Koniec wakacji, a my piszemy o urlopowych wyjazdach? A dlaczego nie, przecież wrześniowe podróże też mogą być całkiem udane, a poza tym mamy ku temu świetną okazję, gdyż Ford zaprezentował rodzinę modeli Tourneo w Jastarni na Mierzei Helskiej.

Najmniejszym modelem wśród prezentowanych samochodów jest Tourneo Courier. Nawet jeżeli z zewnątrz pojazd przywodzi stylistyką skojarzenia z modelem dostawczym, to takie posrtrzeganie auta zmienia się zaraz po zajęciu miejsca we wnętrzu. Pozycja za kierownicą okazuje się bardzo wygodna i bliżej jej do vana niż auta towarowego. Kierowca doceni również dobrą widoczność we wszystkich kierunkach oraz wygodne sięganie do dźwigni skrzyni biegów, którą umieszczono wysoko i blisko prowadzącego.

Pochwały należą się również za przestronne wnętrze oraz bardzo wygodne fotele – nawet po kilkuset kilometrach nie odczuwa się nadmiernego zmęczenia. Podczas jazdy trasą zastrzeżenia można mieć jedynie do prowadzenia. Nie, nie chodzi o to że zawieszenie nie radzi sobie z bezpiecznym utrzymywaniem auta na zakrętach. Problem w tym, że bez pasażerów i dużego bagażu auto jest lekkie, a jednocześnie ma dużą powierzchnię boczną i jest czułe na podmuchy wiatru.

Foto: Auto Świat
Ford Tourneo

Tourneo Courier może być napędzane jednym z trzech silników. Najmniej zapłacimy za 100-konnego benzyniaka 1.0 EcoBoost – 57 070 zł za pojazd w wersji Ambiente. Oprócz tego dostępny jest 75- lub 95-konny turbodiesel. Ceny pierwszego z nich zaczynają się od 61 375 zł (Ambiente), a topowa odmiana kosztuje minimum 70 050 zł, ale w tym przypadku najsłabiej wyposażone auto występuje w wersji Trend.

Dla bardziej potrzebujących kierowców w gamie Forda przewidziano model Tourneo Connect. Podobnie jak mniejszy model także Connect ma wyrazisty wygląd przodu z wąskimi reflektorami, a dodatkowo mocno pochyloną przednią szybą – wszystko to dodaje nadwoziu dynamiki. W przypadku Connecta można wybrać spośród dwóch wielkości nadwozia. Przy czym mniejsza odmiana dostępna jest wyłącznie jako 5-osobowa, a Grand Tourneo Connect za 2460 zł może mieć trzeci rząd siedzeń.

Krótka wersja dostępna jest ze 100-konnym benzyniakiem (od 67 775 zł), a mocniejszy 150-konny benzyniak występuje wyłącznie z automatyczną skrzynią biegów i kosztuje minimum 79 645 zł. W ofercie nie brakuje również diesli o mocy 75 KM (od 71 830 zł), 95 KM (od 74 290 zł) oraz 115 KM (od 81 490 zł). W przypadku dłuższej odmiany nadwoziowej nie oferuje się słabszego benzyniaka o mocy 100 KM.

Foto: Auto Świat
Ford Tourneo

Wreszcie największym modelem z serii Tourneo jest Custom. W tym przypadku możemy jednak bardziej mówić o samochodzie, który może się przydać firmom niż rodzinom. To samochód, jaki często wykorzystywany jest przez hotele czy obsługę lotnisk. W tym przypadku również można wybierać spośród dwóch długości nadwozia, ale niezależnie od wielkości karoserii już w standardzie występują trzy rzędy siedzeń. Oczywiście podróżujące na nich osoby mają dużo przestrzeni na nogi i nad głowami, a fotele ukształtowano tak aby nie odczuwało się dyskomfortu nawet w kilkugodzinnej podróży.

Custom konfigurowany jest wyłącznie z silnikami Diesla o mocy 125 KM lub 155 KM. Ceny krótkiej odmiany zaczynają się od 145 tys. zł, a długiej od 150 tys. zł.

Niezależnie czy wybierze się Couriera, Connecta czy Customa wygodne wsiadanie na tylne siedzenia zapewniają przesuwane drzwi – nawet gdy parkuje się w ciasnym miejscu nie ma obawy, że obijemy auto stojące obok, a my i tak dostaniemy się do wnętrza auta lub z niego wysiądziemy. Praktycznych rozwiązań nie zabrakło również we wnętrzu pojazdów. Transport większych bagaży umożliwiają nie tylko pojemne części ładunkowe, lecz także możliwość składania, a nawet wyjmowania siedzeń.