W 124 500 E to jeden z najbardziej poszukiwanych i cenionych klasyków z gwiazdą na masce.

Zaprezentowany został w październiku 1990 roku na salonie w Paryżu i od razu wzbudził wielkie zainteresowanie. To zainteresowanie wzrosło, gdy jedne z pierwszych egzemplarzy kupili kierowcy F1: Michael Schumacher oraz Niki Lauda.

Mercedes 500 E z daleka przypomina zwykłą klasę E, taką, jaką jeździli stateczni ojcowie rodzin czy... taksówkarze.

Przypomina, ale tylko z daleka. Z bliska widać sportowe dodatki, np. spoilery. Największa różnica kryje się pod maską.

Zamiast typowego 2-litrowego diesla o mocy 72 KM lub 122-konnego benzyniaka zamontowano tak superjednostkę ze sportowego modelu 500 SL (R129) o pojemności 5 litrów i mocy 326 KM.

Mercedes 500 E powstał jako konkurent dla BME M5 (E34) produkowanemu w latach 1988-95. Ówczesna M-piątka miała mniejszy silnik – 3,5 litra, o mocy 315 KM. W 1992 r. wprowadzono większą i mocniejszą niż w 500 E jednostkę – 3,8 litra/340 KM.

Mercedesa 500 E opracowali inżynierowie... Porsche. Montowany był także w fabryce Porsche, a w Mercedesie tylko lakierowano karoserię.

W 500 E montowano 4-biegowy automat (manualna skrzynia nie była dostępna). Nie było także wersji z kierownicą po prawej stronie – wszystkie egzemplarze mają ją po lewej stronie.

Aby zapewnić (oprócz doskonałych osiągów) także wysoki komfort podróżowania w 500 E montowano koła o średnicy 16 cali i dość wysokim profilu: 225/55 R 16.

W wyposażeniu sportowej limuzyny znalazły się: klimatyzacja ręczna, elektrycznie sterowane szyby, elektryczne sterowane przednie fotele, tempomat, układ ASR (zapobiegający buksowaniu kół podczas ruszania), radio Becker Mexico 2000.

Osiągami 500 E dorównywał najlepszym sportowym autom: do „setki" potrzebował zaledwie 6 sekund, a prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 250 km/h.

Mercedes 500 E (po liftingu w 1993 r. zmieniono nazwę na E 500) w momencie debiutu w 1990 roku kosztował ok. 135 tys. DM – 4 razy drożej od podstawowych wersji z silnikiem 2-litrowym. Auto było droższe o 23 tys. DM od konkurenta – BMW M5.

W „wypasionej" wersji, ze wszystkimi dostępnymi opcjami 500 E (E 500) kosztowały ok. 200 tys. DM.

Czy Mercedes 500 E był najszybszą i najdroższą odmianą W124? Nie. W latach 1993-95 powstała niewielka seria E 60 AMG przygotowana w firmie tuningowej, która współpracowała wówczas z Mercedesem i przygotowywała najmocniejsze wersje silnikowe, a także specjalne wersje do wyścigów DTM.

Mercedes E 60 AMG miał silnik 8-cylindrowy o pojemności 6 litrów i mocy 380 KM. Odmiana AGM była droższa od 500 E o 35 tys. DM – cena katalogowa dochodziła do 180 tys. DM.

W sumie w latach 1990-1995 powstało 10 479 modeli 500 E/E500 oraz E 60 AMG.

Dziś, po 25 latach od rozpoczęcia produkcji 500 E i po 20 latach od jej zakończenia sportowa limuzyna Mercedesa jest bardzo poszukiwanym klasykiem.

Egzemplarze w dobrym stanie wyceniane są na 25 tys. euro (105 tys. zł). Mimo tak wysokiej ceny trudno znaleźć w ofertach dobry egzemplarz. Dlatego oprócz ofert z Europy warto zainteresować się autami sprowadzanymi a Japonii.