• Na niektórych rynkach (np. RPA) można zamówić Toyotę Hilux z benzynowym V6 4,0 l o mocy 235 KM
  • Na rynek australijski Toyota oferuje specjalne wersje Hiluxa bez przestrzeni ładunkowej (auta do specjalistycznej zabudowy)
  • W Polsce dostępny jest Hilux produkowany w RPA. Na nasz rynek trafia wersja z dieslem 2,4 l o mocy 150 KM

Hilux – trudno o bardziej znany model Toyoty, który stworzono z myślą o prawie każdej ciężkiej pracy. Zapewne projektanci nie podejrzewali, że prócz dzielnej pracy w polu, lesie czy na budowie pickup sprawdzi się także w roli podwozia dla ciężkiego karabinu maszynowego. Hilux to w zasadzie solidny wół roboczy, który można spotkać niemal wszędzie. Zależnie jednak od miejsca samochód może się jednak znacząco różnić. Mimo globalizacji nie sposób bowiem zignorować specyficznych potrzeb i wymogów na różnych rynkach.

Z RPA do Polski

Wbrew pozorom Toyota Hilux, którą znamy z polskich ulic może się znacząco różnić od egzemplarzy, które spotkamy na innych kontynentach. I to nie tylko kwestia silników, ale także zawieszenia i konstrukcji nadwozia. W polskich salonach znajdziemy bowiem pickupa w trzech różnych wersjach kabiny: pojedynczą (dla dwóch osób), podwójną (cztery drzwi i miejsce dla 5 osób) oraz pośrednią w wariancie tzw. półtorej kabiny (3 pasażerów i kierowca).

Bez względu jednak na wersję nadwoziową pod maską znajdziemy ten sam silnik. To diesel 2,4 D-4D o mocy 150 KM. Motor wysokoprężny można zamówić w konfiguracji ze skrzynią ręczną lub automatyczną. Tyle i aż tyle w przypadku klientów w Polsce.

Co innego w przypadku klientów w RPA, gdzie produkowany jest Hilux także dla Polski. W Republice Południowej Afryki klienci mają większy wybór Hiluxów, niż w naszym kraju wielu popularnych osobowych Toyot. Wybierać bowiem można pomiędzy różnymi silnikami diesla (2,4 l 150 KM i 2,8 l 177 KM) oraz benzynowym 2,0 l o mocy 139 KM (co ciekawe wszystkie spełniają normę Euro2). Nie zabrakło nawet specjalnej wersji z benzynowym 4,0 l V6 o mocy 235 KM. Jeśli dodać do tego różne odmiany napędu (napęd na 1 oś lub 4x4) i wyposażenia to okazuje się, że nad konfiguracją można spędzić sporo czasu.

Bez paki

Sporo opcji oferowanych jest także w Australii. Część z nich jest dostępna tylko w tak odległym od Polski regionie. W Australii można bowiem zamówić wersję Workmate przeznaczoną do zabudowy (brak przestrzeni ładunkowej za kabiną lub tzw. surowa ładownia) oraz Highrider, czyli Hiluxa podwyższonego o 5 mm. Nie zabrakło także odmiany z dodatkowym orurowaniem i snorkelem nazwanej Rugged.

Kolejnym rynkiem, na którym występuje Hilux w nieco odmiennej wersji jest Ameryka Południowa. W Brazylii można zamówić pickupa z benzynowym silnikiem o pojemności 2,7 l i mocy 160 KM. Po sąsiedzku, czyli w Argentynie próżno natomiast szukać benzynowego Hiluxa. Co więcej, próżno również szukać Hiluxa na drugiej półkuli, czyli w USA. To może się wydawać dziwne, ale w ojczyźnie pickupów Toyota nie oferuje Hiluxa. Natura jednak nie znosi próżni i w USA można kupić nowe Toyoty Hilux (m.in. z benzynowym 4,0 V6) poprzez firmy zajmujące się niezależnym importem samochodów.