Ferrari Roma Spider to niebrzydkie auto, a do tego jego staż rynkowy nie przekroczył nawet trzech lat. Skąd tak szybka decyzja o gruntownym liftingu i przemianowaniu auta na Amalfi Spider? Odpowiedź kryje się w spóźnionym debiucie Romy Spider, która pojawiła się na rynku dopiero 40 miesięcy (!) po odmianie coupe, co pozwoliło uniknąć wewnętrznej konkurencji z produkowanym jeszcze wówczas modelem Portofino. Roma Spider nie miała długiego życia, ale nic straconego — przedłuży je Amalfi Spider, bo to Roma w wersji 2.0.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jaki silnik ma Ferrari Amalfi Spider?
Zacznijmy od tego, co najważniejsze w przypadku każdego Ferrari — serca. Pod długą przednią maską nadal skrywa się turbodoładowany widlasty motor o ośmiu cylindrach i pojemności 3855 cm sześc. Włoscy inżynierowie wysłali go jednak na siłownię, z której wrócił wzmocniony o 20 KM. Teraz bazowy kabriolet w gamie Ferrari generuje 640 KM przy 7500 obr./min, a jego maksymalny moment obrotowy wynosi 760 Nm (w zakresie 3000-5750 obr./min).
Co dokładnie się zmieniło? Ferrari wyposażyło silnik V8 w zaawansowany system pozwalający na niezależną kontrolę prędkości obrotowej obu turbosprężarek kręcących się aż do 171 tys. obr./min (!). Inżynierowie zastosowali też lżejsze wałki rozrządu (1,3 kg oszczędności masy) i po raz pierwszy w historii zalali silnik olejem o niskiej lepkości. Efekt? 30-procentowa redukcja oporów przy zimnym silniku.
Poznaj kontekst z AI
Jak szybko zrzuca dach Ferrari Amalfi Spider?
Ile koni mechanicznych ma silnik Amalfi Spider?
Czym różni się Amalfi Spider od Romy Spider?
Jakie zmiany wprowadzono w kabinie Amalfi Spider?
Inni kierowcy najczęściej będą oglądali Ferrari Amalfi Spider z tej perspektywyŹródło: Ferrari Press
Nowa jest też jednostka sterująca silnikiem (ECU) zaczerpnięta z modeli 296 GTB i Purosangue. Wisienką na torcie jest dwusprzęgłowa przekładnia 8-biegowa zoptymalizowana pod kątem płynniejszej jazdy miejskiej i jeszcze szybszej zmiany przełożeń. Wszystko to razem pozwoliło zredukować czas przyspieszenia do pierwszej "setki" do 3,3 s. Druga pojawia się po kolejnych 6,1 s, a auto rozpędza się maksymalnie do 320 km na godz.
Czym Ferrari Amalfi Spider różni się od Romy Spider?
Najważniejszy punkt programu mamy już za sobą, ale układ napędowy to nie wszystko. Nowości względem schodzącej z rynku Romy Spider jest więcej. Ferrari popracowało trochę nad charakterem kabrioletu, zmieniając kalibrację trybów Sport i Race w Manettino. Według deklaracji producenta auto jest po tym zabiegu bardziej żywiołowe, a przejścia między trybami stały się płynniejsze.
"Podwójny" kokpit Ferrari Amalfi SpiderFerrari Press
Włosi zmienili także ustawienia systemu szacowania przyczepności, który bazuje na informacjach przekazywanych przez czujniki elektrycznego wspomagania kierownicy (EPS) — w Amalfi Spider jest ponoć o 10 proc. szybszy i dokładniejszy. Dodatkowo odświeżony kabriolet dostał najnowszą wersję systemu SSC (Slide Slip Control 6.1) i układ hamulcowy brake-by-wire z systemem ABS Evo. W rezultacie Ferrari Amalfi Spider zachowuje większą stabilność podczas gwałtownego hamowania, a jego zachowanie jest powtarzalne i bardziej przewidywalne — te systemy pozwalają ograniczyć wpływ czynników zewnętrznych, takich jak np. temperatura czy rodzaj nawierzchni.
Ferrari Amalfi Spider, czyli kabriolet we włoskim stylu
Roma nie była brzydkim autem, ale Ferrari Amalfi Spider ma w sobie jeszcze więcej seksapilu. I to mimo tego, że włoscy projektanci w rzeczywistości... uprościli stylistykę auta. Nowe wcielenie kabrioletu ma minimalistyczną bryłę, która wygląda świetnie zarówno z założonym, jak i zdjętym dachem. Ferrari określa karoserię mianem smukłej, wyrzeźbionej "formy prędkości" z czystymi powierzchniami zmieniającymi się w zależności od padającego na nie światła.
To bardzo poetyckie ujęcie tematu, ale Włosi już tak mają. Dlatego też nie dziwi mnie historia dopisana do nowego lakieru w palecie — Rosso Tramonto. W katalogu został on opisany jako intensywna czerwień przełamana "subtelnymi pomarańczowymi tonami przywodzącymi na myśl ciepłe światło słońca zachodzącego nad wybrzeżem Amalfi". Pięknie i bardzo obrazowo! Oprócz tego można zamówić nową tkaninę miękkiego dachu (Tecnico Ottanio) ze splotem tworzącym połyskliwy, trójwymiarowy efekt. Co więcej, nowa opcja personalizacji pozwala na zastosowanie tego samego materiału na panelach drzwi i oparciach foteli, dzięki czemu klient dostaje bardziej spójne stylistycznie auto. Zdjęcie dachu zajmuje tylko 13,5 s i można to zrobić do prędkości 60 km na godz. Przed zawirowaniami i hałasem powietrza ochroni was owiewka (deflektor) wysuwana z oparcia tylnej kanapy do prędkości 170 km na godz.
Na koniec coś, co dla niektórych jest być może najważniejsze. Tak jak inni producenci, Ferrari też swego czasu zachłysnęło się ekranami i panelami dotykowymi, ale klienci dali firmie do zrozumienia, że nie tego oczekują. Ferrari Amalfi Spider jest więc kolejnym modelem, w którym Włosi przywracają fizyczne przyciski i kultowy, połyskujący na czerwono aluminiowy przycisk do uruchamiania silnika. Spokojnie — mimo to na desce rozdzielczej wciąż są trzy ekrany (15,6-calowy, 10,25-calowy i 8,8-calowy), więc fani nowoczesności odetchną z ulgą. Zasadniczo kabina przeszła podobne zmiany do karoserii — została uproszczona. Ma teraz dwie niemal symetryczne strefy dla kierowcy i pasażera, które mają tworzyć efekt "otulenia". Oj, z przyjemnością padłbym takiemu Ferrari Amalfi Spider w ramiona...
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press
Ferrari Press