190-tka produkowana przez 11 lat (powstało 1,879 mln. egzemplarzy) zaskakiwała nie tylko sylwetką (stylistą był słynny Bruno Sacco), lecz także silnikami, a szczególnie nowymi dieslami.

Stosowano silniki Diesla 4- oraz 5-cylindrowe. Były to nowoczesne jednostki, stosunkowo ciche, wydajne i ekonomiczne. Zmieniły one postrzeganie silników Diesla jako typowych „wołów roboczych" - powolnych, ale nie do zajeżdżenia.

Gdy wprowadzono do nich turbodoładowanie stały się nie tylko ekonomiczne, lecz także dynamiczne. Np. diesel w modelu 190 D 2.5 Turbo do „setki" potrzebował tylko 11,5 sekundy.

We wrześniu 1997 roku Mercedes wprowadził silniki Diesla z zasilaniem Common Rail. Sześć lat później (już w klasie C) wszystkie jednostki wysokoprężne miały ten rodzaj zasilania.

Nowe rozwiązania pojawiały się także w silnikach benzynowych montowanych w modelu 190. W rok po pojawieniu się 190-tki na rynku pod jej maskę trafił silnik 2.3 litra z 16-zaworową głowicą, rozwijający moc 185 KM.

Od 1988 roku jednostka 2.3 została zastąpiona większą, 2.5 litra o mocy 195 KM. Limitowane wersje Evolution o poj. 2.5 litra rozwijały moc 195 K (Evo I) oraz 235 KM (Evo II - wprowadzone w 1990 r.).

Dziś obie wersje Evo są cenionymi klasykami, poszukiwanymi przez kolekcjonerów (wyprodukowano tylko po 502 egz. każdej z nich). Evo I w bardzo dobrym stanie kosztuje ok. 150 tys. zł, a Evo II - 260 tys. zł!

Jeszcze lepszymi osiągami niż Evo wyróżniała się wersja C 43 AMG wprowadzona na rynek w 1997 roku. Pod maskę tego modelu inżynierowie AMG włożyli V8-kę o mocy 306 KM.

W 2007 roku nastąpił kolejny przełom - wprowadzono bowiem model C 63 AMG również z silnikiem 8-cylindrowym, ale o znacznie większej mocy - 457 KM oraz gigantycznym momencie obrotowym - 600 Nm.

Ten pocisk na kołach do „setki" potrzebuje zaledwie 4,7 sekundy, a prędkość maksymalna została ograniczona elektronicznie do 250 km/h.