• Do budowy niedrogich kamperów zwykle stosuje się podwozia Fiata Ducato czy Citroena Jumpera
  • Rocznik 2021 będzie się wyróżniać funkcjonalnością. Producenci chwalą się pojemniejszymi schowkami czy wyposażeniem kuchni i łazienek
  • Kampery w Europie to nie tylko niemiecka specjalność. Dobrze radzą sobie także firmy z Francji, Słowenii czy naszego kraju

W świecie kamperów nie ma zastoju. Choć obecny sezon powoli dobiega końca to firmy już pokazują produkty z rocznika 2021. Im szybciej tym lepiej, by klienci mieli jeszcze chwilę do namysłu zanim zamówią nowy pojazd. Realizacja zamówienia wymaga przy tym czasu, gdyż kampera kupuje się nieco inaczej niż typowe auto osobowe. O wielkim tzw. stocku (czyli kupowaniu niemal z placu przy fabryce) można jedynie pomarzyć. Zwykle bowiem kampery powstają z uwzględnieniem różnych indywidualnych życzeń klientów. A to wszystko wymaga czasu – począwszy od przyjęcia zamówienia, poprzez skompletowanie wyposażenia i końcowy montaż oraz dostawę.

Oczywiście o spełnianie zachcianek klientów najłatwiej w przypadku produktów za setki tysięcy euro. Nie oznacza to jednak, że wydając na nowego kampera czy samochód kempingowy kwotę ok. 40-50 tys. euro (czyli ceny od ok. 180 tys. zł) nie można powybrzydzać. I nie chodzi jedynie o wystrój wnętrza (producenci lansują nie tylko białe meble, ale także różne odcienie imitacji drewna) ale także o wyposażenie (sprzęt kuchenny i RTV, łazienki i różne dodatki w postaci wyposażenia elektrycznego).

Czy chwalą się firmy w tym roku? Producenci, których kampery widoczne są w naszej galerii chwalą się różnymi dodatkami. Zwykle są to różne zestawy oświetlenia LED (z funkcją regulacji jasności i zaprogramowanymi scenami świetlnymi), większe schowki na drobiazgi (oraz taki sprzęt jak rowery elektryczne), pojemniejsze lodówki w kuchni czy wieszaki na spore telewizory (zwykle ok. 32 cali).

Nie brak także zachęt w postaci bardziej ergonomicznych łazienek i ekologicznych toalet z funkcją ponownego wykorzystania wody pochodzącej np. ze zmywania. Jeden z producentów reklamuje nawet specjalne paski magnetyczne przyklejane do naczyń, by nie zsunęły się z blatu z żelowo-metalowymi podkładkami. Cóż, jednego możemy być pewni – funkcjonalność ma kolosalne znaczenie na relatywnie niedużej przestrzeni.

Bez względu jednak co zamówimy to jednego możemy być pewni. Mamy spore szanse, że naszego kampera zbudowano na podwoziu Fiata (Ducato) czy Citroena (np. Jumper). Nie brak także zabudów na podwoziach Forda czy Mercedesa, ale nietrudno o wrażenie, że to jednak Włosi mają najwięcej do powiedzenia. Na tle dokonań działu samochodów osobowych to istotny sukces.