Fiat Panda TwinAir Turbo: poprawiona w każdym calu
rrybicki, autor: Błażej Buliński, wydanie: 51-52/11, 03.01.2012SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, Serwisowany,
Sonda
Po co zmieniać coś, co jest dobre? Panda okazała się tak dopracowanym autem, że po 8 latach od debiutu wymagała tylko gruntownego odświeżenia, a nie rewolucji. Oto relacja z jazd w jej nowej starej ojczyźnie
Wciąż trudno jest nam odżałować odejścia Pandy z Tychów. Zżyliśmy się z tym autem, było nasze i mogliśmy być z niego dumni – w końcu w swojej klasie należało do najbardziej niezawodnych. Choć polska fabryka Fiata spisała się na medal, to na pocieszenie pozostała jej tylko produkcja modelu obecnej generacji do końca 2012 roku.
Taka zapadła decyzja szefów koncernu. Nowa Panda już zjeżdża z taśm montażowych na południu Włoch, w małej miejscowości Pomigliano d’Arco pod Neapolem.
Znawcy włoskiej motoryzacji być może pamiętają, że obecną fabrykę Pandy wybudowała w latach 70. XX w. Alfa Romeo w ramach programu ożywienia gospodarczego biednego południa Włoch.
Produkowane w niej wtedy modele Alfasud owiane były złą sławą z powodu niskiej jakości wykonania i szybko rdzewiejących blach. Tamte czasy minęły jednak bezpowrotnie i nowa Panda wydaje się mieć niewiele wspólnego z Alfasudem. Silniejsze są już skojarzenia z... Fiatem 126p! Pod maską pracuje bowiem znany z „500-ki” i Lancii Ypsilon 2-cylindrowy silnik Twin-Air.
>>> Fiat Panda 1.3 Multijet to solidna baza do oszczędzania
Jego dźwięk już nieraz porównywaliśmy do charakterystycznego brzmienia „kaszlącej” jednostki Malucha. Nowy motor przypomina jednak starą konstrukcję tylko pod tym względem – reszta to wysoce zaawansowana technologia, nagrodzona m.in. tytułem „International Engine of the Year 2011”. Silnik dzięki małej masie (tylko 85 kg!), sprytnemu układowi elektrohydraulicznego sterowania zaworami dolotowymi oraz turbodoładowaniu odznacza się umiarkowanym apetytem na paliwo.
Wałek wyrównoważający niweluje drgania i dba o wysoką kulturę pracy jednostki. Dodatkowo cieszy nas, że to nowoczesne serce powstaje w fabryce Fiata w Bielsku-Białej – okazuje się, że zupełnie bez naszej pomocy Pandy zbudować się nie da! Podczas jazdy przekonujemy się, że silnik o poj. 875 cm3 w zupełności wystarcza do tego, by sprawnie poruszać Pandę nie tylko w mieście, ale i na lokalnych drogach. Jednostka ochoczo wkręca się na obroty i posłusznie reaguje na polecenia przekazywane pedałem gazu. Mocniejszy silnik wydaje się zbędny – zresztą i tak go nie ma.
Standardowo Panda będzie oferowana z 1,2-litrowym, 8-zaworowym benzyniakiem o mocy 69 KM. Alternatywą dla niego będzie 1,3-litrowy diesel Multijet o mocy 75 KM. Dalsze plany zakładają wprowadzenie wolnossącej odmiany motoru dwucylindrowego, która ma osiągać 65 KM. Jednak chyba nawet wtedy pozostaniemy fanami silnika z turbo.































