Poniedziałkowy poranek. Jak zwykle jedziesz do pracy i postój w korku umilasz sobie, słuchając muzyki. Nagle widzisz, że coś się zaczyna dziać dookoła ciebie, bo kierowcy szybko próbują zjechać z jezdni na pobocze. Po chwili dociera do twoich uszu dźwięk syreny, a w lusterku dostrzegasz zbliżającą się na sygnale karetkę pogotowia.

Podobnych sytuacji w dużych miastach jest mnóstwo. Wielu kierowców traci wtedy głowę i nie wie, jak się zachować oraz co trzeba zrobić, by ułatwić przejazd pojazdowi uprzywilejowanemu. Problemem jest również stwierdzenie, czy każde auto jadące z włączonymi migającymi światłami to samochód na sygnale.

Auto uprzywilejowane to pojazd, który jednocześnie wysyła niebieskie sygnały świetlne i dźwiękowe o zmiennym tonie. Kodeks drogowy precyzuje, że samochód uprzywilejowany musi mieć włączone światła mijania lub tzw. długie. Do grupy uprzywilejowanej zalicza się także pojazdy jadące w kolumnie, w której na początku i na końcu znajdują się samochody z włączonymi dodatkowo kogutami w kolorze czerwonym.

Auto na sygnale to nie tylko karetka, straż pożarna czy policja. W tej grupie mogą znaleźć się również pojazdy np. służby granicznej, straży gminnych i miejskich, Inspekcji Transportu Drogowego, BOR-u, a także innych instytucji, jeżeli są używane w celu ratowania życia lub zdrowia ludzkiego (m.in. pogotowie gazowe czy energetyczne).

W mieście nie wyprzedzaj auta uprzywilejowanego, zawsze ustąp mu miejsca. Poza miastami prawo dopuszcza możliwość wyprzedzenia auta na sygnale, jednak w obszarze zabudowanym jest to zabronione. Jeśli ten zakaz zignorujesz, policja może ukarać cię 300-złotowym mandatem. Jeśli nie ułatwisz przejazdu samochodu na sygnale, dostaniesz 5 punktów i mandat w wysokości od 20 do 500 zł. Nie wjeżdżaj między auta uprzywilejowane jadące w kolumnie.

Warto dodać, że kierowca np. karetki nie może włączać sygnałów dźwiękowych i świetlnych w dowolnym momencie. Bezpodstawne skorzystanie z ułatwień w ruchu drogowym przez kierującego autem uprzywilejowanym grozi 300-złotowym mandatem.

Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może nie stosować się do zasad kodeksu drogowego. Oznacza to, że samochód na sygnale może m.in. przekroczyć dopuszczalną prędkość, przejechać na czerwonym świetle lub jechać po torowisku (jeśli jest taka możliwość). Kierowca musi jednak zachowywać wtedy szczególną ostrożność i stosować się do poleceń i sygnałów nadawanych np. przez osoby kierujące ruchem.

Ułatw przejazd pojazdu uprzywilejowanego. Często wystarczy podjechać kilka metrów do przodu i zjechać na pobocze. Ale nie wpychaj się w lukę, która pojawiła się np. za jadącą karetką – za to grozi mandat (do 500 zł). Dodatkowo ukarany zostaniesz także za każde wykroczenie popełnione podczas tej jazdy.