Pamiętacie poprzedniego Koleosa? Mówiąc szczerze, nie był najlepszy produkt w gamie Renault. Nowy jest zupełnie inny i na szczęście lepszy pod każdym względem. Podczas prezentacji odnowionego Renault Captura mieliśmy okazję obejrzeć dokładnie Koleosa w europejskiej specyfikacji i wrażenia są jak najbardziej pozytywne. Plastiki w kabinie są przyzwoitej jakości, dizajn kokpitu – nowoczesny i efektowny, a sylwetka auta – eleganacka, jak przystało na SUV-a należącego do klasy średniej. Wygląda więc na to, że tym razem Renault może liczyć na zdecydowanie większe zainteresowanie Koleosem, niż miało to miejsce w przypadku modelu poprzedniej generacji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dla przypomnienia, kilka faktów. Koleos nie ma wielkich możliwości terenowych, a jego największym atutem w względzie będzie zwiększony prześwit oraz dostępny jako opcja „inteligentny” napęd na cztery koła, który będzie dołączał tylną oś tylko w razie potrzeby. W europejskiej specyfikacji do wyboru mają być tylko silniki Diesla o pojemnościach 1,6 litra (130 KM) i dwóch litrów (175 KM). Napęd 4x4 można mieć tylko w przypadku mocniejszego z wymienionych wariantów.
Renault Koleos jest oczywiście sporym SUV-em, o długości 4,67 metra, z rozstawem osi równym 2,71 metra. To sporo. Miejsca w kabinie nie zabraknie, ale – co ciekawe – producent nie przewidział, jak np. w Skodzie Kodiaq, możliwości dokupienia opcjonalnych dwóch siedzeń rozkładanych w bagażniku. Koleos to auto 5-osobowe i kropka. Mamy za to do dyspozycji niemal 500-litrowy bagażnik, który po złożeniu siedzeń rośnie do 1,7 m3. Jak w małym dostawczaku.
Renault zadbało też o bogate wyposażenie auta, na czele z systemem multimedialnym R-Link 2, podgrzewanymi i wentylowanymi przednimi fotelami oraz ogrzewaną tylną kanapą. Będzie też dostępny dobrej klasy sprzęt audio firmy Bose z trzynastoma głośnikami.
W Europejskiej wersji zadbano o lepszą jakość wykończenia wnętrza, dorzucono też systemy zwiększające bezpieczeństwo, jak automatyczne, awaryjne hamowanie. Do Europy Koleosy będą płynąć z Korei. Sprzedaż rozpocznie się w lipcu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe
Materiały prasowe