Siedziałem w nowej Skodzie Peaq, która ma wszystko największe i najlepsze. To nowy 7-osobowy SUV

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Skoda Peaq to nowy, 7-osobowy SUV, który jest większy od modelu Kodiaq i ma napęd elektryczny.
  • Mierzy 487,5 cm długości, a jego rozstaw osi wynosi 2965 mm, co zapewnia przestronność wnętrza oraz duży bagażnik.
  • Oferuje dwa warianty akumulatorów: mniejszy 63 kWh oraz większy 91 kWh, z maksymalnym zasięgiem do 640 km.
  • Posiada nowoczesne technologie, jak Travel Assist 3.0, a także system Infotainment z dostępem do platform rozrywkowych.
  • Peaq jest pojemny, ale jego cena może sięgać 200-300 tys. zł, co może ograniczyć jego popularność w Polsce.
Skoda Peaq pozbawiona kamuflażu wjechała na szczyt, gdzie zaplanowano światową premierę auta, prowadząc peleton kolarzy — bo Skoda mocno zaangażowana jest w sponsoring kolarstwa, m.in. w wyścig Tour de France. A model Peak, jako flagowiec marki, będzie teraz jednym z samochodów dyrektora wyścigu jadącego na czele profesjonalnego peletonu. Skoda Peaq będzie teraz, właściwie już jest, flagowym modelem czeskiej marki: jest największa na zewnątrz, największa w środku, ma największe drzwi, największy szklany dach...

Skoda Peaq — co to za samochód?

Nowa Skoda Peaq
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Nowa Skoda Peaq
Skoda Peaq mierzy 487,5 cm, rozstaw osi tego samochodu zbliża się do 3 metrów. Jest to auto 7-osobowe ze składanymi dwoma fotelami w bagażniku. Potężny rozstaw osi i słuszna długość karoserii pozwoliła jednak zaprojektować naprawdę duży bagażnik — czy schowanych w podłodze krzesłach bagażnik ma pojemność aż 935 l. Nawet po rozłożeniu tylnych foteli zostaje całkiem sporo miejsca na bagaż (299 l); dodatkowo — jako że jest to samochód elektryczny — z przodu udało się wygospodarować miejsce na frunk, czyli przedni bagażnik. Może nie zmieści się w nim przesadnie dużo, ale kable do ładowania i inne akcesoria związane z autem na pewno. To pozwala zachować porządek z tyłu.
Co do miejsc w trzecim rzędzie, to sprawdziłem osobiście: tak, dokładnie jak twierdzi Skoda, mieszczą się tam osoby dorosłe, choć oczywiście w takim układzie środkowy rząd siedzeń nie może być maksymalnie cofnięty. Trzeba się miejscem trochę podzielić z pasażerami tylnej kanapy, ale — i to trzeba przyznać — jest czym się dzielić.
Z punktu widzenia pasażera trzeciego rzędu w Škodzie Peak jest jedna rzecz wyjątkowa: to szklany dach, który jest naprawdę długi i naprawdę obejmuje trzeci rząd siedzeń. Dach nie jest odsuwany i nie ma rolety, ale ma "roletę elektryczną" — można go za pomocą włącznika uczynić przejrzystym albo "zamkniętym" — wtedy szyba jest tak jakby "mleczna", nieprzejrzysta; dach ma przepuszczać tylko minimalne ilości ciepła. Od razu pomyślałem: "jak to się stłucze...".

Jak daleko zajedzie Skoda Peaq na jednym ładowaniu?

Nowa Skoda Peaq
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Nowa Skoda Peaq
Skoda Peaq będzie oferowana w dwóch wariantach "akumulatorowych": mniejszy ma 63 kWh pojemności (59 kWh netto), który od 10 do 80 proc. może naładować się w 27 minut. Biorąc pod uwagę wielkość i charakter samochodu te parametry można uznać za średnio atrakcyjne. Ale większy akumulator NMC ma już 91 kWh (86 kWh netto), ładuje się od 10 do 80 proc. w 28 minut. To już brzmi o wiele lepiej. Większy akumulator zapewnia Škodzie Peaq zasięg rzędu 640 km.
Jeśli chodzi o napędy, do wyboru są trzy: Peaq 60, Peaq 90 oraz Peaq 90x. Wersja 60 ma mniejszy akumulator i napęd na tył, do dyspozycji kierowcy jest moc 150 kW i przyspieszenie 8,4 s — akurat w sam raz do normalnej jazdy, przy czym prędkość maksymalna tego samochodu to 160 km na godz. — też w zupełności wystarczy, ale przypomina o tym, iż jest to samochód elektryczny; i tak mi szybciej nie będzie jechał po autostradzie, gdyż zasięg tego auta 460 km, przy prędkości 140 km na godz. I więcej raczej będzie mniejszy niż większy. Wersje Peaq 90 wyposażone są w akumulator, przy czym wersja z "x" ma napęd nie wyłącznie na tył, lecz na cztery koła. Wersje 90 oraz 90x różnią się też mocą — SUV Skody z napędem 4x4 ma 220 kW, odmiana z napędem na tył 210 kW; przekłada się to także na przyspieszenie, wersja "na tył" przyspiesza do setki w 7,1 s. a wersja "na cztery" w 6,7 s. Obie odmiany z większym akumulatorem mogą jechać 180 km na godz. Jak łatwo się domyślić, rezygnacja z napędu na cztery koła zmniejsza zużycie energii i wydłuża zasięg z 610 km (wersja 90x) do 640 km (wersja 90).
Jak na rodzinnego SUV-a przystało, Peaq może ciągnąć przyczepę: do 1800 kg w przypadku samochodów z napędem na tył i 2000 kg w wersji z napędem na cztery koła.
Ciekawostka: na tylnej osi Peaq'a nie ma hamulców tarczowych, są bębny. To dlatego, że w normalnym ruchu temat hamowania zasadniczo ogarnia układ napędowy, który przy okazji oszczędza energię.

Czy Skoda Peaq nadąża za najnowszymi trendami?

Kokpit Skody Peaq
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Kokpit Skody Peaq
Skoda Peaq ma na pokładzie szereg nowoczesnych technologii. Właściwie wszystko, co wymyślono już wcześniej, ale wygląda na to, że w dobrym wykonaniu.
  • Auto może zasilać dom lub dowolne urządzenia elektryczne, potrafi oddawać energię do sieci elektrycznej; z rzeczy ważniejszych dla kierowcy na co dzień auto ma na pokładzie technologię Travel Assist 3.0, co w praktyce przekłada się na zestaw najbardziej wypasionych systemów asystujących kierowcy, jakie ma do zaoferowania Grupa VW — naprawdę są pomocne, zwłaszcza podczas wielogodzinnych podróży.
  • Jeszcze bardziej przyziemne, a doceniane elementy wyposażenia, jakie będą wkładane do Peaq'a, to solidne nagłośnienie o mocy 755 W, system Infotainment oparty na Androidzie, oferujący dostęp do YouTube'a i innych platform rozrywkowych.
  • Dostęp online do samochodu i platform zewnętrznych jest dostępny w pakiecie podstawowym przez 10 lat; pakiet premium z nawigacją online i 10 GB danych (można wykorzystać jako samochodowy hotspot) przychodzi z autem na trzy lata, potem można go odpłatnie przedłużać.
  • Jest tryb kempingowy, który pozwala zachować wybraną temperaturę wnętrza przez wiele godzin, gdyby ktoś chciał spać w samochodzie.
  • Są dwie nowoczesne magnetyczne ładowarki indukcyjne o mocy 25 W, z chłodzeniem; są na tyle specyficzne, że w pierwszej chwili nie byłem pewien, do czego służą dwa okrągłe porty... no właśnie: czego? A to ładowarki indukcyjne z magnesem.
  • Skoda Peaq ma chowane klamki — ale, jak twierdzi producent — bezpieczne.

Jaka jest w środku Skoda Peaq?

Nowa Skoda Peaq
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Nowa Skoda Peaq
Patrząc na zdjęcia, zwłaszcza z daleka, można by kojarzyć wnętrze z modnym ostatnio dizajnem "dwuekranowym". Czyli: to już było; wrażenie na żywo jest o wiele lepsze, bo też wszystkie potrzebne "na co dzień i zawsze" funkcje są dostępne w Skodzie Peaq pod ręką — jest dużo pokręteł, klawiszy (choćby do regulacji temperatury) no i usługi Google'a — ten system znany jest jako prosty oraz intuicyjny w obsłudze.
Nowa Skoda Peaq
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Nowa Skoda Peaq
Układ wnętrza 2-3-2 oznacza, że jest to auto "awaryjnie 7-osobowe", przy czym jak na SUV-a dla siedmiu osób miejsca jest tu dużo, w tym na bagaż; kanapa jest przesuwana, co jest niezbędne, by móc korzystać z dwóch foteli schowanych w bagażniku. Dostęp do siedzeń trzeciego rzędu jest wyjątkowo dobry i to wcale nie za sprawą wygodnego mechanizmu odchylania i przesuwania elementów kanapy drugiego rzędu: otóż Skoda Peaq ma wyjątkowo duże, tylne drzwi, bodaj największe w swojej klasie. Są naprawdę wielkie.
W trzecim rzędzie Skody Peaq mieści się dorosła osoba, choć trzeba nieco przesunąć do przodu kanapę
Auto Świat / Maciej Brzeziński
W trzecim rzędzie Skody Peaq mieści się dorosła osoba, choć trzeba nieco przesunąć do przodu kanapę
Co do wykończenia wnętrza, to Skoda chwali się, że zastosowano w Peaq'u najnowsze materiały tapicerskie, w tym najnowszą wersję skóry ekologicznej, która o wiele lepiej niż materiały stosowane w przeszłości oddaje podobieństwo do naturalnej skóry, przy czym jest odporna na zabrudzenia, a jeśli się pobrudzi, łatwo ją wyczyścić.
Skoda chwali się też, że we flagowym SUV-ie wykorzystuje rekordową ilość materiałów pochodzących z recyklingu; na szczęście tego nie widać, auto wykończone jest ładnie, wydaje się solidne i przemyślane w każdym detalu.

Czy Skoda Peaq zrobi furorę w Polsce?

Ten model raczej jednak nie będzie bestsellerem Škody w Polsce ze względu na swój rozmiar, zaawansowanie techniczne, poziom wyposażenia i wynikającą z tego cenę. Ceny nie zostały jeszcze podane, ale można śmiało założyć, że będzie to 200 tys. zł "plus" — w bogatszych (niekoniecznie najbogatszych) wersjach być może bliżej nawet 300 tys. zł. Pod tym względem 7-osobowy Kodiaq może na razie czuć się niezagrożony, a jego "przestarzały", a lepiej powiedzieć: tradycyjny napęd jest dodatkowym atutem.
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!