Muzeum Mercedesa zostało otwarte 19 maja 2006 roku. Tuż obok fabryki wybudowano supernowoczesny, dziewięciopiętrowy budynek z betonu i szkła. Wcześniej bezcenne klasyczne samochody z gwiazdą na masce stłoczone były w ciasnym pawilonie, gdzie można było wystawić co najwyżej kilkadziesiąt modeli.

W nowej siedzibie jest nowocześnie i bardzo przestronnie. Zwiedzanie zaczyna się nietypowo, od najwyższego piętra, a potem pochylniami schodzi aż na parter. Na najwyższym piętrze zgromadzono najstarsze obiekty z trójkołowcem Carla Benza (Benz Patent-Motorwagen) z 1885 r. To pierwszy na świecie pojazd z napędem spalinowym, od niego zaczęła się historia dzisiejszego Mercedesa.

W muzeum w Stuttgarcie na kolejnych poziomach mamy okazję poznać modele z końca XIX i początków XX wieku. Te najstarsze przypominają... powozy, bryczki lub dorożki. Nic dziwnego – pierwsze automobile powstawały właśnie z bryczek, którym dodano napęd w postaci silnika spalinowego. Przełom nastąpił na początku XX w. Pojawiły się Simplexy. To były już prawdziwe samochody – czterokołowe, z ramą i układem kierowniczym. Napęd – najczęściej łańcuchowy. Simplexom poświęcona jest osobna, duża ekspozycja.

Zachwycająca jest ekspozycja przedwojennych Mercedesów, szczególnie przepięknych modeli z lat 30. Można tu podziwiać takie modele, jak 500 K, 540 K cabrio, 770, a także pierwsze auto osobowe z silnikiem Diesla – model 260D.

Schodzimy niżej i trafiamy na auta powojenne. Tu również są modele zapierające dech w piersiach, np. 300 SL w pierwszej odmianie Gullwing (z unoszonymi drzwiami), roadster (z drzwiami otwieranymi klasycznie – na boki), a także wyścigowe SLR-y, które miały silniki o mocach dochodzących do 300 KM i osiągały prędkości 300 km/h. W latach 50. takie moce i takie osiągi to był kosmos, nieosiągalny dla innych firm.

Imponująco wygląda ekspozycja samochodów wyścigowych, przygotowana w formie fragmentu toru wyścigowego. Zobaczymy tam "srebrne strzały" z lat 30., a także wyścigówki powojenne ze słynnym Mercedesem 3000 SLR z numerem 722, którym Stirling Moss w 1955 roku wygrał wyścig Mille Miglia pokonując trasę 1000 mil (1600 km) w czasie 10 godzin, 7 minut i 48 sekund.

Oczywiście w Muzeum Mercedesa w Stuttgarcie znajdziemy także modele z lat 60., 70., 80. oraz najnowsze prototypy, które wyznaczają trendy i podpowiadają, jak będą wyglądały modele z gwiazdą na masce za lat 5, 10 czy 15. Na zwiedzenie całej ekspozycji trzeba przeznaczyć 3-4 godziny. Potem warto zejść na poziom -1, gdzie jest sklep z pamiątkami oraz kawiarnia i restauracja.

Muzeum Mercedes w Stuttgarcie czynne jest od wtorku do niedzieli w godzinach 9-18. Bilet wstępu kosztuje 10 euro, ulgowy 5 euro. Można wypożyczyć elektroniczny przewodnik. Wiele osób z obsługi muzeum to Polacy, więc nawet jeśli nie znamy żadnego obcego języka, to z porozumieniem się nie będzie problemów.