Nowy Ford Puma ST – trzy cylindry na sportowo

Janusz Borkowski
Janusz Borkowski
  • W ST są grubsze stabilizatory, 40 proc. sztywniejsza tylna belka i lepsze hamulce
  • 1,5-litrowy Ecoboost dysponuje momentem obrotowym 320 Nm i spala 6,9 l/100 km
  • Mimo sportowych walorów ST pozostaje nadal praktycznym crossoverem
Dotychczas fani sportowej jazdy mogli zamawiać Pumę tylko w wersji ST Line. Auto wyróżniało się kilkoma wizualnymi sportowymi detalami, obniżonym (o 10 mm) i utwardzonym zawieszeniem oraz 155-konnym silnikiem, który pozwalał uzyskać „setkę” w 9 s. Samochód przykuwał uwagę wyglądem i dawał frajdę z dynamicznej jazdy po zakrętach. Ale prawdziwych entuzjastów samochodowych przyjemności nie zadowolą półśrodki dlatego za Pumę wzięli się spece z Ford Performance i zbudowali sportową wersję ST. Pod maskę trafił znany z Fiesty ST 1,5-litrowy doładowany benzyniak Ecoboost o mocy 200 KM, który pozwala rozpędzić się ważącemu 1358 kg autu od 0 do 100 km/h w 6,7 s oraz gnać na torze z prędkością maksymalną 220 km/h. Dysponujący 320 Nm maksymalnego momentu obrotowego silnik współpracuje wyłącznie z manualną, 6-stopniową przekładnią.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Autor Janusz Borkowski
Janusz Borkowski
Powiązane tematy: Ford Ford Puma

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu