Czasy samochodów, których liczniki przebiegu pokazywały grubo ponad 900 000 km, już dawno przeminęły. Choć oficjalnie producenci tego nie przyznają, to nowoczesne konstrukcje eko-silników nie przewidują możliwości pokonywania takich dystansów. Oczywiście nadal zdarzają się takie przypadki, ale możemy traktować je jako wyjątki od reguły.
A gdyby ktoś powiedział wam, że mocna turbobenzyna może przejechać prawie milion kilometrów? Pewnie popukacie się w głowę mówiąc, że zwariowaliśmy. A jednak.
Ostatnio natrafiliśmy na Porsche 911 (996) Turbo z 2002 roku z przebiegiem 590 000 mil, czyli 949 900 km! Z treści ogłoszenia możemy się dowiedzieć, że w czasie tych 15 lat właściciel zużył 124 opony, 15 zestawów przednich letnich oraz 11 zimowych i 22 zestawy letnich tylnych oraz 14 zimowych. Uśredniając to 2 komplety na rok, wymieniane średnio co 31 600 km.
Widać że właściciel dbał o bezpieczeństwo i nie tylko. Ogólny stan samochodu nie zdradza jego przebiegu. Wnętrze jest zadbane, lakier błyszczy, a patrząc na stan felg widać, że nie miały przygód z krawężnikami. Z dalszej części opisu dowiadujemy się, że właściciel zmienił układ wydechowy w firmie FabSpeed oraz poddał modyfikacjom trubosrpężarkę w związku z czym fabryczna moc 545 KM może być cały czas dostępna pomimo sporego przebiegu. W treści ogłoszenia pojawia się również wzmianka o wymianie pompy paliwowej, pompy wody, wentylatora chłodnicy, akumulatora, świateł ksenonowych oraz alternatora. Przebieg zawdzięcza min. częstym wycieczkom z Decorah w stanie Iowa do takich miejsc jak Denver czy Chicago.
Cena samochodu to 17 995 dolarów. Z jednej strony dosyć wysoka, a z drugiej nie do końca. Samochód jest utrzymany w bardzo dobrym stanie, a sądząc po poniesionych kosztach i fakcie przebiegu, właściciel na nim nie oszczędzał. My jednak chyba nie zdecydowalibyśmy się na taki zakup, no chyba że mielibyśmy gwarancję, że w momencie kiedy na liczniku pojawiłoby się 621 118 mil (999 999km) muzeum Porsche odkupi z racji przebiegu ten „legendarny” egzemplarz.
Źródło: www.roadandtrack.com
1/4 Ciekawostka z ogłoszenia: Porsche 911 Turbo z przebiegiem 949 000 km Czasy samochodów, których liczniki przebiegu pokazywały grubo ponad 949 000 km, już dawno przeminęły. Choć oficjalnie producenci tego nie przyznają, to nowoczesne konstrukcje eko-silników nie przewidują możliwości pokonywania takich dystansów. Oczywiście nadal zdarzają się takie przypadki, ale możemy traktować je jako wyjątki od reguły.
Czasy samochodów, których liczniki przebiegu pokazywały grubo ponad 949 000 km, już dawno przeminęły. Choć oficjalnie producenci tego nie przyznają, to nowoczesne konstrukcje eko-silników nie przewidują możliwości pokonywania takich dystansów. Oczywiście nadal zdarzają się takie przypadki, ale możemy traktować je jako wyjątki od reguły.
2/4 Ciekawostka z ogłoszenia: Porsche 911 Turbo z przebiegiem 949 000 km A gdyby ktoś powiedział wam, że mocna turbobenzyna może przejechać prawie milion kilometrów? Pewnie popukacie się w głowę mówiąc, że zwariowaliśmy. A jednak.
A gdyby ktoś powiedział wam, że mocna turbobenzyna może przejechać prawie milion kilometrów? Pewnie popukacie się w głowę mówiąc, że zwariowaliśmy. A jednak.
3/4 Ciekawostka z ogłoszenia: Porsche 911 Turbo z przebiegiem 949 000 km Ostatnio natrafiliśmy na Porsche 911 (996) Turbo z 2002 roku z przebiegiem 590 000 mil, czyli 949 900 km! Z treści ogłoszenia możemy się dowiedzieć, że w czasie tych 15 lat właściciel zużył 124 opony, 15 zestawów przednich letnich oraz 11 zimowych i 22 zestawy letnich tylnych oraz 14 zimowych. Uśredniając to 2 komplety na rok, wymieniane średnio co 31 600 km.
Ostatnio natrafiliśmy na Porsche 911 (996) Turbo z 2002 roku z przebiegiem 590 000 mil, czyli 949 900 km! Z treści ogłoszenia możemy się dowiedzieć, że w czasie tych 15 lat właściciel zużył 124 opony, 15 zestawów przednich letnich oraz 11 zimowych i 22 zestawy letnich tylnych oraz 14 zimowych. Uśredniając to 2 komplety na rok, wymieniane średnio co 31 600 km.
4/4 Ciekawostka z ogłoszenia: Porsche 911 Turbo z przebiegiem 949 000 km Widać że właściciel dbał o bezpieczeństwo i nie tylko. Ogólny stan samochodu nie zdradza jego przebiegu. Wnętrze jest zadbane, lakier błyszczy, a patrząc na stan felg widać, że nie miały przygód z krawężnikami. Z dalszej części opisu dowiadujemy się, że właściciel zmienił układ wydechowy w firmie FabSpeed oraz poddał modyfikacjom trubosrpężarkę w związku z czym fabryczna moc 545 KM może być cały czas dostępna pomimo sporego przebiegu. W treści ogłoszenia pojawia się również wzmianka o wymianie pompy paliwowej, pompy wody, wentylatora chłodnicy, akumulatora, świateł ksenonowych oraz alternatora. Przebieg zawdzięcza min. częstym wycieczkom z Decorah w stanie Iowa do takich miejsc jak Denver czy Chicago.
*
Cena samochodu to 17 995$. Z jednej strony dosyć wysoka, a z drugiej nie do końca. Samochód jest utrzymany w bardzo dobrym stanie, a sądząc po poniesionych kosztach i fakcie przebiegu, właściciel na nim nie oszczędzał. My jednak chyba nie zdecydowalibyśmy się na taki zakup, no chyba że mielibyśmy gwarancję, że w momencie kiedy na liczniku pojawiłoby się 621 118 mil (999 999km) muzeum Porsche odkupi z racji przebiegu ten „legendarny” egzemplarz.
Widać że właściciel dbał o bezpieczeństwo i nie tylko. Ogólny stan samochodu nie zdradza jego przebiegu. Wnętrze jest zadbane, lakier błyszczy, a patrząc na stan felg widać, że nie miały przygód z krawężnikami. Z dalszej części opisu dowiadujemy się, że właściciel zmienił układ wydechowy w firmie FabSpeed oraz poddał modyfikacjom trubosrpężarkę w związku z czym fabryczna moc 545 KM może być cały czas dostępna pomimo sporego przebiegu. W treści ogłoszenia pojawia się również wzmianka o wymianie pompy paliwowej, pompy wody, wentylatora chłodnicy, akumulatora, świateł ksenonowych oraz alternatora. Przebieg zawdzięcza min. częstym wycieczkom z Decorah w stanie Iowa do takich miejsc jak Denver czy Chicago.
*
Cena samochodu to 17 995$. Z jednej strony dosyć wysoka, a z drugiej nie do końca. Samochód jest utrzymany w bardzo dobrym stanie, a sądząc po poniesionych kosztach i fakcie przebiegu, właściciel na nim nie oszczędzał. My jednak chyba nie zdecydowalibyśmy się na taki zakup, no chyba że mielibyśmy gwarancję, że w momencie kiedy na liczniku pojawiłoby się 621 118 mil (999 999km) muzeum Porsche odkupi z racji przebiegu ten „legendarny” egzemplarz.