłaconym transferem danych.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Nowy TomTom Rider dla motocyklistów. Także będzie objęty bezterminową aktualizacją map.

Wraz z nowymi nawigatorami z serii GO nabywcy otrzymają także dożywotni abonament na usługi TomTom Traffic (korki), aktualizacje map oraz fotoradary. Tak jak dotychczas plany będą się pojawiać raz na kwartał. I jak zapewnia holenderska firma będą dostępne przez cały okres użytkowania nawigacji. Sam sposób aktualizacji nawigacji pozostał bez zmian. Wystarczy podłączyć nawigację do domowego komputera i uruchomić program TomTom MyDrive Connect. Aplikacja automatycznie sprawdzi czy są dostępne nowe mapy i poprawki oprogramowania.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Premiera nowej kamery Bandit. To kamera sportowa a nie tradycyjny samochodowy wideorejestrator

Podczas premiery w Amsterdamie poznaliśmy nie tylko nowe zestawy nawigacji TomTom ale także kamerę Bandit. Wprawdzie wbrew oczekiwaniom pokazano kamerę sportową a nie tradycyjny wideorejstrator samochodowy, to jednak sprzęt może zainteresować kierowców poruszających się w trudniejszych warunkach (np. podczas rajdów, czy jazd po trudnym terenie z kamerą umieszczoną poza kabiną pojazdu). Sprzęt jest odporny na zachlapania (IPX7) a po dołożeniu dodatkowej obudowy zawiera także wodoszczelny obiektyw. Niestety nie będzie tani. W ramach przedsprzedaży można już zamawiać kamerę w cenie ponad 1700 zł. Według przedstawicieli firmy na polską premierę Bandit trzeba jednak będzie poczekać. Niewykluczone, że trafi do sklepów dopiero pod koniec roku.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat
Nawigacja z nowej kolekcji TomTom GO

Można natomiast już zamawiać nowe nawigatory samochodowe z serii GO. Są już bowiem dostarczane do sklepów. Za model GO 510 z 5 calowym ekranem trzeba zapłacić 899 zł. Model z wbudowaną kartą SIM i 5 calowym wyświetlaczem (GO 5100) kosztuje zaś 1299 zł.