W motoryzacji w ostatnim czasie bardzo dużo się dzieje. Dosłownie co chwilę słyszymy o egzotycznie brzmiących nazwach marek z Chin i ich nowych modelach. Europejscy i inni azjatyccy producenci również są aktywni. Bardzo dużo będzie działo się w segmencie marek popularnych, jak i premium.
Wybrałem dziesięć samochodów, które pojawią się na polskim rynku do końca 2026 r. Wśród premier dominują SUV-y w różnych rozmiarach, ale pojawią się też miejskie hatchbacki, średniej wielkości sedany, a nawet podwyższonego kombi od Dacii.
Kia Seltos — sierpień
Kia
Kia
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Kia
Jeszcze w trakcie wakacji w polskich salonach pojawi się Kia Seltos. Model pod taką nazwą będzie po raz pierwszy oferowany w Europie i wzbogaci bogatą ofertę SUV-ów tej koreańskiej marki. Co to za samochód?
Seltos to kompaktowy SUV o długości 4,43 m, który plasuje się pomiędzy miejskim Niro a dużym Sportagem. Duży rozstaw osi (2,69 m) przekłada się na przestronne wnętrze dla pasażerów oraz spory bagażnik o pojemności 483 litrów.
Na początek w ofercie znajdzie się odmiana benzynowa z silnikeim 1.6 T-GDI o mocy 180 KM, dostępna z manualną skrzynią biegów lub automatem DCT. Klienci będą mogli wybierać między napędem na przednią oś lub na cztery koła. W późniejszym terminie do gamy dołączą dwie wersje hybrydowe (HEV): o mocy 154 KM oraz 178 KM.
Cennik Seltosa otwiera kwota 125,5 tys. zł.
Cupra Raval, Skoda Epiq, Volkswagen ID. Polo — lipiec-październik
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
Krzysztof Wojciechowicz / Auto Świat
Skoda Polska
Volkswagen
Volkswagen
W drugiej połowie roku czeka nas prawdziwy wysyp nowości w segmencie miejskich samochodów elektrycznych koncernu Volkswagen. Do sprzedaży trafią trzy modele oparte na wspólnej platformie: Cupra Raval, Skoda Epiq oraz Volkswagen ID. Polo. Najszybciej w salonach zobaczymy Cuprę — jej debiut zaplanowano na lipiec. Na pełną dostępność Volkswagena na polskim rynku trzeba będzie poczekać do października. Najdłużej trzeba będzie czekać na nową Skodę — pojawi się dopiero w IV kwartale tego roku.
Wszystkie nowe modele będą produkowane w fabryce w hiszpańskiej Pampelunie. To jednak nie koniec ofensywy: w późniejszym czasie pojawią się także Audi A2 oraz drugi model Volkswagena — ID. Cross. Choć poszczególne samochody mocno różnią się wyglądem i charakterem, to pod względem technicznym mają wiele wspólnego. Chodzi o efekt skali, który zwiększy rentowność całego koncernu.
Do wyboru będą dwie wersje mocy dla każdej pojemności akumulatora: 115 lub 135 KM z baterią 37 kWh oraz 211 lub 226 KM z akumulatorem 52 kWh. Najmocniejsze warianty zarezerwowano dla sportowych odmian, takich jak VZ w przypadku Cupry czy GTI u Volkswagena.
Według wcześniejszych zapowiedzi wszystkie nowe modele miały kosztować poniżej 25 tys. euro. Znamy już oficjalny cennik Cupry Raval — podstawowa wersja startuje od 99 tys. 900 zł. Tak samo wyceniono Volkswagena ID. Polo. Ceny Skody Epiq zostaną ogłoszone jeszcze w czerwcu.
Nowe Audi Q7 — trzeci kwartał
Audi AG
Audi AG
Audi AG
Audi AG
Audi AG
Rozważasz zakup dużego, luksusowego SUV-a? Już niedługo do sprzedaży trafi dopiero co zaprezentowane Audi Q7 trzeciej generacji. Czas najwyższy, ponieważ zmiana pokoleniowa w przypadku tego modelu następuje dopiero po 11 latach.
Duży SUV niemieckiej marki premium upodobni się do najnowszych modeli, zarówno z zewnątrz, jak i w środku. Producent zadbał także o wprowadzenie zaawansowanych rozwiązań technologicznych oraz o bogate wyposażenie, m.in. z reflektorami digital Matrix LED, umożliwiające prezentowanie informacji bezpośrednio na powierzchni jezdni.
Nowe Audi Q7 po raz pierwszy będzie oferować trzy układy siedzeń. W podstawowej konfiguracji samochód jest pięcioosobowy, natomiast za dopłatą będzie można zdecydować się na wersję sześcio- lub siedmiomiejscową. W zależności od wybranej wersji pojemność bagażnika wynosi do 806-722 litrów do 2075-1980 litrów po złożeniu siedzeń.
Początkowo SUV Audi będzie napędzany wyłącznie silnikiem V6 TDI. Do wyboru będą dwa warianty: 299 KM i 630 Nm lub 245 KM i 500 Nm. Trzylitrowy diesel z technologią MHEV plus wyposażono w elektryczną sprężarkę, co dodatkowo poprawi dynamikę.
Ceny w Polsce jeszcze nie zostały opublikowane. Na rynku niemieckim nowe Q7 kosztuje od 87 tys. 900 euro.
Volvo EX60 — wrzesień
Volvo
Volvo
Volvo
Volvo
Wkrótce do oferty Volvo dołączy model EX60, który nie zastępuje bezpośrednio popularnego na całym świecie XC60 z silnikiem spalinowym, lecz stanowi jego elektryczną alternatywę i rozszerzenie gamy. Ten średniej wielkości SUV, napędzany wyłącznie energią elektryczną, wyróżnia się większymi gabarytami niż XC60 — długość nadwozia przekracza 4,8 m, a rozstaw osi wynosi 2,97 m. W pojeździe przewidziano dwa bagażniki: z przodu znajduje się schowek o pojemności 58 l, natomiast z tyłu przestrzeń bagażowa mieści od 523 do 1647 l.
Nowe Volvo EX60 wyróżnia się najnowszą stylistyką szwedzkiej marki, z bardziej opływowymi liniami nadwozia oraz minimalistycznym, utrzymanym w skandynawskim duchu wnętrzem. Centralnym punktem kokpitu jest duży, poziomo zamontowany ekran dotykowy.
Dostępne będą trzy wersje napędowe o mocy: 374, 510 oraz aż 680 KM, które umożliwiają przyspieszenie od zera do 100 km na godz. odpowiednio w czasie 5,9; 4,6 i tylko 3,9 s. Każdy wariant ma inną pojemność akumulatora trakcyjnego: 83, 95 i 117 kWh.
Za podstawowy model Volvo EX60 trzeba będzie zapłacić 281 tys. 900 zł. Najmocniejsza wersja pojawi się w salonach pod koniec bieżącego roku.
Nowy Mercedes Klasy C — wrzesień/październik
Mercedes-Benz Group
Mercedes
Mercedes
Mercedes
Wczesną jesienią w salonach Mercedesa pojawi się zupełnie nowa Klasa C. Nowości będzie multum — od zupełnie innego wyglądu z podświetlanym grillem przez w pełni cyfrowe wnętrze po napęd, który jest elektryczny.
Nie sposób nie zacząć od olbrzymiego wyświetlacza MBUX Hyperscreen. Imponujący, ponad 39-calowy ekran praktycznie zastępuje całą deskę rozdzielczą. W standardzie znajdziemy nieco mniejszy zestaw Superscreen, składający się z trzech wyraźnie oddzielonych ekranów — rozwiązanie znane już np. z nowego CLA.
W momencie debiutu będzie dostępny wyłącznie topowy wariant C 400 4Matic o mocy 489 KM, oferujący sportowe osiągi. Taka Klasa C przyspiesza od 0 do 100 km na godz. w zaledwie 4 s. Zasięg? Nawet do 762 km według normy WLTP. Kluczowa jest instalacja 800 V, która pozwoli ładować dużą baterię o pojemności 94 kWh z mocą 330 kW. W optymalnych warunkach wystarczy tylko 10 min, aby zasięg wzrósł o dodatkowe 325 km. Mercedes zapowiada, że elektryczna Klasa C będzie w stanie pokonać ponad 1000 km z jednym krótkim postojem na ładowanie.
Ceny startują od 299 tys. 900 zł. W 2027 r. oferta zostanie poszerzona o kolejne, tańsze odmiany z napędem na wszystkie i tylne koła oraz różnymi wariantami pojemności baterii.
Nowy Nissan Leaf — wrzesień albo listopad
Nissan
Nissan
Nissan
Jesteśmy coraz bliżej premiery rynkowej nowego Nissana Leaf. Chociaż światowa prezentacja tego modelu miała miejsce w połowie ubiegłego roku, samochód nie jest jeszcze dostępny w salonach. Przedstawiciele polskiego oddziału marki przekazali, że pierwsze egzemplarze mogą pojawić się u dealerów we wrześniu, jednak termin ten uzależniony jest od harmonogramu produkcji w zakładzie w Sunderland. W przypadku niekorzystnego dla naszego rynku scenariusza debiut rynkowy może przesunąć się nawet na listopad.
Leaf zapisał się w historii motoryzacji jako pierwszy elektryczny pojazd produkowany seryjnie na szeroką skalę. Po dwóch generacjach Nissan zdecydował się na zmianę koncepcji, przekształcając go z hatchbacka w SUV-a. Nowa generacja powstała na platformie CMF-EV, którą dzieli z modelem Ariya. Pomimo zmiany nadwozia Leaf wciąż należy do segmentu aut kompaktowych. Najnowsza wersja mierzy około 4,35 metra długości, a rozstaw osi wynosi 2,69 metra. Standardowa pojemność bagażnika wynosi 437 l.
Wśród wyróżniających cech nowego modelu znajduje się opływowa linia nadwozia, co potwierdza niski współczynnik oporu powietrza na poziomie 0,25. Zasięg pojazdu według cyklu WLTP sięga do 622 km, jeśli wybierze się wariant z akumulatorem o pojemności 75 kWh. W ofercie przewidziano również mniejszy akumulator 52 kWh. Mocniejsza wersja generuje 218 koni KM, podczas gdy słabsza dysponuje mocą 177 KM. Przyspieszenie od zera do 100 km na godz. wynosi odpowiednio 7,6 i 8,6 s. Maksymalna moc ładowania prądem stałym to 150 kW w przypadku większego akumulatora i 105 kW dla mniejszego. W obu wersjach uzupełnienie energii z 20 do 80 proc. potrwa mniej niż 30 min.
Hyundai Ioniq 3 — październik
Hyundai Motor Poland
Hyundai Motor Poland
Hyundai Motor Poland
Hyundai Motor Poland
Hyundai Motor Poland
Wśród premier samochodów elektrycznych nie sposób przegapić Hyundaia Ioniqa 3. Będzie to miejski hatchback o oryginalnym wyglądzie, w którym na pewno wyróżnisz się na ulicy. Nadwozie określane jako "Aero Hatch" charakteryzuje się współczynnikiem oporu powietrza na poziomie 0,263, co pozytywnie wpływa na wydajność pojazdu.
Koreański producent zapowiada niezwykle przestronne wnętrze z płaską podłogą. Duży będzie także bagażnik o pojemności 441 l. To zasługa również dodatkowego, prawie 120-litrowego schowka Megabox, znajdującego się pod podłogą bagażnika. Ioniqa 3 zbudowano na modułowej platformie E-GMP z architekturą 400 V.
Do wyboru będą dwie wersje mocy (147 i 135 KM) oraz pojemności akumulatorów. Standardowa 42 kWh zapewnia zasięg do 344 km (WLTP), a Long Range 61 kWh — do 496 km. Szybkie ładowanie prądem stałym od 10 do 80 proc. zajmie około 29 min.
Ceny Hyundaia Ioniq 3 nie zostały jeszcze ogłoszone.
BMW serii 3/i3 — listopad
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
BMW
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
W drugiej połowie br. na rynku pojawi się nie tylko nowy Mercedes Klasy C, ale także jego bezpośredni konkurent, czyli BMW serii 3. Najpierw zadebiutuje wersja elektryczna — i3, będąca drugim modelem z serii Neue Klasse.
Nowe BMW serii 3 urośnie względem poprzednika. Długość nadwozia to ok. 4,76 m, a rozstaw osi — zbliżony do modelu iX3 — aż 2,9 m. Efekt? Wnętrze ma być znacznie przestronniejsze niż dotychczas. Kokpit niemal w całości przeniesiono z elektrycznego SUV-a — kierownica ma cztery ramiona, a najważniejszym elementem deski rozdzielczej jest wąski wyświetlacz rozciągający się niemal przez całą szerokość przedniej szyby. Centralny ekran dotykowy ma kształt rombu.
Pierwszy w pełni elektryczny wariant nowej "trójki" to i3 50 xDrive. Auto wyposażono w dwa silniki elektryczne — po jednym na każdej osi. Łączna moc układu napędowego wyniesie 469 KM, a maksymalny moment obrotowy - 645 Nm. Producent deklaruje zasięg do 900 km według normy WLTP. Szybkie ładowanie prądem stałym o mocy do 400 kW umozliwi w 10 minut uzupełnić energię na przejechanie nawet 400 km.
Ceny elektrycznej "trójki" poznamy wkrótce. W późniejszym czasie do oferty dołączą kolejne wersje nowego BMW serii 3.
Dacia Striker — grudzień
Dacia
Dacia
Dacia
Dacia
Dacia
Jeszcze ciekawiej zrobi się w salonach Dacii, gdy zadebiutuje model Striker. To podwyższone, kompaktowe kombi, które producent określa mianem crossovera i zapowiada jako alternatywę dla SUV-a Bigster. Samochód ma długość 4,62 m, co pozwala oczekiwać przestronnego wnętrza, a także funkcjonalności typowej dla rodzinnych modeli. Na liście wyposażenia znajdą się opcje, które do tej pory nie były zbyt często spotykane w ofercie Dacii, m.in. panoramiczny szklany dach oraz elektrycznie otwierana klapa bagażnika.
Szczegółowe dane techniczne nie są jeszcze znane — więcej o Dacii Striker mamy dowiedzieć się już w lipcu. Dotychczas ujawnione detale sugerują, że będzie to jeden z ciekawszych modeli na rynku. Atrakcyjny design, nowoczesne detale i zwiększony prześwit mogą sprawić, że Striker szybko dołączy do najchętniej wybieranych Dacii, obok popularnego Dustera.
Gama jednostek napędowych obejmie hybrydę (mHEV), hybrydę z napędem 4x4 oraz wariant z fabryczną instalacją LPG. Cena wersji podstawowej ma nie przekroczyć 25 tys. euro. Czekamy z niecierpliwością na premierę Dacii Striker.
Fiat Grizzly — koniec grudnia/styczeń 2027 r.
Stellantis
Fiat Grizzly
Niezwykle interesująco zapowiada się również Fiat Grizzly. Z moich informacji wynika, że pierwsze samochody pojawią się w Polsce pod koniec grudnia, jednak oficjalnie sprzedaż nowego modelu rozpocznie się na początku przyszłego roku.
Kompaktowy SUV od razu pojawi się w dwóch odsłonach: standardowej oraz bardziej sportowej, określanej jako Fastback. Obie będą mierzyć nieco poniżej 4,5 metra długości. Wiele wskazuje na powiązania techniczne z Oplem Fronterą. Fiat zapowiada, że nowe modele wyróżnią się przestronnym wnętrzem oraz jedną z największych pojemności bagażnika w klasie (szczegółowe dane poznamy później). Grizzly i Grizzly Fastback będą większą alternatywą dla Fiata 600 i nowej Grande Pandy.
Włoski producent potwierdził, że w przypadku najnowszego modelu będzie dostępna pełna gama układów napędowych. Można spodziewać się trzycylindrowej jednostki benzynowej 1.2 Turbo o mocy 110 KM, miękkiej hybrydy o mocy 145 KM oraz odmiany w pełni elektrycznej, dostępnej w dwóch wariantach pojemności baterii — 44 i 54 kWh.
Ceny Fiata Grizzly mają być "atrakcyjne". Poznamy je dopiero pod koniec tego roku.