• Dacia obniżyła emisję CO2 i poprawiła aerodynamikę samochodu, stosując nowy spojler, inne wzory felg, łożyska kół, opony o niskim oporze toczenia oraz oświetlenie LED
  • Do oferty powraca automatyczna, dwusprzęgłowa skrzynia EDC - dostępna będzie tylko z najmocniejszym silnikiem benzynowym o mocy 150 KM
  • W gamie nie zabrakło diesla 1.5 dCi oraz silników benzynowych 1.0 i wersji z fabryczną instalacją gazową. Zasięg auta zwiększono o ponad 250 km
  • Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

"Jeszcze więcej Dustera i jeszcze więcej Dacii" - tak producent reklamuje Dacię Duster po liftingu. Popularny SUV (od 2010 r. sprzedano niemal 2 mln egz. obu generacji) doczekał się bowiem modernizacji. Znamienne, że to jednak oferowany w Rosji krewniak Renault Duster jako pierwszy pojawił się w wersji, której można było wyczekiwać w Unii.

Dacia Duster po liftingu - dyrektorzy mają czym się chwalić

Julien Ferry i Vincent Bottaro, odpowiedzialni za nowego Dustera w Grupie Renault, zapewniali nas w rozmowie, że samochód doczekał się wielu istotnych zmian, by zyskać nie tylko niższą emisję spalin (m.in. dzięki poprawie aerodynamiki, co wymagało aż trzech lat prac), ale także wyższy komfort jazdy. Nie mogło zatem zabraknąć pytania o słynne już kiwające się fotele znane z wielu modeli Dacii. Obaj rozmówcy zapewniali, że w ramach liftingu poprawiono tapicerkę oraz zastosowano nowe zagłówki wraz z szerokim podłokietnikiem (skrywa schowek o pojemności 1,1 l). Nie zabrakło także obietnic, że mimo obecnego niedoboru półprzewodników na rynku, Dacia postara się dostarczyć klientom możliwie jak najwięcej aut (sprzedaż rozpocznie się we wrześniu).

We wnętrzu zmodernizowanej Dacii Duster nie ograniczono się tylko do korekty siedzeń. Łatwo zwrócić uwagę na nowe radia multimedialne (Media Display i Media Mav) z większym 8-calowym ekranem. Nie zabrakło dodatkowych portów USB, obsługi Android Auto i CarPlay (na Android Automotive trzeba będzie poczekać, jak pojawią się modele kolejnych generacji), lepszych głośników średnio-niskotonowych w drzwiach oraz systemu o wymownej nazwie 4x4 Monitor. Dzięki niemu na ekranie można śledzić wskazania miernika przechyłów bocznych i wzdłużnych, busoli i wysokościomierza oraz sprawdzać raporty z pokonanych tras.

Dacia Duster po liftingu - dwulitrowy silnik dla Rosji, w UE mniejsze wersje

Naturalnie próżno liczyć na tak duże silniki jak w rosyjskiej odmianie (benzynowe 1,6 l i 2,0 l). U nas oferowane będą jednostki 1.0 TCe o mocy 90 KM i 100 KM (Eco-G 100 z instalacją LPG i zbiornikiem powiększonym o 16,2 l), 1.3 l TCe o mocy 130 KM i 150 KM oraz diesel 1.5 dCi 115. Diesla oraz najmocniejszy wariant benzynowy można zamówić z napędem na wszystkie koła. Prócz tego w gamie znów pojawiła się automatyczna, dwusprzęgłowa skrzynia EDC z 6 przełożeniami. W przypadku skrzyń sterowanych ręcznie także przygotowano wersje 6-biegowe.

Zadbano o wyposażenie. W każdej wersji Dacii Duster po liftingu dostępne są: asystent podjazdu pod górę, komputer pokładowy z ekranem, automatyczne włączanie świateł mijania oraz ogranicznik prędkości i opony letnie o obniżonym oporze toczenia (4x2) i ogumienia wielosezonowego z oznaczeniem 3PMSF (tylko dla napędu 4x4).

W przypadku dodatkowych opcji konfiguracja będzie uproszczona, gdyż Dacia zaoferuje gotowe pakiety różnych dodatków (na szczegóły trzeba będzie poczekać aż pojawi się polski cennik). Niemniej nie zabraknie automatycznej klimatyzacji z wyświetlaczem, wspomagania parkowania (czujniki oraz tylna kamera), podgrzewanych przednich siedzeń, układu monitorowania martwego pola (działa od 30 do 140 km/h), asystenta zjazdu (napęd 4x4) czy karty Keyless Entry. Na tym nie koniec.

Dacia Duster po liftingu - kamery jak w autach premium

Dacia Duster zyskała rozwiązanie znane z wielu znacznie droższych aut. Zainwestowano bowiem w zestaw kamer Multiview (obiektywy w lusterkach oraz z przodu i z tyłu), by śledzić całe otoczenie samochodu. Przyda się szczególnie w ciasnych miejscach lub podczas jazdy w terenie z niższą prędkością (automatycznie wyłącza się po osiągnięciu 20 km/h). Niestety, nie zdradzono, ile trzeba będzie zapłacić za ten praktyczny pakiet. Pozostaje zatem uzbroić się w cierpliwość i poczekać do jesieni.