Widziałem na żywo Xpenga X9. Ma ożywić rynek minivanów

Dodaj w Google
Duże minivany są popularne w Azji. W Japonii czy Chinach jeździ ich bardzo dużo. W Europie ten segment praktycznie wymarł. Mimo to producent z siedzibą w Kantonie (istnieje od 2014 r.) postanowił wprowadzić u nas do sprzedaży model X9. Dostępna będzie jednak wyłącznie odmiana elektryczna. Hybrydy typu EREV (duża bateria i spalinowy range extender) nie ma w planach, przynajmniej na razie.
Xpeng X9
Auto Świat / Krzysztof Słomski
Xpeng X9

Xpeng X9 — co to dokładnie za samochód?

To konkurent Lexusa LM, a najbardziej nowego, w pełni elektrycznego Mercedesa VLE, ponieważ luksusowy minivan z Japonii ma napęd hybrydowy. Xpeng P9 nie ustępuje im rozmiarem. Ten samochód jest ogromny. Ma ponad 5,3 m długości, prawie 1,9 m szerokości oraz blisko 1,8 m wysokości. Rozstaw osi to 3,16 m. Wygląd też jest niczego sobie.
W manewrach mają pomóc skrętna tylna oś, która zmniejsza średnicę zawracania do 11 m, oraz rozbudowane systemy asystujące. Standardem jest pneumatyczne, dwukomorowe zawieszenie. Regulacja prześwitu jest możliwa w sporym zakresie 9 cm.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie jest wnętrze Xpenga X9?

Przy takich wymiarach nie jest zaskoczeniem, że kabina samochodu rozpieszcza ilością miejsca we wszystkich trzech rzędach siedzeń w układzie 2+2+3. Pasażerowie z tyłu docenią płaską podłogę, jak to w elektryku.
Pośrodku zamontowano dwa osobne fotele "Zero Gravity" przypominające te w klasie biznes w samolocie. Są podgrzewane, wentylowane i regulowane w 16 płaszczyznach. Nie zabrakło funkcji masażu, wysuwanego podparcia pod nogi i możliwości rozłożenia do pozycji półleżącej. Można je automatycznie przesuwać na szynach w zakresie 51 cm.
Przed fotelami znajduje się zintegrowana lodówka z szufladą otwieraną automatycznie i funkcją ogrzewacza. Pomieści sześć małych butelek. Spod dachu wysuwa się spory ekran. Nie ma on jednak tak imponującej przekątnej (21,4") jak w BMW serii 7 (31,3") czy Lexusie LM (48"). Można stworzyć mobilną salę kinową lub biuro. Panoramiczny dach jest termoizolowany, ale można go także zasłonić roletą. Materiały są dobrej jakości: użyto skóry Nappa, a podsufitkę wykończono mikrofibrą.
Wszystkim sterujesz elektrycznie: przesuwanymi drzwiami bocznymi, tylną klapą i każdym fotelem na pokładzie. W trzecim rzędzie swobodnie mieszczą się dorosłe osoby. W konfiguracji siedmiomiejscowej pojemność bagażnika wynosi 721 l. Dużo, jednak pionowa orientacja wymusza pakowanie jednych rzeczy na drugich. Po złożeniu trzeciego rzędu powstaje płaska powierzchnia, a przestrzeń bagażowa wzrasta maksymalnie do ponad 2500 l.
Xpeng X9
Auto Świat / Krzysztof Słomski
Xpeng X9

Jaki napęd ma Xpeng X9?

Samochód jest wyłącznie elektryczny. Do wyboru są trzy wersje, różniące się mocą, akumulatorem trakcyjnym i rodzajem napędu.
  • Standard Range: 320 KM, bateria LFP 94,8 kWh (brutto), 2WD..
  • Long Range Pro: 320 KM, NMC 110 kWh; 2WD..
  • Performance Pro: 500 KM, NMC 110 kWh, AWD..
W zależności od wersji zasięg w cyklu WLTP wynosi odpowiednio: 535, 615 i 580 km.. Z kolei przyspieszenie od 0 do 100 km na godz. trwa: 8,2; 7,7 oraz 5,9 s.. Architektura 800 V pozwala na szybkie ładowanie.. Moc szczytowa wynosi ponad 540 kW. W optymalnych warunkach uzupełnienie energii z poziomu 10 do 80 proc. zajmie tylko 12 min. Nie możemy doczekać się możliwości przetestowania Xpenga X9.
Masa własna tak dużego elektryka to ok. 2700 kg. Dopuszczalna ładowność wynosi od 550 do 610 kg. Pasażerowie powinni być szczupli lub nie mieć zbyt ciężkiego bagażu.
Xpeng X9
Auto Świat / Krzysztof Słomski
Xpeng X9

Ile kosztuje Xpeng X9?

Znamy już ceny modelu na polskim rynku. Bazowy wariant kosztuje od 324 tys. 900 zł. Long Range jest o 25 tys. droższy, a topowy AWD Performance Pro to wydatek 389 tys. 900 zł. Xpeng X9 ma kompletne wyposażenie, jedyne opcje to elektrycznie sterowany hak (5200 zł) oraz lakier (metalizowany wymaga dopłaty 5900 zł, a matowy — 7900 zł).
To zdecydowanie niższe ceny niż wspomnianego, hybrydowego Lexusa LM, który kosztuje od 699 tys. 900 zł. Elektryczny Mercedes VLE w podstawowej konfiguracji to poziom niecałych 400 tys. zł, jednak w niemieckich markach premium cena podczas konfiguracji wyraźnie rośnie.
Luksusowy minivan z Chin robi dobre pierwsze wrażenie. Z atrakcyjną ceną może przekonać do siebie klientów poszukujących tego typu auta, jednak to bardzo niszowy segment rynku. Nawet jeśli uwzględnimy klientów prywatnych (duże rodziny), jak i przewozy VIP-ów (firmy, obsługa lotnisk czy hoteli).

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu