Opel Corsa czy Toyota Yaris? Czyli, cena kontra jakość

Podziel się
Astra ŚLICZNA KLIMATYZACJA OKAZJA
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Vivaro 9 - osobowy
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Vivaro 9 - osobowy
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Serwisowany,
Astra GTC 2.0T XENON NAVI LEDER
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Sonda
kanał RSS

Zestawienie Opla Corsy C z Toyotą Yaris pierwszej generacji to konfrontacja atrakcyjnej ceny z wysoką niezawodnością. Sprawdzamy, czy dopłata nawet kilku tys. zł do Toyoty jest rzeczywiście uzasadniona

Zarówno Opel Corsa C, jak i Toyota Yaris pierwszej generacji należą do bardzo popularnych pojazdów na rynku wtórnym. Jednak mimo że reprezentują tę samą klasę małych aut, mają różne atuty. Opel zachęca większą funkcjonalnością i lepszym układem jezdnym, z kolei Toyota – perspektywą nielicznych problemów technicznych.

Wyższe ceny Toyoty Yaris wskazują na to, że użytkownicy kilkulatków bardziej priorytetowo traktują niezawodność. To zrozumiałe, gdyż zazwyczaj o wyborze auta klasy A lub B decydują względy ekonomiczne – niskie opłaty i spalanie, tanie części, prosta budowa. Takie czynniki jak małe wymiary zewnętrzne czy poręczność znacznie rzadziej przesądzają o zakupie malucha. 

Czasami jednak kierujemy się stereotypami, np. z góry zakładamy, że Opel jest bardziej awaryjny od Toyoty, jednocześnie zapominając o tym, że każdy model to inna konstrukcja, a nawet najlepszym zdarzają się wpadki jakościowe. Przyjrzyjmy się więc dokładnie temu, co reprezentują sobą bohaterowie porównania.

>>> Zobacz również: Używane auto za 30 000 zł. 50 najlepszych propozycji!

Obie propozycje zadebiutowały na rynku w podobnym okresie – Toyota Yaris I w 1999 r., Opel Corsa C w 2000 r. – i doczekały się następców po 7 latach. Mimo że Yaris jest nieco starszy, za egzemplarze z początku produkcji trzeba zapłacić od 10 tys. zł, czyli o około 1 tys. zł więcej niż za o rok młodszą Corsę C, do tego z większym  i mocniejszą jednostką 1.2.

W przypadku niemieckiego malucha gama silnikowa jest bardziej zróżnicowana. Obejmuje aż 12 różnych wersji: benzyniaki i turbodiesle o pojemności od 1.0 do 1.8 i mocy od 58 KM do 175 KM. Toyota korzystała tylko z 5 motorów, ale to i tak wystarczająco bogata oferta – wśród nich jest nawet turbodoładowana jednostka benzynowa 1.5 o mocy 150 KM oraz ekonomiczny diesel 1.4 D-4D/75 KM.

Do naszego porównania wybraliśmy najpopularniejsze wersje rynkowe: Opla Corsę 1.2 i Toyotę Yaris 1.0. Naturalnym konkurentem dla tej wersji Yarisa powinna być co prawda Corsa 1.0, ale uważamy, że nie jest to odmiana warta polecenia. Przede wszystkim okazuje się za słaba, rozwija moc tylko 58 lub 60 KM, co pozwala rozpędzić się od 0 do 100 km/h w czasie dłuższym niż 16 s. Co gorsza, moc ta nie daje większych szans na sprawne wyprzedzanie poza terenem zabudowanym.

Dodaj komentarz

Komentarze