Doroootaaa!!!! Chodź tu szybko z aparatem. Popatrz jaki! Zdjęcie mi zrób! To Jaguar? Chyba jakiś nowy... Jedyny w Polsce – odpowiadamy z fotografem i cierpliwie czekamy, aż odwiedzający zamek w Janowcu wyjdą z kadru.

Umieściliśmy w nim Land Rovera Defendera, ale i tak to Jaguar F-Type R skupia na sobie większość uwagi i będzie dziś bohaterem niejednego facebookowego postu. Marzenie – kwituje ten brytyjski duet pewien dżentelmen i tym trafia w sedno tego materiału. Czy można pragnąć czegoś więcej w garażu niż tej dwójki?

Otóż tak, bowiem koncepcji na zapełnienie garażu marzeń jest wiele i na jednej nie poprzestaniemy, choć podamy wam zaraz kilka powodów, dla których moglibyśmy tak zrobić. Rozprawimy się z tym tematem w taki sposób, jaki nam się zamarzy.

{ "copyright": { "note": "Auto Świat", "idref": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf", "uuid": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf" }, "url": "http://ocdn.eu/images/pulscms/ODM7MDA_/323937cadd41d8db8fa5d9ca7532e611.jpg", "available": { "start": "2018-07-16 00:00:00+0200" }, "publicationId": { "type": "ocdn", "ocdn": "323937cadd41d8db8fa5d9ca7532e611", "ocdnExt": "jpg" }, "size": { "bytes": 289482, "width": 1024, "height": 680 }, "uuid": "e61a77bc-1c7f-5b39-9681-66ea4fddeb35", "contentSources": [ { "name": "Auto Świat", "idref": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22", "uuid": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22" } ], "asyncAdSlot": null }  Foto: Auto Świat

O tym, że dokonaliśmy pierwszego właściwego wyboru 8 kółek prosto z fabryki marzeń, najlepiej świadczy zamieszanie, jakie wywołała sesja zdjęciowa pod zamkiem. Szesnastowieczne mury niejedno już widziały. W 1656 r. nieźle narozrabiali tutaj Szwedzi, natomiast 133 lata później Jerzy Marcin Lubomirski podobno przegrał ten zamek w karty.

Zaiste – człowiek z fantazją. Gdyby żył, pewnie nie pozwoliłby wyprowadzić już tych aut ze swej posiadłości. Nie wstawiłby ich do garażu, lecz prosto do jednej z komnat, by podziwiać je na okrągło. Każde z nich zwraca uwagę, ale w duecie osiągają masę krytyczną. Przyznajcie, że równie chętnie przejechalibyście dłonią po pogiętych nitami blachach Defendera, jak i po budzącej erotyczne skojarzenia „pupie” F-Type’a.

Defender jest wierny swemu wyglądowi od przeszło 30 lat, choć pewne jego elementy pozostają niezmienne od ponad 66 lat! Nawet takim weteranom nie jest dane żyć wiecznie – w przyszłym roku z taśm montażowych w Solihull zjadą ostatnie Defendery. Jeżeli chcielibyście mieć w garażu auto, którym można spontanicznie wyruszyć na safari, nie zwlekajcie zbyt długo z zamówieniem. Następca Defendera jest w drodze, jednak zanim się pojawi, „staruszkiem” zdążycie zebrać w paszporcie kilka ciekawych stempli, a w zakamarkach auta – piasek ze wszystkich pustyni świata.

{ "copyright": { "note": "Auto Świat", "idref": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf", "uuid": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf" }, "url": "http://ocdn.eu/images/pulscms/ODY7MDA_/09d7d8f1f88712b58d6fa50532bc7a29.jpg", "available": { "start": "2018-07-16 00:00:00+0200" }, "publicationId": { "type": "ocdn", "ocdn": "09d7d8f1f88712b58d6fa50532bc7a29", "ocdnExt": "jpg" }, "size": { "bytes": 209619, "width": 1024, "height": 680 }, "uuid": "3ea15906-48ae-5b35-ad06-7a0219d873c8", "contentSources": [ { "name": "Auto Świat", "idref": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22", "uuid": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22" } ], "asyncAdSlot": null }  Foto: Auto Świat

O możliwościach tego modelu świadczy to, że Defender służy w wojskowych szeregach na całym świecie, a w Polsce znajdziecie go nawet... pod ziemią w kopalniach! Już sama jazda Defenderem do pracy to przygoda. Za 189 000 zł dostajecie rodzinny (bo 7-osobowy) pojazd pozbawiony ABS-u („dycha” dopłaty) i jakichkolwiek multimediów (nawet radia), gdyż sam w sobie jest rozrywką.

Zabawy w terenie to temat na osobny artykuł, natomiast zachowanie podczas jazdy na asfalcie również nie pozwala się nigdy nudzić. Odpowiedzią na wszystkie inne potrzeby jest F-Type. Jego design będzie się starzał równie powoli, jak w przypadku Defendera, i tak samo złamie wasze serce jeszcze przed uruchomieniem motoru. Szybsze i zwinniejsze Porsche 911 Turbo S czy Nissan GT-R brzmią przy F-Typie jak sielskie akordy katechety w zestawieniu z drganiem strun elektrycznej gitary (tu wpiszcie ulubionego rockmana).

{ "copyright": { "note": "Auto Świat", "idref": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf", "uuid": "43bd25f8-f877-5088-9093-5f23e64541cf" }, "url": "http://ocdn.eu/images/pulscms/OGY7MDA_/9c99d9c810318ddbe6430130ce2116bd.jpg", "available": { "start": "2018-07-16 00:00:00+0200" }, "publicationId": { "type": "ocdn", "ocdn": "9c99d9c810318ddbe6430130ce2116bd", "ocdnExt": "jpg" }, "size": { "bytes": 329067, "width": 1024, "height": 680 }, "uuid": "c603b287-b2fe-5bb3-9678-991dcfd7331f", "contentSources": [ { "name": "Auto Świat", "idref": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22", "uuid": "0306212f-a7ed-557b-a34f-fac64727da22" } ], "asyncAdSlot": null }  Foto: Auto Świat

Każda podróż Jaguarem musi wieść przez tunel, a nawigacja powinna mieć opcję wyszukiwania ich w pobliżu. Z tego samego powodu po odpaleniu silnika zawsze wyciszacie radio i opuszczacie szyby, a dojeżdżanie do świateł kończycie hamowaniem silnikiem. Tuż po redukcji z „dwójki” delikatnie muskacie gaz – wszystko to po to, by wyzwolić nieziemską eksplozję dźwięków! Kompresor gładko ładuje, 550 KM nie próbuje was zabić przy drobnej nieuwadze, lecz pozwala względnie bezpiecznie zamiatać tyłem.

F-Type pobudza zmysły, o istnieniu których nie mieliście pojęcia...