Od strony stylistycznej, zarówno z zewnątrz, jak i w kabinie, trudno nowemu Nissanowi cokolwiek zarzucić. Widać, że przy projektowaniu brano pod uwagę przede wszystkim gust Europejczyków, bo to w końcu dla nich przeznaczone jest auto. W środku Pulsar prezentuje się ładnie, bez ekstrawagancji, z estetycznie poprowadzonymi liniami deski rozdzielczej i wyraźnie zaznaczoną konsolą środkową.

Nissan Pulsar będzie dostępny z szeregiem technologii zapewniających kierowcom większe poczucie pewności w czasie jazdy oraz wyższy komfort, montowanych dotąd w pojazdach wyższych klas. Wyposażenie to obejmuje między innymi zaawansowany pakiet Safety Shield, czyli zestaw systemów i technologii składających się na "tarczę bezpieczeństwa" dla kierowcy.

Wśród systemów oferowanych w nowym Nissanie Pulsar są między innymi elektryczny hamulec awaryjny, ostrzeganie o poruszających się obiektach, ostrzeganie o niezamierzonej zmianie pasa ruchu oraz ostrzeganie o pojazdach w martwym polu.

Pulsar będzie też jedynym samochodem w swojej kategorii, który w co najmniej jednej wersji wyposażenia będzie standardowo oferował systemy ostrzegania o poruszających się obiektach, ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu oraz ostrzegania o pojazdach w martwym polu. Wśród zaawansowanych rozwiązań stanowiących również element stylistyczny Pulsara są diodowe reflektory.

Mierzący 4385 mm długości kompakt ma aż 2,7-metrowy rozstaw osi - jest więc nieco większy od Volkswagena Golfa. Jak zapewnia producent, Pulsar oferuje najlepszą w klasie przestrzeń na nogi pasażerów i największą szerokość wnętrza na wysokości ramion.

Do napędu Nissana Pulsara trafią m.in. turbodoładowane silniki - benzynowe 1,2 DIG-T o mocy 115 KM i 110-konny 1,5-litrowy turbodiesel dCi. Topowy motor benzynowy o mocy 190 KM i pojemności 1,6 litra dołączy w przyszłym roku.

Produkcją nowego kompaktowego Nissana zajmie się hiszpańska fabryka pod Barceloną. Do salonów model ma trafić pod koniec tego roku.

Nazwa Pulsar ma bogatą tradycję w historii produktów Nissana - po raz pierwszy pojawiła się w 1978 r. Przez ostatnie cztery dekady była powszechnie stosowana w modelach sprzedawanych w Azji i Australii, a na początku lat 90. takie oznaczenie nosił także model N14 na niektórych rynkach europejskich.